Ponad 5,5 tys. toyot i lexusów musi trafić do naprawy. W autach wadliwe okazały się boczne poduszki powietrzne i nieszczelne przewody paliwowe.
Wśród aut z usterkami, które Toyota i Lexus zgłosiły do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, znalazł się jeden z popularniejszych w tym roku wśród polskich klientów indywidualnych model auris. Do naprawy muszą trafić także toyoty avensis, c-hr, hybrydowy model prius oraz lexus nx200t/300h. To w sumie ponad 5,5 tys. aut.
Usterki wykryto w autach wyprodukowanych w Japonii, Wielkiej Brytanii i Turcji pomiędzy 25 września 2015 r. a 2 kwietnia 2019 r.
Zablokowane poduszki powietrzne
W samochodach wadliwe okazało się poszycie foteli, które może uniemożliwić aktywację bocznych poduszek powietrznych w razie wypadku. Jak tłumaczy producent, w autach zgłoszonych do UOKiK poszycia foteli mogły zostać przez pomyłkę zamienione. Tapicerka fotela kierowcy mogła znaleźć się na fotelu pasażera i odwrotnie.
W związku z tym, niewłaściwe poszycie, które w razie wypadku powinno rozerwać się, uwalniając tym samym boczną poduszkę powietrzną, może ją zablokować, zwiększając tym samym ryzyko obrażeń podczas zderzenia.

Niewłaściwy montaż tapicerki przednich foteli mógł nastąpić w autach, w których była ona montowana nie fabrycznie, a w autoryzowanych stacjach dilerskich lub centrach logistycznych.
Kierowcy felernych toyot zostaną zaproszeni do ASO, gdzie poszycia zostaną wymienione zgodnie z instrukcją.
Wyciekające paliwo
Toyota wykryła wady także w 47 egzemplarzach modelu land cruiser wyprodukowanych w Japonii pomiędzy 11 marca a 11 kwietnia 2019 r. W autach wskutek drgań silnika przewody łączące pompę paliwową z szyną Common Rail mogą się poluzować. Może to skutkować wyciekami paliwa, a w konsekwencji gaśnięciem silnika.
Właściciele wadliwych samochodów otrzymają listy z zaproszeniami do ASO, gdzie przewody paliwowe i ich mocowania zostaną wymienione.





























































