Dzisiejsze wyniki cotygodniowego sondażu Indeksu Nastrojów Inwestorów pokazują, że odsetek inwestorów spodziewających się trendu spadkowego wzrósł o 8,8 pkt. proc. i wyniósł 46,6 proc. To jeden z najwyższych wyników w historii badania.


Słabsze wyniki notowano tylko czterokrotnie, w tym dwa razy w grudniu 2015 roku. Nastąpiło po nich lekkie odreagowanie. Jednak teraz, gdy znów przy Książęcej dominuje czerwień, pesymizm powrócił. W ciągu sześciu miesięcy trendu wzrostowego na GPW spodziewa się jedynie 31,7 proc. - o 8,1 proc. mniej niż przed tygodniem. Neutralnie wypowiedziało się 21,6 proc. badanych (-0,8 pkt. proc.).
Tak duży odsetek niedźwiedzi może być ciekawą wskazówką dla inwestorów - skrajne wartości często poprzedzają bowiem odwrócenie trendu na giełdzie. INI należy czytać jako wskaźnik kontrarny tzn. duża ilość byków sugeruje możliwe spadki i na odwrót. Choć dane są zbierane od niecałych czterech lat, to badanie zdążyło już kilkukrotnie potwierdzić swoją przydatność. Warto jednak pamiętać, że kontrarne wnioski płynące z jego wyników nie mają 100% przełożenia na rynek.
Indeks Nastrojów Inwestorów mierzy procent inwestorów "byków", "niedźwiedzi" i "neutralnych" odnośnie do kierunku rynku giełdowego przez następne 6 miesięcy. W badaniu bierze udział ponad 350 inwestorów tygodniowo.
/at























































