Podaż ziarna na rynku jest niewielka, a na rynku dominują obawy o wielkość plonów w związku z suszą - podała Izba Zbożowo-Paszowa w newsletterze. Pewne ożywienie w handlu zbożami może nastąpić tuż przed końcem miesiąca - dodano.


"Ostatnie dni nie przynoszą większych zmian na krajowym rynku zbożowym. Rynkowa podaż ziarna w dalszym ciągu pozostaje mocno uszczuplona" - pisze Izba.
"Notowane zwyżki cen ziarna na przestrzeni ostatnich 2 tygodni oraz niepewność co do wielkości tegorocznych plonów i zbiorów w związku z posuchą na zachodzie, północy i częściowo w centrum kraju spowodowały, iż rolnicy, którzy jeszcze dysponują zapasami ziarna usztywnili się na ich sprzedaż" - dodaje.
Izba pisze, że pewne ożywienie w handlu zbożami może nastąpić w kolejnych kilku dniach, tj. tuż przed wygaśnięciem terminu sprzedaży uprawniającego do otrzymania rządowych dopłat (do 30 czerwca br.).
Według Izby po stronie popytowej, krajowi przetwórcy w dalszym ciągu chętnie kupują ubiegłoroczne ziarno chcąc tym samym zabezpieczyć potrzeby surowcowe do czasu pojawienia się ziarna z tegorocznych zbiorów, co wspiera ceny zbóż.

"Wiele wskazuje na to, iż w całym sezonie 2022/23 (do 30 czerwca) całkowity eksport pszenicy z kraju będzie rekordowy i wyniesie 5,4-5,5 mln ton, a eksport kukurydzy może wynieść ok. 4,2-4,3 mln ton" - napisała Izba. (PAP Biznes)
map/ gor/



























































