Choć przez dwa miesiące pracownicy firmy Aquinos Bedding Poland w Łodzi nie otrzymywali wynagrodzenia, wypłacono im je teraz, ale jedynie za kwiecień. Jednak jeszcze większym zmartwieniem jest dla nich to, że do związków zawodowych trafiło zawiadomienie o planowanych zwolnieniach grupowych – informuje Experess Ilustrowany.


Osobom
zatrudnionym w łódzkiej firmie produkującej materace, Aquinos Bedding Poland,
którym przez dwa miesiące nie wypłacano wynagrodzenia, zapłacono teraz, ale
jedynie za kwiecień. Wciąż jednak nie przelano im pensji za maj. Nie
uregulowano także odpraw dla osób wcześniej zwolnionych.
- Dostałem wypowiedzenie w lutym. W końcu maja powinienem otrzymać odprawę w
wysokości trzech pensji. Do dzisiaj pieniądze nie wpłynęły. Również pracownicy,
którzy dostali wypowiedzenie w styczniu i powinni otrzymać odprawę w końcu
kwietnia, czekają na nią do dziś - mówi jeden z byłych zatrudnionych, cytowany
przez Express Ilustrowany.
Zakład zostanie zlikwidowany?
Okazuje się jednak, że brak wynagrodzenia to nie jedyny problem pracowników Aquinos Bedding Poland. Związki zawodowe otrzymały właśnie zawiadomienie o planowanych zwolnieniach grupowych. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Aleksandrę Domańską, przewodniczącą zakładowej "Solidarności", pracę stracą łącznie 143 osoby: 114 osób pracowników produkcji, 13 osób z biura, 7 pracowników magazynu oraz 4 osoby z działu utrzymania ruchu.
W firmie pozostanie 120 zatrudnionych, ale ich przyszłość pozostaje niepewna. Hala przy ul. Granicznej, w której działa zakład, nadal jest zamknięta. Z pracy zostali już zwolnieni dotychczasowi pracownicy ochrony – ich miejsce zajęła firma ochroniarska wynajęta przez właściciela budynku.
– Nie mamy żadnych informacji na temat dalszych losów firmy. Nie wiadomo, czy zakład zostanie zlikwidowany, czy wznowi produkcję, jak wcześniej deklarował właściciel – twierdzi Aleksandra Domańska.

Załoga będzie walczyć o miejsca pracy
Problemy w Aquinos Bedding, należącej do portugalskiego właściciela, zaczęły się w styczniu tego roku. Zakład wstrzymał wtedy produkcję, a pracownicy zostali wysłani na przestój. Również wtedy wstrzymano także wypłaty wynagrodzeń.
Pomimo trudnej sytuacji pracownicy nie zamierzają rezygnować z walki o swoje miejsca pracy. W tym tygodniu planują udać się autokarami do Warszawy, by szukać wsparcia w ambasadzie Portugalii.
KW






























































