NIK składa 16 zawiadomień do prokuratury ws. nieprawidłowości w programie "Praca dla więźniów"

NIK wykryła liczne nieprawidłowości w finansowaniu inwestycji i remontów realizowanych ze środków publicznych - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli.

(fot. Piotr Guzik / FORUM)

W ramach kontroli Programu „Praca dla Więźniów” ze środków Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy stwierdzono 27 przypadków udzielenia zamówień z naruszeniem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych. Łączna kwota wydatkowanych w ten sposób środków to ponad 115 mln zł.

Kontrolerzy wykryli również kilkanaście przypadków zaniżania wysokości czynszu dzierżawionych hal przemysłowych - straty z tego tytułu mogą sięgać nawet 37 mln zł. 

W związku z wynikami kontroli NIK podjęła decyzję o skierowaniu 16 zawiadomień do prokuratury (8 zawiadomień wysłano, 8 jest jeszcze przygotowywanych).

Ministerstwo Sprawiedliwości: zarzuty NIK wobec programu "Praca dla więźniów" są bezpodstawne

Ministerstwo Sprawiedliwości: zarzuty NIK wobec programu

 "Program ten był i jest prowadzony zgodnie z obowiązującym prawem, transparentnie i przy poszanowaniu środków publicznych. Jego realizacja to ogromny sukces. Obecnie pracuje aż o 13 tys. więcej więźniów niż w 2015 r." - podkreślił resort.

NIK wielokrotnie zwracała uwagę, że praca jest ważnym elementem oddziaływań resocjalizacyjnych mających wspomóc osadzonych, aby po odbyciu kary mogli z powodzeniem funkcjonować w społeczeństwie. Tworzenie miejsc pracy dla więźniów jest finansowane ze specjalnie utworzonego w tym celu Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy. Środki te przewidziane są m. in. na zwiększenie liczby podmiotów zatrudniających osadzonych lub na ulgi z tego tytułu. Jednym z filarów Funduszu są środki przeznaczane na budowę hal przemysłowych, w których zatrudniani mają być osadzeni.

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej nadzorowi nad wydatkowaniem środków przeznaczonych na budowę hal. Wnioski są niepokojące. Co prawda w zasadzie osiągnięty został zakładany poziom zatrudnienia osadzonych, czyli jeden z celów finansowanego z tego Funduszu Programu „Praca dla Więźniów” (do końca grudnia 2018 r. w ramach programu utworzono 1 223 nowe, płatne miejsca pracy dla osób osadzonych). Niemniej NIK ma zastrzeżenia, czy gospodarowanie środkami publicznymi było efektywne i zgodne z prawem. Ponadto negatywnie oceniono sprawowany przez Dyrektora Generalnego Służby Więziennej nadzór nad podległymi jednostkami organizacyjnymi.

Były wiceminister sprawiedliwości: zarzuty śmieszne i typowo polityczne

Były wiceminister sprawiedliwości:  zarzuty śmieszne i typowo polityczne

Jako "śmieszne" i "typowo polityczne" b. wiceszef MS Patryk Jaki ocenił zarzuty NIK, które Izba skierowała pod adresem programu "Praca dla więźniów". Nigdy nie zajmowałem się szczegółami programu na poziomie inwestycyjnym, prawnym czy innym - podkreślił przy tym Jaki.

Realizowany przez niego nadzór nie zapobiegł niezgodnemu z prawem udzielaniu zamówień przez podległe jednostki penitencjarne przywięziennym zakładom pracy. Jednostki penitencjarne udzielały zamówień podmiotom - przywięziennym zakładom pracy, które nie miały potencjału by je zrealizować (naruszano w ten sposób cel regulacji określonej w art. 4d ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych). W konsekwencji zamówienia realizowane były przez podwykonawców wybranych z pominięciem przepisów prawa zamówień publicznych. W ten sposób na budowę hal wydatkowano środki publiczne na łączną kwotę ponad 115 mln zł.

Ponadto Dyrektor Generalny Służby Więziennej, określając w grudniu 2016 r. kryteria wyboru dzierżawców obiektów produkcyjnych, nie zadbał o to by były one przestrzegane. Jednym z warunków była wysokość stawki czynszu, która nie powinna być niższa niż stawka rynkowa. Możliwość stosowania zaniżonych stawek czynszu wykluczona była również decyzją Komisji Europejskiej z 11 stycznia 2012 r. w sprawie pomocy publicznej dla przedsiębiorców zatrudniających osoby pozbawione wolności. W efekcie wybudowane nakładem środków publicznych hale, wynajmowane były poniżej stawek rynkowych. Często ich wartość była zaniżona kilkukrotnie, np. w przypadku Zakładu Karnego w Stargardzie ustalony czynsz był 2,5 - krotnie niższy od ceny rynkowej, w przypadku Zakładu Karnego w Czarnem czynsz zaniżony był 3-krotnie, a Zakładu Karnego we Włocławku aż 10 - krotnie. Mogło to skutkować pomniejszeniem wpływów o kwotę odpowiednio: 811 800 zł, 144 766 zł oraz 494 213 zł (łącznie o ponad 1 mln 450 tys. zł). Wyniki kontroli NIK wskazują, że czynsz zaniżano w 14 przypadkach dzierżawy hal przemysłowych, co mogło skutkować mniejszymi wpływami - w kontrolowanym okresie o ponad 2,6 mln zł, a w całym okresie trwania umów o blisko 37 mln zł.

W związku z wynikami kontroli, NIK sformułowała wnioski o wdrożenie mechanizmów umożliwiających weryfikację wykonawców pod kątem ich zdolności do osobistego zrealizowania udzielanych zamówień oraz stosowania rynkowych stawek czynszu wynajmowanych hal przemysłowych. Ponadto zdaniem NIK należy usprawnić nadzór nad prawidłowym wykorzystaniem środków publicznych przez jednostki organizacyjne Służby Więziennej, w szczególności dotyczących realizacji inwestycji lub remontów finansowanych ze środków Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych. W związku z ustalaniem stawek czynszu poniżej wartości rynkowej, NIK przekazała Prokuraturze 7 zawiadomień o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 § 1 Kodeksu karnego (funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3) oraz opracowuje kolejne.

Na polecenie Prezesa Mariana Banasia, NIK skierowała również zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu. Zawiadomienie to jest efektem kontroli doraźnej, którą NIK od 17 czerwca 2019 r. prowadziła w tej jednostce. Dlatego NIK rozpoczęła ogólnopolską kontrolę, która objęła Ministerstwo Sprawiedliwości, Centralny Zarząd Służby Więziennej oraz siedem innych jednostek. Zakończenie czynności kontrolnych w poszczególnych jednostkach zaplanowano na koniec stycznia 2020 r.

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła od 17 czerwca do 19 lipca 2019 r. kontrolę „Prawidłowość udzielania wybranych zamówień publicznych i ich realizacja w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu”. Kontrola wskazała na możliwość popełnienia przestępstwa z art. 296 § 1 kodeksu karnego, tj. wyrządzenia znacznej szkody majątkowej (zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5). W związku z czym Izba skierowała zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury.

W Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu niegospodarnie wydatkowano środki publiczne - blisko 370 tys. zł - na zaprojektowanie i wybudowanie w 2018 r. toru przeszkód dla kursantów. W opinii biegłego powołanego przez Izbę, kwota którą wydano na realizację inwestycji jest o ponad 300 tys. zł wyższa niż maksymalny koszt takiej inwestycji tj. 65 tys. zł. Biegły - doktor nauk technicznych w dziedzinie budownictwa, adiunkt w Instytucie Konstrukcji Budowlanych Politechniki Poznańskiej, autor ponad 300 opracowań i opinii technicznych z zakresu budownictwa wykonywanych na zlecenie m.in. sądów powszechnych, prokuratur - wyceniając inwestycję miał pełny dostęp do dokumentacji przekazanej kontrolerowi NIK przez Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu, a także uczestniczył w oględzinach inwestycji.

Zdaniem NIK przyczyną niegospodarności była nierzetelna szacunkowa wycena wartości toru przeszkód oraz brak dostatecznego nadzoru nad procesem inwestycyjnym. Ze względu na specjalistyczny charakter obiektu oraz brak pewności, co do rynkowej wartości planowanej inwestycji Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu powinien wykazać się szczególną ostrożnością przy jej wycenie i skierować zapytania do firm, których przedmiotem działalności jest realizacja podobnych inwestycji, w celu rzetelnego zweryfikowania przyjętej jej szacunkowej wartości. Zdaniem NIK nie było przeciwwskazań prawnych i formalnych, aby przeprowadzić postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w taki sposób, by brał w nim udział szeroki krąg podmiotów, którzy jednocześnie spełnią postulat realizacji zamówienia przez osoby pozbawione wolności.

Raport NIK ws. "Pracy dla więźniów". KO wnioskuje o zwołanie sejmowej komisji sprawiedliwości

Raport NIK ws.

Szef klubu KO Borys Budka uznał raport za "wstrząsający". "Te 16 wniosków do prokuratury pokazują, że możemy mieć do czynienia z kolejną ośmiornicą, z kolejną pajęczyną, oplatającą tym razem służbę więzienną. To nie pozostanie bez reakcji klubu KO, będziemy podejmować przewidziane regulaminem Sejmu inicjatywy".

Ponadto Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu korzystając ze zwolnienia ze stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych w trakcie realizacji wykonania inwestycji nie weryfikował, czy spełniono przesłanki umożliwiające wyłączenie ww. ustawy. Zamówień udzielono przywięziennemu zakładowi pracy Państwowemu Przedsiębiorstwu Przemysłu Metalowego „POMET” we Wronkach, który podzlecał je niemal w całości podwykonawcom nieposiadającym takiego statusu (99,61%). Zdaniem NIK ten sposób udzielania zamówienia świadczy o nierzetelnej realizacji zadań przez Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu.

NIK ustaliła również, że tor przeszkód przez prawie 10 miesięcy od momentu oddania do użytku nie był w ogóle wykorzystywany.

W ocenie NIK, wydatkowanie tak znaczącej sumy na budowę toru przeszkód było niezgodnie z przepisem ustawy o finansach publicznych (art. 44 ust. 3) stanowiącym, że wydatki publiczne powinny być dokonywane w szczególności w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów oraz optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów.

źródło: NIK

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 2 marianpazdzioch

"To, co dotychczas PiS wydawało się sennym koszmarem, właśnie zaczyna się okazywać jawą. Kierowana przez Mariana Banasia NIK pisze doniesienia do prokuratury – kierowanej przez Zbigniewa Ziobrę – na działanie instytucji podległych Zbigniewowi Ziobrze." Rzeczpospolta

! Odpowiedz
1 7 degrengolada

rzadka sytuacja, ale sprawdza się powiedzenie: gdzie dwóch dużych się bije tam mały szary kowalski korzysta

! Odpowiedz
2 9 panzerkampfwagen_marian

Doktorze Jaki, Naród z tobą.

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 24 karbinadel

Zemsta? A za co? Przecież Ziobro ani Jaki nic mu nie zrobili. Jeżeli miałby się na kimś mścić, to chyba na TVN :)

! Odpowiedz
17 4 silvio_gesell

Dokładnie tak. Dziwne, że nikt na to nie wpadł, że upublicznianie przez dziennikarza informacji o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przed wyrokiem to złamanie zasady domniemania niewinności.

! Odpowiedz
3 15 krokus12 odpowiada silvio_gesell

to co dziennikarze mieli czekać na ruch prokuratury ? przecież od tego są dziennikarze żeby nagłaśniać takie sprawy, można by domniemywać że pan jest osłem ale ja twierdzę ,że pan jest na pewno osłem

! Odpowiedz
5 5 silvio_gesell odpowiada krokus12

Nie, dziennikarz ma obowiązek złożyć sprawę do prokuratury, tak jak każdy obywatel.

https://www.infor.pl/prawo/prawo-karne/swiadek/270483,Czy-niezawiadomienie-o-przestepstwie-jest-karalne.html

! Odpowiedz
7 15 marcin321

A ja uważam, że to wszystko jest reżyserowane i ustawione. Pokażemy, że trochę się gryziemy, media będą miały o czym gadać, a wszystko i tak ucichnie.

! Odpowiedz
6 25 sel

Oni wszyscy są śmieszni tylko nikomu do śmiechu , oni wszyscy naprawiają i zmieniają , ale powinni siebie zmienić w pierwszej kolejności bo są gorsi o d najgorszych z ostatnich 30 lat.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.