REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nawet Fed nie pomógł nowojorskim giełdom

2008-04-30 23:45
publikacja
2008-04-30 23:45
Dodaj Bankier.pl w Google
Mimo całkiem niezłych informacji z gospodarki giełdy przy Wall Street zakończyły dzień spadkami. Decydująca była ostatnia godzina handlu, gdy Dow Jones odbił się od bariery 13 tysięcy punktów, a S&P500 na krótko przebił poziom 1.400 pkt.

Na godzinę przed rozpoczęciem środowej sesji amerykańscy inwestorzy dowiedzieli się, że w pierwszym kwartale wzrost gospodarczy wyniósł 0,6% r/r, co było wynikiem lepszym od mediany prognoz analityków i z pewnością poprawiło nastroje na Wall Street. Optymizm przebijał też z raportu firmy ADP Employment, który nieoczekiwanie pokazał wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym w kwietniu.

Jednakże nadal wszyscy czekali na to, co zrobi Rezerwa Federalna. Amerykański bank centralny zgodnie z oczekiwaniami obniżył stopy procentowe o 25 pkt. bazowych, do poziomu 2,00%. I początkowo po tej decyzji giełdowe indeksy w Nowym Jorku poszły zdecydowanie w górę. Jednakowoż w końcówce sesji giełdowi inwestorzy uczepili się jednego sformułowania w komunikacie FOMC, który ich zdaniem wyklucza dalsze obniżki ceny pieniądza. Doprowadziło to do spadku giełdowych indeksów – część inwestorów w obliczu tej niepewności postanowiła po prostu zrealizować zyski, co jednak nie świadczy dobrze o sile rynku.

W ten sposób w środę Dow Jones osunął się o 0,09%, kończąc dzień na poziomie 12.820,10 pkt. Indeks S&P500 stracił 0,38% i znalazł się na poziomie 1.385,59 pkt., oddalając się od granicy 1.400 punktów. Nasdaq spadł o 0,55%, osiągając wartość 2.412,80 pkt.

Wśród największych spółek pozytywnie wyróżniały się walory General Motors, które podrożały aż o 9,4%. Mimo 3,25 mld dolarów strat w pierwszym kwartale inwestorom spodobała się niższa od oczekiwań strata na działalności operacyjnej.

Natomiast na rynku zaciążyły akcje Citigroup, które przeceniono o prawie 4%. Wczoraj po sesji ten największy amerykański bank poinformował o planach emisji nowych akcji, z której chce pozyskać 3 mld $ nowego kapitału. Tak „mała” emisja zdziwiła analityków, którzy szacują potrzeby kapitałowe Citigroup nawet na 10-15 mld dolarów.

Generalnie środowa sesja pozostawiła na rynku atmosferę niepewności dotyczącej kolejnych decyzji Fed-u. Inwestorzy i ekonomiści zastanawiają się też, jak długo potrwa spowolnienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych. Odpowiedzi na to pytanie nie dostarczył dzisiejszy raport o dynamice PKB, a komunikat wydany przez FOMC miał dość pesymistyczną wymowę.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki