Departament Energii opublikuje dzisiaj raport na temat zapasów paliwowych w USA. Zdaniem analityków z raportu może wynikać, że rezerwy wzrosły o 1,5 mln baryłek, co byłoby szóstym z rzędu odczytem wzrostowym.
„W krótkim terminie wydaje się, że moce przerobowe rafinerii zwiększą się, a poziom importu wzrośnie. To powinno ochłodzić trochę przegrzany już rynek ropy” – skomentował Anthony Nunan z Mitsubishi Corp.
„Szeroko oczekiwany wzrost zapasów paliwowych w USA jest czynnikiem niedźwiedzim dla cen ropy. Wahania cen ropy mogą być dość burzliwe przed publikacją danych o rezerwach” – dodał Victor Shum z Purvin & Gertz Inc.
Około godziny 10:40 ropa light crude zniżkuje o 0,02% do poziomu 65,33$ za baryłkę. Ropa naftowa brent traci natomiast 0,16%, zniżkując do wartości 68,76$ za baryłkę.
W.H.



























































