Czy firma, z którą chcesz podpisać umowę, jest zarejestrowana w Polsce?
Innymi słowy, czy firma, z którą rozmawiasz, oferuje swoje własne usługi, czy jest tylko pośrednikiem. Tacy pośrednicy nazywani są introducing brokerami. Dlaczego to takie ważne? Kraj, z którego pochodzi firma, nie ma specjalnego znaczenia, pod warunkiem, że broker wywiązuje się z umowy. W razie wystąpienia nieporozumień Twoje interesy i pieniądze będą chronione przez regulacje prawne pochodzące z kraju, gdzie siedzibę ma firma. Inwestując 20 tys. zł, na pewno nie zakładamy, że będziemy musieli dochodzić swoich racji w zagranicznych sądach.
Ten punkt wiąże się z kolejnym, a mianowicie:
Do jakiego kraju masz wysłać pieniądze, które zasilą Twój rachunek?
Często spotykaną na rynku praktyką jest wpłata pieniędzy na konto znajdujące się poza granicami Polski. Obok związanych z tym kosztów - w granicach 80-140 zł - ponosi się także dodatkowe ryzyko. I jak bumerang powraca zasada, że umowa z zagranicznym partnerem jest dobra dopóty, dopóki druga strona wywiązuje się z umowy.
Gdzie będą przechowywane pieniądze?
Powszechnym zjawiskiem jest transferowanie pieniędzy wpłaconych w kraju na konta zagraniczne. Sama wpłata na konto banku zlokalizowanego w Polsce nie gwarantuje bezpieczeństwa kapitału. Aby uniknąć przykrych niespodzianek, trzeba zwrócić uwagę na czas i koszt związany z wypłatą środków. Transfer pieniędzy na terenie Polski nie powinien trwać dłużej niż jeden dzień. Jeśli trwa dłużej lub jeśli w umowie znajdują się dłuższe terminy, jest to dla przyszłego inwestora wskazówka.
Ile czasu zajmie wypłata Twoich pieniędzy?
Z reguły mniej czasu zajmuje wpłacenie pieniędzy niż ich późniejsze odzyskanie. Brokerzy potrafią stawiać warunki dotyczące wypłaty gotówki. Poza prowizjami (opłatami) z tego tytułu deklarują gotowość wypłaty np. 3 dni od daty złożenia dyspozycji. Wszystko zależy od tego, czy inwestor godzi się na takie warunki, czy też nie. Lepiej jednak dowolnie dysponować swoimi pieniędzmi niż godzić się na warunki brokerów. Na szczęście, na tym rynku jest spora konkurencja...
Czy warunki handlu na platformie demo są takie same jak na platformie rzeczywistej?
Na ten punkt szczególnie warto zwrócić uwagę. Przeglądając fora internetowe łatwo znaleźć poszkodowanych lub rozżalonych klientów, którzy nie wiedzieć czemu stracili pieniądze na Foreksie. Nie jest naszą intencją oskarżać wszystkie firmy działające na rynku o nieuczciwe zamiary, gdyby jednak wszystkie były do końca uczciwe, nie istniałoby uzasadnienie dla pisania tego poradnika.
Czy proponowana wielkość spreadu jest stała, czy zmienna?
Niektórzy brokerzy oferowany, pozornie niski spread na kilku głównych walutach rekompensują kosztem klientów dokonujących transakcji na mniej płynnych rynkach. Atrakcyjny poziom kwotowań może być utrzymywany przez brokera tylko przez krótki czas w ciągu dnia.
Warto porównać spready oferowane przez poszczególnych brokerów pod kątem walut, w które zamierzamy inwestować. Niektórzy brokerzy dopuszczają rozszerzenie spreadu w godzinach, gdy handel na danej walucie ustaje. Dzieje się tak m.in. na PLN w godzinach nocnych.
Jakie są ukryte opłaty za użytkowanie konta?
Założenie konta jest z reguły darmowe, co ma stanowić zachętę. Upewnij się jednak, czy z posiadaniem konta nie wiążą się koszty, których się nie spodziewasz. Zapytaj o zasady codziennego rolowania pozycji - w odpowiedzi powinieneś otrzymać tabelę z aktualnym zestawieniem tzw. punktów swapowych.
Utrzymywanie przez noc otwartych pozycji może przynosić zysk, w zależności od strony rynku, którą zajmujesz, i od różnicy stóp procentowych dla danej pary walut. Niestety, według ofert niektórych firm brokerskich działających na polskim rynku utrzymywanie przez noc otwartej pozycji oznacza wyłącznie koszt. Zdarzają się też opłaty za wypłatę pieniędzy i korzystanie z usług firmy, czyli abonament. Obecnie, gdy rynek ten jest w fazie rozwoju, łatwo znaleźć brokera, który nie stosuje opłat abonamentowych lub prowizji od transakcji.
Czy możesz zrobić przerwę w korzystaniu konta brokerskiego?
Jeżeli chcesz wyjechać na urlop, odpocząć od rynku lub zwyczajnie brakuje Ci czasu, oczekujesz z pewnością, że pieniądze pozostawione na koncie u Twojego brokera będą bezpieczne.
Niestety, niektórzy brokerzy mogą nakładać karne opłaty za brak transakcji w ciągu 30-60 dni. Wysokość tych opłat może sięgać nawet 300-400 zł.
Czy firma brokerska pobiera prowizję od zawieranych transakcji?
Z pozoru atrakcyjne warunki oferty mogą być tylko chwytem reklamowym, gdy okaże się, że do proponowanych cen trzeba doliczyć prowizję za otwarcie i zamknięcie pozycji.
Opłata ta może sięgać nawet równowartości 40 zł za zamknięty kontrakt. Dlatego warto o to zapytać. Firmy zarabiają przede wszystkim na spreadach, czyli różnicach kursowych. Być może w przyszłości, gdy będzie dużo klientów, prowizje staną się normą, w tej chwili jednak można znaleźć brokerów, którzy nie pobierają prowizji.
Jakie są kwalifikacje osób, z którymi rozmawiasz?
Zadaj pytanie o dotychczasowe doświadczenie brokera na rynku walutowym. Czy możesz odwiedzić siedzibę firmy? Zrób to i oceń ją osobiście. Czy zawsze możliwy jest kontakt z kompetentnym pracownikiem firmy?
Ładne biuro z prestiżowym adresem to nie wszystko; sprawdź - jeśli to możliwe - od kiedy firma działa na polskim rynku, ile zatrudnia osób i czy nie ma sygnałów od klientów, że nie byli zadowoleni ze świadczonych usług.
Czy firma oferuje usługi doradcze?
Na rynku spotkać można dwa podejścia. Niektórzy brokerzy mają w swojej ofercie doradzanie klientowi, inni tego unikają. Pamiętaj, by raczej nie zezwalać na dokonywanie transakcji w swoim imieniu (bez autoryzacji). Jeśli nie potrzebujemy suflerów, warto spytać, czy broker przeprowadza szkolenia i czy są one darmowe.
Werdykt
W tej chwili możemy skorzystać z usług kilku firm oferujących pośredniczenie w transakcjach na rynku walutowym. Część preferuje klientów o zasobnych portfelach, niektóre nastawiają się na jak największą liczbę inwestorów. Trudno odpowiedzieć na pytanie, który broker jest najlepszy. Nie to jest też zamiarem autora. Warto jednak sprawdzić powyższe punkty, by uniknąć przykrych niespodzianek.
GAZETA FINANSOWA






























































