Japonia rozpoczęła przełomową misję wydobywczą na dnie oceanu, testując pozyskiwanie metali ziem rzadkich z głębokości 6 km w pobliżu wyspy Minamitori. Projekt ma pomóc Tokio ograniczyć zależność od Chin, które zaostrzają kontrolę nad eksportem kluczowych surowców - czytamy w Reutersie.


Japonia rozpoczęła w poniedziałek, 12 stycznia, przełomową misję badawczo-wydobywczą na Pacyfiku, której celem jest sprawdzenie możliwości pozyskiwania metali ziem rzadkich z dna oceanu. Statek badawczy Chikyu wyruszył z portu w Shizuoce w kierunku atolu Minamitori, położonego około 1900 km na południowy wschód od Tokio, gdzie przez miesiąc będzie prowadził testy technologiczne.
Projekt zakłada pierwszą na świecie próbę ciągłego wydobycia osadu zawierającego pierwiastki ziem rzadkich z dna oceanu, z głębokości około 6 kilometrów, z wykorzystaniem specjalistycznej infrastruktury statku. W miesięcznej misji uczestniczy 130-osobowa załoga, w tym inżynierowie i naukowcy, a zakończenie prac i powrót jednostki zaplanowano na 14 lutego. Inicjatywa realizowana jest przy wsparciu japońskiego rządu - przytacza Reuters.
Japonia ogranicza zależność od Chin
Inicjatywa wpisuje się w strategię Tokio zmierzającą do ograniczenia zależności od Chin w zakresie surowców mineralnych niezbędnych do produkcji samochodów, smartfonów i sprzętu wojskowego. W ostatnich tygodniach znaczenie projektu wzrosło po tym, jak Pekin zakazał eksportu towarów przeznaczonych dla japońskiego wojska, które mają zastosowanie cywilne i wojskowe.
Japonia ma już doświadczenia związane z zakłóceniami dostaw. W 2010 roku Chiny wstrzymały eksport pierwiastków ziem rzadkich do Japonii po incydencie dyplomatycznym na Morzu Wschodniochińskim. Od tego czasu Tokio zdołało zmniejszyć udział Chin w swoim imporcie z około 90% do 60%, m.in. dzięki inwestycjom w zagraniczne projekty wydobywcze, współpracy z australijską spółką Lynas oraz rozwojowi recyklingu.

Pierwsza na świecie misja na rzecz dywersyfikacji dostaw
Projekt Minamitori jest pierwszą na świecie próbą pozyskiwania pierwiastków ziem rzadkich z osadów dna morskiego na tak dużej głębokości. Japoński rząd zainwestował w niego od 2018 roku około 40 mld jenów (około 250 mln dolarów), choć wielkość zasobów ani docelowa skala wydobycia nie zostały dotąd ujawnione. Jeśli testy zakończą się powodzeniem, próba wydobycia na pełną skalę mogłaby zostać przeprowadzona w lutym 2027 roku.
Eksperci podkreślają, że opłacalność projektu będzie zależała od kosztów technologicznych oraz sytuacji na globalnym rynku surowców. Dotychczas głębinowe wydobycie uznawano za nieekonomiczne, jednak utrzymujące się ograniczenia eksportowe ze strony Chin i rosnące znaczenie bezpieczeństwa surowcowego mogą sprawić, że w dłuższej perspektywie projekt stanie się realnie opłacalną alternatywą - czytamy dalej w Reutersie.
oprac. WM































































