REKLAMA

Niedzielski: W pierwszym tygodniu lutego więcej zachorowań na grypę niż na Covid-19

2021-02-09 14:12
publikacja
2021-02-09 14:12
Niedzielski: W pierwszym tygodniu lutego więcej zachorowań na grypę niż na Covid-19
Niedzielski: W pierwszym tygodniu lutego więcej zachorowań na grypę niż na Covid-19
fot. Krystian Maj / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

W pierwszym tygodniu lutego, po raz pierwszy, więcej było zachorowań na grypę niż na Covid-19 - poinformował we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

"W zeszłym tygodniu po raz pierwszy liczba zachorowań na grypę przekroczyła liczbę zachorowań na covid! 1-7.02: grypa 41 047, covid 36 795" – podał na Twiterze szef resortu zdrowia.

(PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
samsza
Zadziwiające jak maseczki, lockdowny i inne wynalazki nowej medycyny są skuteczne i bezpieczne!
secundus
ludzie zaczynają się orientować, że się ich w tyłek popycha i to bez kremu bo poziom kortyzolu spada
zenonn
Natychmiast zaszczepić elity na grypę i covid!
zenonn
Grypa umarła na covid
Dużo zostało szczepionek na grypę.
Szczepionych na covid kłuć w drugie ramie szczepionką na grypę
zenonn
https://www.journalistenwatch.com/2021/02/08/verschwiegene-studiendetails-impfung

Dla producenta szczepionek Biontech / Pfizer, wiatr staje się ostrzejszy: oprócz rosnącej niepewności związanej z coraz większą liczbą osób cierpiących na Covid lub zmarłych po szczepieniu, pojawiają się coraz większe wątpliwości
https://www.journalistenwatch.com/2021/02/08/verschwiegene-studiendetails-impfung

Dla producenta szczepionek Biontech / Pfizer, wiatr staje się ostrzejszy: oprócz rosnącej niepewności związanej z coraz większą liczbą osób cierpiących na Covid lub zmarłych po szczepieniu, pojawiają się coraz większe wątpliwości co do skuteczności - nie tylko ze strony sceptyków szczepionek, ale nawet od renomowanych badaczy. Tymczasem pierwsi naukowcy już ostrzegają przed ogólnymi zagrożeniami związanymi ze szczepionkami mRNA.



Dla twórców pionierskiej szczepionki koronowej, pary założycieli Mainz Biontech Ugur Sahin i Özlem Türeci za miliard dolarów, negatywne nagłówki i krytyka przyniosły do ​​tej pory nieznane im tony - na które mogliby być obojętni, zwłaszcza że finansowo przez eony dzięki ogólnoświatowemu szumowi szczepionkowemu zajęliśmy się - co jednak powinno gryźć ego. Przecież zarówno czołowi politycy, jak i media propagandowe, takie jak „ Spiegel„Nie tylko podskoczył do pół-bogów braminów z udaną historią migracji, ale nawet - na przykład Angela Merkel w jej przemówieniu noworocznym - nastąpił pełen przygód łuk między zaawansowanymi technologicznie badaniami podstawowymi a wewnętrzną„ różnorodnością ” i ich sukces - możliwy nie bez pieniędzy niemieckich podatników.

Jednak okaże się, czy w ogóle nim jest. Zasadniczo, masowe szczepienia, które są obecnie przeprowadzane dziesiątki milionów razy na całym świecie, szybko zastępują wszystko, co zostało przetestowane w różnych indywidualnych badaniach dla innych szczepionek w ciągu dziesięciu lat - zanim zostanie zatwierdzone, jeśli w ogóle, zostanie osiągnięte. Ponieważ obecnie cała populacja świata jest praktycznie zredukowana do populacji badanej.

Ponieważ trzecie i decydujące badanie kliniczne, na podstawie którego Biontech / Pfizer wystąpiło o swoje (awaryjne) zezwolenia, ma najwyraźniej więcej luk niż wcześniej było znane (i powinno zostać upublicznione). W styczniu światowej sławy „ British Medial Journal” opublikował analizę Petera Doshiego, uznanego na całym świecie eksperta ds. Zatwierdzania szczepionek, o której nie poinformowały jeszcze media głównego nurtu w krajach niemieckojęzycznych, jak pisze szwajcarski serwis informacyjny „ InfoSperber ”.

Publikowane są tylko pożądane wyniki cząstkowe?

Wiadomo, że badanie Biontech / Pfizer, na którym opierają się dowody na rzekomą skuteczność, miało 40 000 uczestników, z których połowa została zaszczepiona, a druga otrzymała placebo. W rezultacie firma Pfizer zgłosiła łącznie 170 osób z Covid - osiem z nich pochodziło z grupy osób zaszczepionych, ale 162 z grupy placebo. Z powodu tego zachęcającego wskaźnika - od 8 do 162 w przypadkach objawowych - firma Pfizer obliczyła „ względną skuteczność na poziomie 95 procent ”, która została następnie rozpowszechniona w mediach .

Doshi poinformował jednak „InfoSperber”, przeprowadził znacznie bardziej szczegółową analizę wyników badań - i zbadał nie tylko wyniki badań opublikowane w New England Journal of Medicine (na podstawie których dokonano aprobat w Europie), ale także powiązane raporty na 400 stronach, które firma Pfizer przedłożyła amerykańskiej agencji FDA. I mają wszystko: w rezultacie znacznie więcej uczestników badania zachorowało niż 170 przypadków ocenianych w badaniu; W rzeczywistości, oprócz 162 rozważanych przypadków, było dalszych 3410 badanych osób, które również cierpiały na typowe objawy Covid.



Skandaliczne: Pfizer po prostu je zignorował, ponieważ test PCR nie dał pozytywnego wyniku. FDA, która jest znacznie dokładniejsza w swojej praktyce zatwierdzania niż Komisja Europejska, a także brytyjskie władze zdrowotne, napisała zatem swój własny raport specjalny, w którym wspomniała o „ łącznie 3410 przypadkach podejrzanych, ale niepotwierdzonych Covid-19” . I udokumentował to, co raporty Pfizera mówiły o ich podziale na szczepione i placebo: 1594 z nich wystąpiło w grupie zaszczepionej, 1816 w grupie nieszczepionej. „InfoSperber” cytuje eksperta ds. Skuteczności, Doshiego: „ Przy dwudziestokrotnie większej liczbie podejrzanych przypadków niż potwierdzonych przypadków, tych podejrzanych przypadków Covd-19 nie można po prostu zignorować tylko dlatego, że nie było pozytywnego wyniku testu PCR."

Kolejnym sednem jest wartość PCR

Nie powinni tego robić, ponieważ sam test PCR jest obecnie kwestionowany na masową skalę - a przy potencjalnie ogromnej liczbie niezgłoszonych przypadków może dawać fałszywie ujemne i fałszywie pozytywne wyniki. Nawet Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uważa, że ​​jest to tak niewiarygodne, że zaleca badanie uzupełniające wszystkim osobom, które uzyskały wynik pozytywny i które są wolne od objawów, aw szczególności problematyzuje wartość Ct (liczbę cykli): Jeśli to jest zbyt wysokie, wartość informacyjna testu i tak jest niska, aż nawet bezwartościowa. Ponieważ w Niemczech większość, w ciągu kilku tygodni ponad trzy czwarte wszystkich osób, u których uzyskano wynik pozytywny, nie ma objawów, musieliby zostać ponownie przebadani, gdyby Instytut Roberta Kocha (RKI) poważnie potraktował zalecenia WHO. Ale tak się nie dzieje - ze względu na koszty. Zamiast tego, bez wyjątku, wszystkie pozytywy są oceniane jako „nowo zainfekowane” i są uwzględniane w „wartościach częstości występowania”, które są wykorzystywane do uzasadnienia blokady i ograniczenia wolności. Jednak tam, gdzie sporadycznie przeprowadzano takie drugie testy, wyniki były często dokładnie odwrotne - na przykład w przypadku piłkarzy lub polityków.

I odwrotnie, jeśli w przypadku osób, które uzyskały wynik negatywny z klasycznymi objawami Covid, założymy, że niektórzy z nich mogą mimo wszystko mieć koronę, badanie Pfizera daje zupełnie inny obraz: „ Jeśli uwzględnisz wszystkich uczestników testu z objawami Covid-19, Skuteczność Komiratów szczepionkowych Pfizer wynosi obecnie tylko 19 procent", Więc Doshi. Nawet jeśli hojnie podwoisz tę liczbę, nadal będziesz miał żałośnie niski wskaźnik szczepień, który byłby o wiele za niski, nawet na nagłą zgodę. Fakt, że ta ostatnia została przyznana wszędzie - nawet w USA - wynika przede wszystkim ze znacznej presji politycznej i czasowej, aby ostatecznie i praktycznie udostępnić szczepionki „na diabła”; nawet jeśli polegałeś na śmiertelnym wybuchu. Tylko przyszłość pokaże, czy rzekomy „rozwój człowieka” Biontech jest dobry.



Ta sama niepewność dotyczy również innego, złowrogiego prognozy, która nie dotyczy konkretnie surowicy Pfizer / Biontech, ale ogólnie szczepionek mRNA: irlandzka genetyk molekularny Dolores Cahill, profesor w Dublin School of Medicine na University College Dublin tam i jednocześnie czas aktywny politycznie jako przewodniczący Irlandzkiej Partii Wolności , ostrzega teraz drastycznie przed nieprzewidywalnymi skutkami ubocznymi szczepionek mRNA. W żadnym wypadku nie chodzi o niejasne fałszywe argumenty przeciwko szczepieniom lub paranoiczne wizje spisku dotyczące rzekomych „zmian DNA” itp. - ale o solidne zastrzeżenia.

Zaszczepiony, ale nadal w grupie wysokiego ryzyka?

Ponieważ, według Cahilla, rzeczywiste skutki uboczne pojawiają się częściej, gdy osoba zaszczepiona mRNA napotka mRNA wirusa - w zasadzie wtedy, gdy faktycznie mają one zapewnić ostrą ochronę. Według niej dokładnie to pokazały niektóre eksperymenty na zwierzętach z wysoką częstością od 20 do 50 procent (u niektórych kandydatów na szczepionki nawet u 100 procent zwierząt). U osób powyżej 80 roku życia Cahill podejrzewa poważne skutki uboczne w 2,5% przypadków narażenia na wirusa po otrzymaniu pierwszej dawki szczepionki - wartość, która wydaje się pokrywać z licznymi epidemiami w domach opieki wśród zaszczepionych osób. Jednak przy drugim szczepieniu mogą wystąpić reakcje zagrażające życiu lub przynajmniej skracające życie w 80% przypadków, jeśli zaszczepieni ponownie napotkają przekaźnikowy RNA wirusa, cytuje portal "connectic-event „naukowiec. Corona wybuch, który stał się znany wczoraj w starszych w domu opieki w Osnabrück, którzy byli już zaszczepiony obu dawek - a więc najwyraźniej chronionej - może wynikać z tego (władze oficjalnie zadeklarować ją z „ Brytyjski mutacji ” B.1.1.7 ).

Zdaniem Cahilla ta terapia genowa wprawia w ruch przewlekłą chorobę autoimmunologiczną: po pierwszym szczepieniu dochodzi do możliwej anafilaksji, po drugiej do anafilaksji i reakcji alergicznych. Ale tylko „trzecia reakcja” niesie ze sobą prawdziwe ryzyko - a mianowicie, gdy osoba szczepiona jest narażona na działanie wirusowego białka mRNA. Cahill: „ Nawet jeśli napotkasz wirusa kilka miesięcy później, system odpornościowy jest stymulowany do walki z nim. Jeśli jednak układ odpornościowy zauważy, że masz już białka wirusowe we własnych komórkach, to adaptacyjny układ odpornościowy (mechanizm, który tworzy specyficzne przeciwciała pamięci długotrwałej przeciwko patogenowi) w ciągu tygodnia obraca się przeciwko własnym organom - dochodzi do sepsy później nawet do niewydolności narządów. "

Cahill odradza tę „ absolutnie niebezpieczną terapię genową ” dla tych grup, ponieważ skutki te mogą mieć szczególnie wyraźny wpływ na osoby starsze i starsze . Sedno sprawy: szczepionka została stworzona, aby ich chronić. Do tej pory Cahill reprezentowała indywidualną opinię w społeczności naukowej - i tutaj również na razie pozostaje spekulacje, czy jej ostrzeżenia można udowodnić lub udowodnić empirycznie. Niestety, wiele niepokojących incydentów po różnych masowych szczepieniach, także w Niemczech, zdaje się potwierdzać jej rację. (DM)
eagleeye
Jeszcze mamy grypę. To teraz zamykać wsio na maksa włącznie z nie wychodzeniem z domu

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki