W niemieckich firmach znów popsuły się nastroje. Wskaźnik klimatu biznesowego w Republice Federalnej cofnął się, zaskakując ekonomistów i przerywając zwyżkowy cykl trwający od końca ubiegłego roku. "Nadzieja na ożywienie gospodarcze jest niweczona” - skomentował dane Instytut Ifo.


Jak wynika z przedstawionego w środę badania morale niemieckich przedsiębiorców, klimat biznesowy u zachodniego sąsiada Polski uległ niespodziewanemu pogorszeniu. Indeks Ifo mierzący nastroje wśród ok. 7 tys. przedsiębiorstw i uznawany za bardzo wiarygodny prognostyk przyszłej koniunktury gospodarczej, spadł we wrześniu do 87,7 pkt. z 88,9 pkt. odnotowanych w sierpniu (poprzedni wynik został zrewidowany w dół z 89 pkt.).
Analitycy ankietowani przez agencję Reutera prognozowali odczyt na poziomie 89,3 pkt. Warto podkreślić, że indeks mozolnie piął się w górę co miesiąc od grudnia 2024 r. Wrześniowy odczyt jest pierwszym w tym roku spadkiem indeksu.
Niemieckie firmy tracą nadzieje na ożywienie gospodarcze
Niemieckie firmy były mniej zadowolone z bieżącej działalności. Ponadto ich prognozy wyraźnie się pogorszyły. Wskaźnik oczekiwań biznesowych spadł do 89,7 pkt. z 91,4 pkt. w sierpniu. "Nadzieja na ożywienie gospodarcze jest niweczona” - skomentował dane Instytut Ifo.
Nastroje biznesowe spadły w niemal każdej z grup przedsiębiorstw badanych przez Ifo. W sektorze produkcyjnym spółki znów zaczęły wskazywać na spadek nowych zamówień. Z większym pesymizmem zaczęli patrzeć w przyszłość producenci dóbr inwestycyjnych.

Mocnemu pogorszeniu uległ klimat biznesowy wśród firm z branży usługowej, gdzie wskaźnik spadł do najniższego poziomu od lutego. Firmy zajmujące się handlem detalicznym oceniły swoją bieżącą działalność nieco lepiej niż w ubiegłym miesiącu, ale patrzą na przyszłość w ciemniejszych barwach. Jednoznacznie spadły natomiast nastroje w handlu hurtowym.
Wyjątkiem na tle pozostałych sektorów okazała się branża budowlana, w której nastroje poprawiły się po spadku w ubiegłym miesiąca. Przedsiębiorstwa budowlane były bardziej zadowolone z bieżącej działalności, a ich oczekiwania co do nadchodzących miesięcy wzrosły.
Prognozy dla niemieckiej gospodarki - czy jest promyk nadziei?
Niemcy w dalszym ciągu mają w tym roku trudności z odzyskaniem dynamiki wzrostu PKB. Ich gospodarka skurczyła się w drugim kwartale o 0,3% w porównaniu do poprzedniego trzymiesięcznego okresu. W ujęciu rok do roku wskaźnik wzrósł natomiast o 0,2%.
Osłabienie wynikało m.in. ze spadku popytu na niemieckie produkty w USA. Tamtejsi importerzy usiłowali wyprzedzić cła Trumpa i na początku zwiększali swoje zamówienia. Od 7 sierpnia większość importu z Unii Europejskiej do Stanów Zjednoczonych podlega już cłom w wysokości 15%.
Instytut Ifo przewiduje, że niemiecka gospodarka odnotuje w drugim półroczu nieznaczny wzrost. Zarówno w bieżącym kwartale letnim jak i w ostatnich trzech miesiącach roku, PKB Niemiec ma urosnąć o 0,2%.
Całoroczna perspektywa dla największej europejskiej gospodarki pozostaje jednak ponura. Według wiodących instytutów badawczych z Niemiec, produkt krajowy brutto wzrośnie w 2025 roku o 0,2%. Ekonomiści mają nadzieję, że kolejny okaże się lepszy, w czym mogą pomóc większe wydatki rządowe w ramach programu infrastrukturalnego i inwestycji w zbrojenia.
MM






























































