REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niesłuszne zatrzymanie na 23 godziny i 50 tys. złotych odszkodowania

2023-04-28 06:53
publikacja
2023-04-28 06:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Skarb Państwa wypłaci zadośćuczynienie mężczyźnie pozbawionemu wolności w czasie, kiedy musiał opiekować się swoim nowo narodzonym, chorym dzieckiem - podała w piątek "Rzeczpospolita". Chodzi aż o 50 tys. złotych.

Niesłuszne zatrzymanie na 23 godziny i 50 tys. złotych odszkodowania
Niesłuszne zatrzymanie na 23 godziny i 50 tys. złotych odszkodowania
fot. CC7 / / Shutterstock

Jak podał dziennik, Sąd Apelacyjny w Warszawie zajął się sprawą mężczyzny, który został niesłusznie zatrzymany przez funkcjonariuszy policji w prowadzonej przez prokuraturę sprawie.

"Wcześniej stołeczny Sąd Okręgowy przyznał mu za to 50 tys. zł zadośćuczynienia, ale od tego orzeczenia odwołał się prokurator, uznając kwotę za wygórowaną i proponując stukrotnie niższą, czyli 500 zł. SA prawomocnym wyrokiem podtrzymał jednak rozstrzygnięcie i przypomniał, że przy ustalaniu sumy uwzględniono też okoliczności zatrzymania, a nie tylko sam czas jego trwania. Doszło do niego w miejscu publicznym, na osiedlu, gdzie mężczyzna mieszka razem z rodziną, na oczach sąsiadów" - czytamy w piątkowej "Rzeczpospolitej".

"Został pozbawiony wolności na 23 godziny, a wcześniej zakuty w kajdanki i zaprowadzony do radiowozu. W akcji udział brało kilku policjantów, zaś takie środki – w ocenie sądu okręgowego – były nieproporcjonalne do wagi sprawy. Całe zdarzenie naraziło na uszczerbek dobre imię i pozycję zawodową mężczyzny. Ważną okolicznością okazała się też jego trudna sytuacja rodzinna. Dzień przed zatrzymaniem przywiózł on wraz z żoną do domu ich nowo narodzone dziecko, które pierwszy miesiąc swojego życia spędziło na OIOM i wymagało specjalistycznej opieki lekarskiej. Sąd uznał, że czynności zatrzymania jego ojca – w szczytowej fazie pandemii koronawirusa – zwiększyły ryzyko zakażenia noworodka" - podała gazeta.

"Według SA rekompensata pieniężna była więc adekwatna. Sąd przypomniał, że przed tym zdarzeniem mężczyzna cieszył się nieposzlakowaną opinią i wykonywał zawód zaufania publicznego. Wykazał też, że o przyznaniu zadośćuczynienia powinny decydować m.in. konsekwencje, jakie zatrzymany ponosi w życiu osobistym i społecznym. Zastrzeżenia do wysokości ostatecznie przyznanej kwoty miała też zasiadająca w składzie sędzia, która złożyła w tej kwestii zdanie odrębne. Oceniła zadośćuczynienie w takiej kwocie jako +rażąco wygórowane+ i +nieadekwatne do rozmiaru rzeczywistej krzywdy+" - wskazała "Rzeczpospolita". (PAP)

Wakacje na giełdzie

mm/ mk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
mkk6999
Pan Miecio z Biedry reflektuje

za tydzien i 300 000 zl
odpeka z przyjemnoscia
pdox
Fantastycznie, że ponownie możemy się zrzucić na odszkodowanie za bezprawne postępowanie bezkarnych urzędników państwowych.
maxykaz
Dlaczego my mamy płacic za to?
inwestor.pl
Sąd okręgowy wycenia bezpodstawne pozbawienie kogoś wolności na dobę na 500 zł?
mlody_123
Pytanie, czy policjanci, którzy przekroczyli w sposób rażący swoje uprawnienia z Art. 231 KK, zostali osądzeni? Ponadto odszkodowanie powinno być wypłacone nie przez skarb państwa, tylko przez policjantów. Osoby skazane nie mogą wykonywać zawodu - czy Ci milicjanci poszli pracować już do cywila?
Państwo z guw.a i kartonu.

Pozdrawiam
Pytanie, czy policjanci, którzy przekroczyli w sposób rażący swoje uprawnienia z Art. 231 KK, zostali osądzeni? Ponadto odszkodowanie powinno być wypłacone nie przez skarb państwa, tylko przez policjantów. Osoby skazane nie mogą wykonywać zawodu - czy Ci milicjanci poszli pracować już do cywila?
Państwo z guw.a i kartonu.

Pozdrawiam forumowiczów.
ertom
Niby masz rację, ale diabeł tkwi w szczegółach. Po pierwsze policjanci dostali do wykonania rozkaz- od dowódcy, albo od prokuratora. Po drugie, gdyby mieli za zatrzymanie ponosić odpowiedzialność, to bali by się aresztować nawet najgorszego bandziora, bo ten może mieć dobrego papugę, który udowodni, że przecież zamiast aresztować Niby masz rację, ale diabeł tkwi w szczegółach. Po pierwsze policjanci dostali do wykonania rozkaz- od dowódcy, albo od prokuratora. Po drugie, gdyby mieli za zatrzymanie ponosić odpowiedzialność, to bali by się aresztować nawet najgorszego bandziora, bo ten może mieć dobrego papugę, który udowodni, że przecież zamiast aresztować mogli zaprosić na komendę.
mlody_123 odpowiada ertom
Przeczytaj tekst przysięgi. A dodatkowo nikt nie ma obowiązku wykonywać niezgodnych z prawem rozkazów - ba ma obowiązek tego nie zrobić.
pdox odpowiada ertom
Masz rację tylko w tym, że tak samo, albo i nawet bardziej, beknąć mają ci, co wydali rozkaz. Ale ci, co go wykonali, mieli obowiązek odmówić, więc żadne "tylko wykonywałem rozkazy" tu nie ma zastosowania.
ertom odpowiada pdox
Odmówić aresztowania podejrzanego? W artykule nie ma mowy o tym, że go spałowali, tylko zakuli w kajdanki i zaprowadzili do radiowozu. A że dowódca zamiast 2 policjantów wysłał 10? To też nie jest podstawa do odmowy aresztowania.
ertom odpowiada mlody_123
A co jest niezgodnego z prawem w wykonaniu polecenia aresztowania podejrzanego? Nie napisano nic, że go spałowali, tylko zakuli w kajdanki zaprowadzili do radiowozu.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki