REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niebezpieczna sekta: Pranie mózgów i uzależnienie finansowe od 20 lat

2005-06-10 10:37
publikacja
2005-06-10 10:37
Dodaj Bankier.pl w Google
W Polsce od prawie 20 lat działa niebezpieczna i tajemnicza grupa pseudoreligijna. Grupę prowadzi Małgorzata Pawlisz, w latach 90. wiceprezes ZUS, a także wysoko postawiony urzędnik Banku Handlowego i szefowa jednego z towarzystw emerytalnych. Sekta przenika do świata polityki i instytucji finansowych. W organizacjach z nią powiązanych można znaleźć nazwiska znanych polityków i naukowców, choć wielu z nich oficjalnie nie chce o tym mówić- czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Małgorzat Pawlisz od kilku lat z powodzeniem organizuje prestiżowe konferencje, na których pojawiają się kolejni premierzy. Za kilka dni w Warszawie odbędzie się kolejne – konferencja „Dialog między cywilizacjami”, którym patronuje Marek Belka i resort spraw zagranicznych. Oficjalnie organizatorem jest Polska Rada Azji i Pacyfiku, jednak jak ustalili dziennikarze „Rzeczpospolitej” i TVN faktycznie stoi za tym sekta pani Pawlisz.

Określenie „sektą” działalności tej organizacji nie jest przypadkowe, bo jak wynika z opowiadań jej członków organizacja ta przypomina dziwny krąg, który uzależnia psychicznie i fizycznie. Pranie mózgów to norma dla tych którzy zaczynają wątpić i próbują uciekać, takiemu zabiegowi poddawane są też kilkuletnie dzieci.

Warto podkreślić, że sekta ta przez lata działalności, korzystając z pracy i zarobków „uczniów” zgromadziła imponujący majątek, dwór w Rudzienku wartości 940 tys. zł to tylko jego część. Dochody przywódców kontrastują z sytuacją finansową jej członków. Większość z nich żyje w nędzy, bo są zmuszani przez przywódców do zaciągania zobowiązań, których później nie są w stanie spłacić.
Sekta prowadzi wiele interesów. Z firmami i fundacjami z którymi współpracuje tworzy swoisty łańcuch powiązań. We władzach wielu partnerskich instytucji finansowych zasiadają znani politycy. Firmy bardzo często zmieniają siedziby, telefony, nie płacą ZUS, księgowość jest fikcją.

Paradoksalnie to nie przeszkadza by powiązane z sektą firmy były traktowane jako poważny partner w interesach. Teleos, jedna z takich spółek była choćby konsultantem rafinerii w sprawie przebudowy przetwórni opon na mączkę gumową.

Istotnym źródłem dochodów dla sekty były również instytucje, w których obecna przywódczyni Małgorzata Pawlisz pełniła funkcje kierownicze. W zasadzie od razu obsadzała na stanowiskach sobie podległych członków sekty, później żądała zwrotu zarobionych pieniędzy (tak było w przypadku jednego z funduszy emerytalnych).

Sekta ta z powodzeniem działa już od 20 lat. Jej założycielem i guru był Romuald Danilewicz, w latach 80. znany działacz ruchu New Age. Na przełom lat 80. i 90. przypada rozkwit sekty. Należało do niej wówczas kilka tys. osób. W latach 90 kiedy głośno było o różnego typu sekciarstwie, organizacja przeszła do podziemia. Mimo działania w głębokiej konspiracji sekta utrzymała zwarty charakter.

J.B.

Źródło: „Rzeczpospolita“
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~grzegorz
to jest nieprawda. do sekty nalezalo okolo 100 osob .w latach 80 - tych grupa ta wyciagnela z problemow wiele osob. dala im szanse rozwoju. prawda jest ,ze nielicznym kontakt z sekta zaszkodzil . byli to ludzie , ktorzy nie potrafili zaryzykowac by zaufac I ten brak zaufania ich stopniowo wyniszczal. malgorzata pawlisz byla juz to jest nieprawda. do sekty nalezalo okolo 100 osob .w latach 80 - tych grupa ta wyciagnela z problemow wiele osob. dala im szanse rozwoju. prawda jest ,ze nielicznym kontakt z sekta zaszkodzil . byli to ludzie , ktorzy nie potrafili zaryzykowac by zaufac I ten brak zaufania ich stopniowo wyniszczal. malgorzata pawlisz byla juz wtedy 'wyszkolonym' przewodnikiem , a nie jakims 'guru' [nikt jej wtedy az tak nie traktowal] . jesli chodzi o pieniadze ,to suma 1-2 milionow zl [ sciagniete z grupy ok. 100 osob ] I jakies 50 tys. zl. potrzebne na zorganizowanie sympozjum naukowego [ dla co najmniej kilkudziesieciu osob] wydaje sie smieszna lub zanizona. posluze sie przykladem; gdyby tym mlodym ludziom pomagali wyksztalceni psychologowie - efekty byly by zerowe , a w przypadku tzw. leczenia psychiatrycznego- - ujemne. natomiast cena za w/w uslugi kilkakrotnie wyzsza. mialem kontakt z malgorzata w koncu lat 80- tych. w sumie poswiecila mi kilkadziesiat godzin swojego cennego czasu [bez wynagrodzenia] I -o dziwo - poradzilem sobie z duza czescia swoich problemow. ta kobieta wykonala w tamtych czasach niesamowita robote , pomagajac wielu ludziom. dzisiejsi psycholodzy najczesciej nie ponosza odpowiedzialnosci za skutki swojej pracy [ za ktora pobieraja wynagrodzenie] , chociaz skutki te sa rozne. dlaczego na sile obwiniamy osobe za dzialalnosc, o ktorej tak malo wiemy ? jesli wezmiemy za przyklad osobe pana tadeusza iwinskiego [sld] , ktory prawdopodobnie nieswiadomie wspomogl sekte , to nalezy wspomniec , ze w tej przestrzeni poza politycznej wykazal prawidlowe odruchy ludzkie , wspomagajac dzialalnosc malgorzaty pawlisz . dzieki temu drobne wsparcie finansowe [ pochodzace ze strefy budzetowej] moglo wspomoc ludzi z tzw. sekty . natomiast ta sama osoba pana iwinskiego , dzialajaca na rzecz socjalizmu [ w ramach SLD ] przyczynia sie do marnotrawienia miliony razy wiekszych sum pieniedzy [pobieranych z kieszeni podatnikow] , czego efektem jest : wysokie bezrobocie w kraju , odplyw mlodych ludzi za granice , bezdzietnosc oraz cakowity upadek gospodarczy I cywilizacyjny naszego kraju ,. oczywiscie glownym powodem zaistnialej sytuacji jest tzw. "wysokostandardowa" polityka socjalna , ktorej skutkiem sa tysiace regulacji narzucanych zarowno na sfere gospodarcza , jak I na zycie prywatne obywateli .to jest dzialanie bardzo kosztowne , ktore jednoczesnie ogranicza nasze wolnosci do minimum. na to zwracam uwage . za tego rodzaju "panstwowy sabotaz" nalezaloby ukarac socjalistow obecnie zasiadujacych w sejmie [rowniez tych z opozycji] , a pani malgorzacie pawlisz trzeba wreszcie podziekowac .

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki