Naftobudowa chce zaliczyć 2001 r. do tłustych lat
W ub.r. zysk Naftobudowy spadł do 46 tys. zł. W tym roku spółka chciałaby powrócić do sytuacji z lat 1998-1999 - wypracowany wówczas zysk netto sięgał 3,5-4 mln zł.Sprzyjać powinna temu - zdaniem prezesa spółki Marka Dobosza - planowana sprzedaż zbędnego majątku firmy. Pozyskane środki przeznaczone zostaną na spłatę zadłużenia. Na poprawę płynności finansowej spółki korzystny wpływ miała też styczniowa emisja obligacji o wartości 20 mln zł - na razie wykorzystano z tego zastrzyku 15 mln zł. Spółka liczy na ożywienie w przemyśle w latach 2002-2003. Ma nadzieję skorzystać przede wszystkim na zwiększeniu skali robót w sektorze petrochemicznym. (wo)




























































