Kwiecień przyniósł wyraźne ożywienie w niemieckiej wymianie handlowej. To dobra wiadomość dla Polski oraz strefy euro.
Według komunikatu niemieckiego urzędu statystycznego niemiecki import w ujęciu miesięcznym wzrósł w kwietniu o 2,3% wobec 0,7% w marcu. Odczyt był znacznie lepszy od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się wzrostu o zaledwie 0,3%. W ujęciu rocznym niemiecki import wzrósł o 5,2%.
Podobną sytuację zaobserwowano w eksporcie, który w kwietniu urósł o 1,9% wobec 0,5% w kwietniu. Rynkowy konsensus zakładał wzrost o 0,2%. W ujęciu miesięcznym niemiecki eksport wzrósł o 8,5%.
W sumie bilans handlowy największej gospodarki kontynentu wyniósł w kwietniu 17,7 mld euro.

źródło: destatis
Wzrost niemieckiego importu to dobry sygnał dla Polski. Nasi zachodni sąsiedzi są odbiorcami ok. 25% towarów eksportowanych przez polskie przedsiębiorstwa.

Wzrost eksportu jest z kolei pozytywnym sygnałem dla strefy euro, której „gospodarczą lokomotywą” są Niemcy. W ostatnich dniach sygnały ożywienia eksportu płynęły także z Hiszpanii.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej prezes EBC Mario Draghi uznał odbicie w eksporcie jako jeden z podstawowych warunków powrotu europejskiej gospodarki na ścieżkę wzrostu./mz































































