Ostateczny odczyt niemieckiego PKB okazał się gorszy od szacunków. Wzrost gospodarczy rok do roku był o połowę niższy niż we wstępnym odczycie. W dół skorygowano produkcję w przemyśle wytwórczym i budownictwie oraz inwestycje.


Niemiecka gospodarka skurczyła się o 0,3% w II kwartale w porównaniu z poprzednim trzymiesięcznym okresem - wynika z oficjalnych danych opublikowanych w piątek. To znacznie gorszy wynik niż początkowo podawane -0,1% oraz największa od roku obniżka PKB w ujęciu kwartał do kwartału.
W ujęciu rok do roku PKB Niemiec wzrósł o 0,2%, czyli o połowę mniej niż wynikało to ze wstępnego odczytu Federalnego Urzędu Statystycznego. Spadek nastąpił po wzroście o 0,3% w pierwszym kwartale.
Pełne dane pokazały, że produkcja w przemyśle wytwórczym i budownictwie była w czerwcu gorsza niż oczekiwano. Prywatna konsumpcja została skorygowana w dół. Wyraźnie spadły inwestycje.
Niemieckiej gospodarce ciąży również handel zagraniczny. Od 7 sierpnia większość importu z Unii Europejskiej do Stanów Zjednoczonych podlega cłom w wysokości 15%.
Kolejny kwartał będzie również słaby
Według Bundesbanku niemiecka gospodarka nie będzie rosła także w kolejnym kwartale. Jak podał dziennik "Tagesschau" według bieżącego miesięcznego raportu instytucja oczekuje, że największa gospodarka Europy pozostanie w stagnacji.
"Ponure perspektywy dla handlu światowego, wciąż słaba sytuacja w zakresie porządku i niskie wykorzystanie istniejących mocy produkcyjnych prawdopodobnie jeszcze bardziej wpłyną na działalność inwestycyjną przedsiębiorstw" - komentował Bundesbank.
Według ekonomistów niemiecki program wsparcia obronności i infrastruktury, zakładający wydanie w tych obszarach miliardów euro, zacznie pobudzać gospodarkę dopiero w 2026 roku. Do tego czasu prawdopodobnie będzie pozostawać ona pod wpływem amerykańskich ceł, które uderzają w kluczowe sektory niemieckiego przemysłu nastawionego na eksport.
MM


























































