Rekordowy zysk Orlenu ma przełożyć się na rekordową dywidendę. I choć na GPW były już wyższe propozycje i wypłaty, to jeżeli propozycja zarządu naftowego koncernu zostanie przyjęta przez WZA i Radę Nadzorczą, Orlen dołączy do dywidendowej elity polskiego rynku kapitałowego.
![Najwyższe dywidendy na GPW [Wykres dnia]](https://galeria.bankier.pl/p/b/0/78742e74ec7f04-945-560-3-3-1496-897.jpg)
![Najwyższe dywidendy na GPW [Wykres dnia]](https://galeria.bankier.pl/p/b/0/78742e74ec7f04-945-560-3-3-1496-897.jpg)
Zarząd Orlenu zarekomendował wypłacenie z zysku za 2016 rok dywidendy na poziomie 3 zł na każdą akcję. W takim scenariuszu do kieszeni akcjonariuszy trafiłoby łącznie 1 mld 283 mln 127 tys. 183 zł. To więcej niż dotychczasowy dywidendowy rekord płockiego koncernu - 911 mln zł wypłacone z zysku za 2004 rok.
Przeanalizowaliśmy historię dywidend wypłacanych przez spółki z GPW w XXI wieku. Większą jednorazową wypłatę niż Orlen za 2004 rok zaoferowało akcjonariuszom tylko 11 spółek. Jeżeli koncern poprawi w tym roku swój rekord zgodnie z zapowiedziami zarządu, to w rankingu uda mu się wyprzedzić Synthosa i PGNiG. Wskoczy więc do pierwszej dziesiątki, czyli dywidendowej elity warszawskiej GPW.
Do najlepszych z najlepszych wciąż będzie mu jednak daleko. Dywidendę większą niż 2 mld zł wypłaciło sześć spółek z GPW. Najczęściej - po 5 razy - czyniły to KGHM, Orange i Pekao. Także pozostałą trójkę ciężko uznać za jednostrzałowców - PGE, PKO i PZU, dywidendę większą niż 2 mld zł oferowali również więcej niż jednokrotnie.
Szóstka ta lideruje także w liczbie dywidend powyżej 1 mld zł. Pekao wypłaciło ich 10, KGHM 8, PKO, Orange i PZU po 7, a PGE 6. Łącznie wypłacili 83% wszystkich dywidend większych niż 1 mld zł (45 z 54). Dla Orlenu dywidenda za 2016 rok może być dopiero debiutem w tej kategorii.
Warto jednak zauważyć, że dywidendowi liderzy mają swoje problemy - Orange w ogóle zarzuciło praktykę dzielenia się zyskiem, KGHM jest cieniem siebie sprzed lat, banki mają na głowie repolonizację i ciążącą nad sektorem sprawę franków, a energetykę w obroty wziął minister Tchórzewski. Orlen, jeżeli koniunktura się utrzyma, ma więc spore szansę na poprawianie swojej pozycji w powyższych rankingach. Dużo będzie jednak zależało od tego, czy nie zostanie on dosięgnięty bronią podatkowego rażenia, która niszczy dywidendowe marzenia inwestorów mniejszościowych. Dodatkowo rekordowe zyski mogą sprawić, że Skarb Państwa zaangażuje koncern w jakiś nierentowny projekt. Historia zna już takie przypadki.




























































