REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WŁOCHYNauczycielka-rekordzistka: była zatrudniona przez 24 lata, z czego nieobecna w pracy przez 20 lat

2023-07-01 12:00
publikacja
2023-07-01 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nauczycielka historii i filozofii zatrudniona w szkole średniej we Włoszech od 24 lat przez dwie dekady była niemal ciągle nieobecna. Została zwolniona przez ministerstwo oświaty, a decyzję tę po długiej batalii sądowej utrzymał Sąd Najwyższy, stwierdzając jej "stałą i absolutną niezdolność" do pełnienia tej roli.

Nauczycielka-rekordzistka: była zatrudniona przez 24 lata, z czego nieobecna w pracy przez 20 lat
Nauczycielka-rekordzistka: była zatrudniona przez 24 lata, z czego nieobecna w pracy przez 20 lat
fot. Pavel L Photo and Video /

Takiej historii na temat przywiązania do etatu nie napisaliby nawet najlepsi scenarzyści komedii - podkreślił dziennik "La Stampa", prezentując wyjątkowo dyskusyjny dorobek nauczycielki z miasta Chioggia koło Wenecji: udało się jej zachować stałe miejsce pracy mimo pierwszych dziesięciu lat nieobecności w szkole i następnej dekady na zwolnieniach.

Sprawę nauczycielki-rekordzistki nieobecności skierowała w 2013 roku do resortu oświaty dyrektor jej szkoły, prosząc o przeprowadzenie kontroli. Okazało się bowiem, że gdy po długim okresie permanentnych nieobecności nauczycielce udało się wreszcie przepracować cztery miesiące, do dyrekcji napłynęło od uczniów wiele skarg na nią. Zarzucali jej między innymi nieprzygotowanie do lekcji i przypadkowe wystawianie ocen.

Kontrola ministerialna, przeprowadzona w 2013 roku, wykazała ogromną kumulację absencji oraz szereg błędów w postępowaniu i metodzie pracy nauczycielki, które uznano za "niezgodne z zasadami nauczania"; również dlatego, że nie przykładała uwagi do tego, co dzieje się w klasie i często używała telefonu komórkowego.

W rezultacie resort podjął decyzję o dyscyplinarnym zwolnieniu, ale kobieta złożyła odwołanie i domagała się prawa do dalszego nauczania oraz jego "wolności".

Wakacje na giełdzie

Wygrała w pierwszej instancji, ale sąd apelacyjny uznał dwa lata temu decyzję o zwolnieniu za uzasadnioną. Orzeczenie to utrzymał teraz Sąd Najwyższy. Jak uzasadnił, wolność nauczania "nie oznacza, że nauczyciel może stosować każdą metodę czy też ma prawo do tego, by nie organizować i planować przebiegu lekcji".

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wolnoduch
a mówili, że po filozofii ciężko wyżyć :P
jas2
Nasi nauczyciele muszą się jeszcze długo uczyć.
infinityhost
Mądra osoba, wiedziała, że to nie o pracę tu chodzi. Zaczyna być głośno o bezdomnych pracujących. Jak przez ten czas obserwowała otoczenie i wyciągała właściwe wnioski to nic jej będzie.
inwestor.pl
Jeszcze tych 4 lat rok była na wakacjach i feriach. :-)))

Powiązane: Korespondencja z Włoch

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki