Media rosyjskie, na które powołują się Brytyjczycy, twierdzą że niedawny przegrany proces z multimilionerem Romanem Abramowiczem kosztował Bierezowskiego resztki jego szybko topniejącej fortuny i postawił go w stanie bankructwa. Bierezowski, który był niegdyś mentorem i protektorem Abramowicza domagał się od niego 3 miliardów funtów za - jak twierdził - wymuszoną sprzedaż udziałów w koncernie naftowym Sibnieft. Sąd oddalił jednak oskarżenia Bierezowskiego uznając go za niewiarygodnego świadka. Oligarcha był też bliskim przyjacielem zgładzonego w Londynie w 2006 roku byłego oficera FSB, Aleksandra Litwinienki. To Abramowicz umożliwił mu ucieczkę z Rosji, finansował początkowo jego pobyt w Londynie i publikację wywiezionych przezeń materiałów dotyczących domniemanego udziału rosyjskich służb specjalnych w zamachach terrorystycznych przypisanych potem Czeczenom.
Bierezowski był początkowo stronnikiem Władymira Putina, ale potem popadł w Rosji w tarapaty. Pojawiły się przeciw niemu zarzuty o przestępstwa gospodarcze, a jego niezależna telewizja ORT rozpoczęła kampanię antyputinowską. W 2000 roku Bierezowski schronił się na emigracji w Anglii.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Grzegorz Drymer/Londyn/jp
Źródło:IAR


























































