REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Na Ukrainie burza wokół kredytów walutowych

    2015-07-03 11:14
    publikacja
    2015-07-03 11:14
    Na Ukrainie burza wokół kredytów walutowych
    Na Ukrainie burza wokół kredytów walutowych
    / EastNews

    Minister finansów Ukrainy Natalia Jaresko i bank centralny NBU są oburzeni decyzją parlamentu, który przyjął ustawę o restrukturyzacji kredytów dolarowych i przewalutowaniu ich na hrywny według kursu z okresu zaciągania pożyczki.

    (EastNews)

    NBU uznał w piątek, że restrukturyzacja zrujnuje ukraiński system finansowy, gdyż w czasie, kiedy Ukraińcy masowo brali kredyty w dolarach, wartość amerykańskiej waluty wynosiła około 5 hrywien. Obecnie za jednego dolara trzeba zapłacić aż 22 hrywny.

    Jeśli ustawa wejdzie w życie, system bankowy poniesie straty szacowane na 100 mld hrywien (17,9 mld złotych) ogłosił NBU, który podkreślił, że decyzja Rady Najwyższej Ukrainy przeczy porozumieniom z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

    Podobnie straty związane z restrukturyzacją oceniła minister Jaresko. Oświadczyła, że ustawa w tej sprawie jest populizmem, który nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością.

    Deputowani przyjęli ustawę o restrukturyzacji w czwartek późnym wieczorem. W piątek rano niektórzy posłowie oświadczyli, że w natłoku głosowań nie zrozumieli, o jaki akt prawny chodzi. Kilku parlamentarzystów zapowiedziało, że wycofa swoje głosy. Pojawiły się także informacje, że głosowanie zostało sfałszowane, gdyż uczestniczyli w nim posłowie, których nie było w sali posiedzeń.

    Zgodnie z ustawą banki mają obowiązek przewalutowania kredytów walutowych na hrywnę w ciągu miesiąca od czasu otrzymania wniosku, który powinien w tej sprawie złożyć kredytobiorca. Żadne inne dokumenty nie są wymagane. Banki nie mogą także pobierać za tę usługę opłat.

    Agencja Interfax-Ukraina przypomniała w piątek, że banki zaprzestały wydawania kredytów walutowych w 2009 roku, kiedy za jednego dolara płacono ok. 7,6 hrywny. Jednak większość takich kredytów wydano jeszcze przed kryzysem z 2008 roku według kursu ok. 5 hrywien za dolara - czytamy. Agencja wyjaśnia, że w czasie, gdy oprocentowanie kredytu dolarowego wynosiło 10 procent rocznie, w ukraińskiej walucie narodowej takiej pożyczki udzielano na 20 procent.

    Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

    jjk/ jhp/ ap/

    Źródło:PAP
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Polska nie ściągnie 174,5 mln zł kary od Gazpromu, choć ma z czego. Nie zgodził się minister finansów
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (64)

    dodaj komentarz
    ~dr_
    Dziwię się PO. Jedną decyzją o przewalutowaniu zyskaliby około miliona głosów w wyborach. Jednak boją się banków i cały elektorat przejdzie do konkurencji, która obieca a potem nic z tym nie zrobi. A elektorat zabiorą.
    ~plutarch
    ukraincy to zwyrodnialcy ktorzy postradali zmysly. nie dosc ze w rekach oligarchow to 90 proc majatku to reszte rozdali zachodnim koncernom. jacy ludzie taki kraj. rece opadaja. jaceniuk jak tam zloto wywiezione dla twojego pana z usa?
    ~plutarch
    fałszywy ""plutarch" dziś nadaje. widać mocno się dałem we znaki krecikom putinowym.
    ~plutarch odpowiada ~plutarch
    Nie to ja jestem prawdziwy plutarch. ty to jesteś czosnkowym pachołkiem
    (usunięty)
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
    ~Scenarzysta
    zobaczysz co się teraz stanie z bankami, a tym samym z ich depozytami. Pamietaj, ze bank swoich pieniedzy ma raptem 10-15% na bilansie, a cala reszta to pieniadze innych ludzi...
    ~Anna62 odpowiada ~Scenarzysta
    Bardzo jestem ciekawa jak się rozwinie sytuacja. Na Węgrzech banki nie upadły, w Islandii nie upadły, w Chorwacji nie upadły to i pewnie na Ukrainie nie upadną, bo w końcu dalej będą zarabiać i wątpie aby zrezygnowały z zysku. Zobaczymy,pewnie już w sierpniu bedą dokładne dane. O ile Poroszenko nie zavetuje .
    ~Rebe odpowiada ~Anna62
    Oczywiście że banki nie upadną, po prostu wezmą ze złożonych u nich depozytów ludzi i firm mających oszczędności. Przecież banki maja zagwarantoweane bezpieczeństwo depozytów tylko do określonej kwoty . Np w Polsce jest to o ile pamietam równowartość 100tys euro.
    W Islandi np. banki nie upadły, tylko depozytariusze stracili swoje
    Oczywiście że banki nie upadną, po prostu wezmą ze złożonych u nich depozytów ludzi i firm mających oszczędności. Przecież banki maja zagwarantoweane bezpieczeństwo depozytów tylko do określonej kwoty . Np w Polsce jest to o ile pamietam równowartość 100tys euro.
    W Islandi np. banki nie upadły, tylko depozytariusze stracili swoje pieniądze :-) . Lepiej więc aby wzystkie podmioty (firmy i ludzie) porozkładały swoje depozyty po kilku bankach.
    ~Anna62 odpowiada ~Rebe
    Co do Islandi to się mylisz,nie ucierpiał żaden Islandczyk czy Islandzka firma , tam z bankami rozprawiono się bardzo brutalnie. Pożyjemy zobaczymy. Nie wiadomo jak były skonstrułowane Ukraińskie umowy , jak to wyjdzie w tak skorumpowanym i wyniszczonym Państwie. Prawdopodobnie, a przynajmniej zachodnie banki zostaną dokapitalizowane.Co do Islandi to się mylisz,nie ucierpiał żaden Islandczyk czy Islandzka firma , tam z bankami rozprawiono się bardzo brutalnie. Pożyjemy zobaczymy. Nie wiadomo jak były skonstrułowane Ukraińskie umowy , jak to wyjdzie w tak skorumpowanym i wyniszczonym Państwie. Prawdopodobnie, a przynajmniej zachodnie banki zostaną dokapitalizowane. Jedno jest pewne , nie odpuszczą zysku, mniejszego ale nie odpuszczą, więc nawet jak coś zabiorą będa musiały oddać z przyszłych zysków.
    ~YES
    Dlatego będę głosowała na PIS, bo tego samego oczekuję od przyszłego parlamentu i rządu! Obniży to ceny mieszkań "uwięzionych" we franku. Nareszcie będzie więcej tańszych mieszkań na rynku!

    Powiązane: Ukraina

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki