REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Naftowe byki wciąż pozbawione energii

2010-07-22 14:31
publikacja
2010-07-22 14:31
Kurs ropy naftowej ma wyraźne problemy ze wzrostami. Pomimo zachęcających sygnałów płynących z rynku akcji „czarne złoto” wciąż notowane jest po około 75$ za baryłkę. Dostatecznego wsparcia nie zapewniły też dane o amerykańskich zapasach paliw.

Ceny ropy stanęły w miejscu i nie rosną już od połowy miesiąca. Inwestujący w czarny surowiec obawiają się spowolnienia wzrostu gospodarczego na świecie i związanego z tym słabszego popytu na paliwa. Jak na razie nie przekonują ich optymistyczne wyniki amerykańskich spółek. Takie korporacje jak Caterpillar czy 3M prezentują wysoką dynamikę sprzedaży i nie narzekają na popyt na swoje wyroby. To sprawia, że giełdowe byki są dziś w natarciu, podbijając wyceny akcji i zwiększając apetyt na ryzykowne aktywa.

Jednakże sytuacja ta nie dotyczy ropy. Do godziny 14:25 notowania europejskiego surowca marki Brent rosły tylko o 0,7%, osiągając poziom 75,64$. Amerykańska ropa kosztowała 76,96$ i była o 0,8% droższa niż w środę.

„Rynek ropy czeka, by pójść w stronę 80$, 85$ i 90$, ale wciąż potrzebuje czasu. Wszyscy rozumieją, że zapasy w USA są relatywnie wysokie. To jeden z czynników ograniczających wzrosty” – powiedział Reutersowi Ken Hasegawa z japońskiej firmy brokerskiej Newedge.

Wczoraj inwestorzy zapoznali się z cotygodniowym raportem o stanie amerykańskich zapasów paliw. Negatywną informacją był wzrost rezerw surowej ropy (oczekiwano spadku) oraz większy od prognoz przyrost zapasów produktów gotowych (zwłaszcza oleju napędowego).

Dane te miały jednak też swoją pozytywną stronę. Amerykańskie rafinerie pracują niemal pełną parą – stopień wykorzystania mocy produkcyjnych jest najwyższy od sierpnia 2007 roku. Aż o 7,5% wzrósł import ropy do USA, a zużycie surowca było o 3,2% wyższe niż tydzień wcześniej.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki