REKLAMA

Nastroje konsumentów wyraźnie się pogorszyły

Ignacy Morawski2020-10-22 09:41założyciel SpotData.pl
publikacja
2020-10-22 09:41
fot. hxdbzxy / Shutterstock

Sytuacja epidemiczna w kraju zaczyna wywierać zauważalny wpływ na sytuację gospodarczą. Pierwsze dane za październik pokazują, że nastroje konsumentów wyraźnie się pogorszyły, a za tym na pewno idą decyzje o ograniczeniu zakupów.

Jest możliwe, że efekt adaptacji sprawi, że pogorszenie nastrojów nie będzie tak głębokie jak wiosną. Taka sytuacja miała miejsce m.in. w Izraelu, gdzie fala epidemiczna była ostatnio jedną z najwyższych na świecie. Z drugiej strony jako czynnik ryzyka można wskazać ewentualne przeciążenie systemu ochrony zdrowia, które mogłoby poważnie odbić się na nastrojach społecznych.

W październiku indeks nastrojów konsumentów obniżył się z -15 do -20 pkt. Jak widać na wykresie, jest to dość znaczący ruch, mimo że badanie GUS zakończyło się mniej więcej w połowie miesiąca. Listopad przyniesie zapewne dalsze spadki.

/ SpotData

Dlatego można oczekiwać, że popyt konsumpcyjny będzie hamował. Jeszcze we wrześniu sprzedaż detaliczna rosła w tempie ok. 2,5 proc. rok do roku (też widać na wykresie). Kolejne miesiące będą już zapewne gorsze. Kluczowe pytanie brzmi: o ile gorsze?

Punktem odniesienia dla snucia scenariuszy na jesień jest oczywiście wiosna. Jest to czarny punkt odniesienia, scenariusz uważany powszechnie za najgorszy z możliwych. Wtedy sprzedaż detaliczna spadała po 15-20 proc. rok do roku, nastroje konsumentów w ciągu miesiąca spadły z wysokiego poziomu na dno głębsze niż podczas kryzysu finansowego w 2008 roku.

Moja bazowa hipoteza, którą przyjąłem na początku jesieni, jest taka, że szok gospodarczy tym razem będzie mniejszy – z wielu powodów, ale przede wszystkim ze względu na zdolność adaptacji gospodarstw domowych i firm. Przeszliśmy już przez jeden lockdown, wiemy więcej o naturze tego kryzysu, niepewność jest zatem mniejsza niż na wiosnę. Dlatego reakcja gospodarki powinna być na poziomie 1/4-1/3 tego, co na wiosnę.

Potwierdzeniem takiej hipotezy mogłaby być sytuacja w Izraelu, gdzie od miesiąca trwa bardzo twardy lockdown. Reakcja nastrojów konsumentów w tym kraju była połowę mniejsza niż wiosną. Twardych danych o sprzedaży z tego kraju jeszcze nie ma, ale wiele wskazuje, że ich reakcja też może być mniejsza – przynajmniej uśredniając za kilka miesięcy.

Natomiast widzę dla takiego scenariusza w przypadku Polski w tym momencie więcej ryzyk niż 2-3 tygodnie temu.

Zastosowany przez rząd w Polsce system obostrzeń lokalnych nie wyhamował dynamiki epidemii. Co ważniejsze i gorsze, z informacji podawanych przez media wynika, że system szpitalny ulega przeciążeniom wcześniej niż można było oczekiwać na podstawie danych o zasobach szpitalnych. Wydaje mi się również, że efektywność prostych rozwiązań, jak nakaz noszenia masek, może być mniejsza niż wcześniej oczekiwano. Realny staje się scenariusz, w którym w ciągu kilkunastu dni lub kilku tygodni liczba dziennych zgonów rośnie kilkakrotnie i władze zaczynają reagować gwałtownymi restrykcjami. Ludność wtedy również może wpaść w lekką panikę. I będziemy mieli powtórkę z wiosny lub nawet spadki głębsze, takie które wiosną dotykały kraje najmocniej dotknięte epidemią. Na taką możliwość też trzeba się przygotować.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
Mniejsza efektywność maseczek ? Kto twierdził, że chronią ?
z tkaniny mniej o 17%
chirurgiczna mniej o tylko 47% (!)
N95 o 79%
Czyli wirus was dopadnie i tak, "głupi" co w masce przestaje zachowywać dystans
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-10-22/maseczki-skutecznie-chronia-przed-koronawirusem-
Mniejsza efektywność maseczek ? Kto twierdził, że chronią ?
z tkaniny mniej o 17%
chirurgiczna mniej o tylko 47% (!)
N95 o 79%
Czyli wirus was dopadnie i tak, "głupi" co w masce przestaje zachowywać dystans
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-10-22/maseczki-skutecznie-chronia-przed-koronawirusem-potwierdza-to-kolejne-badanie/?ref=aside_najnowsze
samsza
A maski używane dłużej niż 15 min z uwagi na zasysanie przy oddychaniu wszelkiego brudu szkodzą,
a jak powiedział prof. Horban z W-wy dla Rzeczpospolitej (krajowy konsultant ch. zakaźnych)- używane długo szkodzą istotnie (!)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki