REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemcy dali sygnał do rozpoczęcia hossy

Krzysztof Kolany2012-03-30 11:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2012-03-30 11:00
Wiatr się odwrócił i giełdowy cykl wszedł w nową fazę. Coraz więcej wskaźników podpowiada, że noworoczne wzrosty są początkiem nowej hossy. Choć na horyzoncie widać więcej zagrożeń niż szans, to niemieckie indeksy rzadko wysyłają błędne sygnały.

Niemal rok temu znad Renu nadszedł sygnał bessy. Indeksy koniunktury w Niemczech odnotowały znaczący regres, a w czwartym kwartale 2011 roku PKB naszych zachodnich sąsiadów spadł o 0,2% kdk. Lecz giełdowe indeksy wyznaczyły dno już we wrześniu, tradycyjnie wyprzedzając realną gospodarkę. Ponieważ jak dotąd nie doczekaliśmy się wtórnego dna cen akcji, oznaczałoby to, że bessa trwała tylko pięć miesięcy.

Kiedy Niemcy się mylą?


I coraz bardziej prawdopodobne jest, że już jej nie zobaczymy. Sygnalizują to indeksy IFO Business Climate oraz ZEW Indicator of Economic Sentiment. Jesienią oba te wskaźniki zachowały się podobnie jak zimą 2009, wiosną 2005 czy na przełomie lat 2002/03. Za każdym razem kupno akcji w tych momentach okazywało się dobrą inwestycją.

Indeks ZEW (lewa oś) oraz indeks IFO (prawa oś) w punktach. Indeks ZEW oraz indeks IFO (prawa oś) w punktach Źródło: dane Ifo Institute oraz Zentrum für Europäische Wirtschaftsforschung (ZEW). Opracowanie: Bankier.pl

Obrazujący nastroje 7.000 tysięcy niemieckich menedżerów indeks IFO wyznaczył lokalne minimum w październiku ubiegłego roku, czyli w miesiącu ogromnej niepewności na rynkach akcji. Lecz ani WIG20, ani DAX nie pogłębiły już wrześniowych dołków. Uczynił to jedynie amerykański S&P500. W listopadzie, gdy wszyscy obawiali się bankructwa Włoch i rozpadu strefy euro, odnotowano najniższy od przeszło trzech lat odczyt indeksu ZEW, który mierzy oczekiwania niemieckich ekonomistów i analityków.

dax Źródło: Bankier.pl

W ten sposób na przełomie października i listopada powtórzyła się sytuacja z kwietnia 2009 roku, gdy rozpoczynała się poprzednia hossa na rynkach akcji. Równoczesne minimum IFO i ZEW odnotowano także w maju 2005 roku. Podobny „dołek” wystąpił także w grudniu 2002 roku.

To będzie nietypowa hossa


Historyczne analogie bywają piękne, ale historia rzadko powtarzają się co do joty. Choć pewne podobieństwa z rokiem 2009 są ewidentne, to sytuacja gospodarcza jest nieco inna. Nie mamy globalnej recesji, lecz jedynie silne spowolnienie wzrostu gospodarczego. Powolny wzrost w USA, stagnacja w Niemczech i Francji oraz recesja na południu Europy to jednak nie to samo co ogólnoświatowe załamanie z przełomu lat 2008/09. Pokazuje to zresztą kompozycja indeksu IFO, gdzie w ciągu ostatnich 12 miesięcy istotnym wahaniom podlegał indeks oczekiwań, natomiast oceny bieżącej koniunktury utrzymywały się na bardzo wysokich poziomach.

Jak zostać kapitalistą?
kapitalista Na świecie są dwa rodzaje ludzi. Ci, którzy kopią i ci, którzy na tym zarabiają. Ci drudzy to kapitaliści - zohydzeni przez socjalistyczną propagandę ludzie działający dla własnej korzyści i zarazem nieświadomie pomagający społeczeństwu.
więcej...
Sytuacja gospodarcza w Europie zapewne nieprędko ulegnie jakiejkolwiek poprawie. Kwestia wypłacalności krajów PIIGS będzie powracała wielokrotnie, a restrukturyzacja długów (czytaj: bankructwo) przynajmniej jednego z tych państw jest niemal pewna. Gospodarka Stanów Zjednoczonych boryka się ze strukturalnymi problemami na rynku pracy i w sektorze nieruchomości. Dotychczasowe lokomotywy wzrostu – Chiny, Indie i Brazylia – przeżywają silne ochłodzenie koniunktury. PKB Polski będzie rósł zdecydowanie wolniej niż w roku 2011, a perspektywy na przyszły rok są jeszcze słabsze. Fundamentalnie nie zachęca to do kupowania akcji.

Jednakże w odwodzie cały czas pozostają największe banki centralne, które przez najbliższe dwa lata będą zalewać świat tanim kredytem. Realnie ujemne stopy procentowe będą zniechęcały do trzymania gotówki w „bezpiecznych” obligacjach rządu USA czy Niemiec. Inwestorzy będą więc przenosić kapitał na rynki akcji, podnosząc ich wyceny niezależnie od wyników spółek i koniunktury gospodarczej.

Jeśli się nie mylę, to czeka nas przynajmniej kilkanaście miesięcy inflacyjnej hossy na rynkach akcji sponsorowanej przez „drukarzy” z Rezerwy Federalnej, Banku Anglii, EBC i Banku Japonii. Dostrzegam tu analogię do lat 2002-04, gdy giełdowe indeksy wspinały się po przysłowiowej „ścianie zmartwień”: bankructwie Enronu, stagnacji gospodarczej i „wojnie z terroryzmem”. Obawiam się tylko, że rok 2014 nie będzie przypominał roku 2004, lecz katastrofalny rok 2008.

Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl
k.kolany@bankier.pl
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Marcin
Zastanawiam się czy pan K.K. wrózy z gwiazd czy może posiada szklaną kulę? Tak czy inaczej proponuję zmianę sposobu wróżenia, może wówczas prognozy będą trafniejsze.
~Marek
Rynki giełdowe są wykupione, aczkolwiek nie spodziewałbym się tutaj mocnej korekty, ponieważ przede wszystkim są znacznie NIEDOWARTOŚCIOWANE, akcje z WIG20 są niedowartościowane w stosunku do zysków tak samo jak na początku 2009 roku, tzn na początku 2letniej hossy na GPW. Można o tym przeczytać tutaj: http://investio.pl/blog/czy-Rynki giełdowe są wykupione, aczkolwiek nie spodziewałbym się tutaj mocnej korekty, ponieważ przede wszystkim są znacznie NIEDOWARTOŚCIOWANE, akcje z WIG20 są niedowartościowane w stosunku do zysków tak samo jak na początku 2009 roku, tzn na początku 2letniej hossy na GPW. Można o tym przeczytać tutaj: http://investio.pl/blog/czy-akcje-na-gpw-sa-niedowartosciowane/

Jeśli kogoś interesuje bardziej rynek walutowy i analiza techniczna, to w tym miejscu http://investio.pl/blog/sytuacja-na-polskim-zlotym-eurpln-usdpln-chfpln-gbppln-01-04-2012/ można poczytać na temat sytuacji na polskim zlotym, tzn. USDPLN, EURPLN, CHFPLN, GBPPLN
~polewający
Jakim prawem esendpi rośnie kiedy fikdwudziesty oklap
~menel
Im wyżej są indeksy, tym większą gotówkę trzeba angażować w pompowanie balonów. W USA zarządzający ciągną do góry przede wszystkim Nasdaq, a na DJIA i S&P500 już niestety nie ma takiej kasy.
~endi
Czyli trzeba wywalać PKC -em - dzięki mistrzu :)
~asertywny
miesiąc bujania na odsprzedanie a potem jazda w dół i straszenie dużo niżej - oddajcie nam znowu akcje bo jest źle i tak w kółko co lata.
~CPH
Hmmm, Pan Kolany troche sie spoznil ale to dobry znak dla misi, Jako ekonomista pewnie wielu tak mysli, Przed moze delikatne trzepniecie ale po swietach to dopiero beda jazdy, tak mi sie wydaje. Generalnie to niezly antywskaznik.
~widmo
zgadam się że jak dziennikarze kraczą że to już hossa to na pewno będzie głęboka korekta - dzięki Panie redaktorze za cynk - sprzedam wszystko
~mmx
srednio lubie teksty tego pana...
~s&p
Pan Kolany i Bankier ogłosił hossę więc w niedługim czasie na zachodzie będą spadki ?
Czas na korektę.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki