MS: zarzuty NIK wobec programu "Praca dla więźniów" są bezpodstawne

Zarzuty Najwyższej Izby Kontroli dotyczące realizacji programu "Praca dla więźniów" są bezpodstawne - oświadczyło we wtorek Ministerstwo Sprawiedliwości. Zdaniem resortu, program ten jest realizowany zgodnie z prawem, transparentnie i przy poszanowaniu środków publicznych.

We wtorek NIK opublikowała raport dotyczy programu "Praca dla więźniów". Wynika z niego, że wykryte zostały liczne nieprawidłowości w finansowaniu inwestycji i remontów realizowanych ze środków publicznych. W związku z wynikami kontroli, NIK podjął decyzję o skierowaniu 16 zawiadomień do prokuratury. Dodatkowo rozpoczął ogólnopolską kontrolę, która objęła Ministerstwo Sprawiedliwości, Centralny Zarząd Służby Więziennej oraz siedem innych jednostek. Ma ona potrwać do końca stycznia 2020 r.

Rządowy program "Praca dla więźniów", którego dotyczyła kontrola NIK, zgodnie z założeniami opiera się na trzech filarach: budowie w zakładach karnych 40 hal produkcyjnych, rozszerzeniu zakresu możliwości nieodpłatnej pracy więźniów na rzecz samorządów, ulgach dla przedsiębiorców zatrudniających więźniów.

Ministerstwo Sprawiedliwości w stanowisku przesłanym we wtorek PAP wskazało, że "formułowane przez NIK pod kierownictwem nowego prezesa Mariana Banasia zarzuty, dotyczące realizacji programu +Praca dla więźniów+, są bezpodstawne". "Program ten był i jest prowadzony zgodnie z obowiązującym prawem, transparentnie i przy poszanowaniu środków publicznych. Jego realizacja to ogromny sukces. Obecnie pracuje aż o 13 tys. więcej więźniów niż w 2015 r." - podkreślił resort.

Ministerstwo zwróciło uwagę, że NIK ogłosiła we wtorek raport z kontroli Służby Więziennej przeprowadzonej od stycznia 2019 r., gdy prezesem tej Izby był jeszcze Krzysztof Kwiatkowski. "Ówczesne ustalenia kontroli, które Izba wcześniej uznawała co najwyżej za uchybienia, dzisiaj zostały przedstawione jako zarzuty dające podstawę do złożenia zawiadomień do prokuratury" - podkreślił resort.

Według MS, zarzuty są niezrozumiałe, "bowiem Najwyższa Izba Kontroli w swoim wystąpieniu pokontrolnym, w głównej jego części (...) sama pozytywnie oceniła realizację programu +Praca dla więźniów+".

Ministerstwo zauważyło przy tym, że NIK zarzucił nieprawidłowości związane z uproszczeniami zastosowanymi w procedurach związanych z wymogami ustawy – Prawo zamówień publicznych. "Uproszczenia te, zastosowane zgodnie z prawem, były konieczne, inaczej przedsiębiorcy nie byliby zainteresowani zatrudnianiem więźniów, tak jak działo się to za rządów PO-PSL. Cały program +Praca dla więźniów+ był objęty mechanizmem +tarczy antykorupcyjnej+" - wskazało MS.

Resort odniósł się także do zarzutu NIK dotyczącego zaniżonych stawek czynszu wynajmowanych przedsiębiorcom hal przemysłowych, w których zatrudniają więźniów. "Takie oczekiwania są nierealne, bowiem na dzierżawę hal, według stawek rynkowych, nie ma chętnych.(...) Ponadto dyrektorzy jednostek przy wyborze dzierżawcy obiektów kierują się, zgodnie z celem programu, nie tylko proponowaną wysokością czynszu za dzierżawę obiektu, lecz także liczbą utworzonych nowych miejsc pracy dla więźniów, okresem ich utrzymania oraz wysokością udziału kontrahenta w realizacji przedsięwzięcia" - dodało ministerstwo.

W raporcie NIK zakwestionował również koszt zaprojektowania i budowy toru przeszkód w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu. Resort wskazał, że według ustaleń Służby Więziennej, przyjęto w tej sprawie cenę rynkową w wyniku zgodnej z przepisami publicznej oferty. "Sprawa ta będzie jeszcze badana" - dodało MS.

W ocenie resortu, rządowy program okazał się ogromnym sukcesem. Jak podkreślił MS, pozwolił on zwiększyć zatrudnienie do 83 proc. skazanych zdolnych do pracy; w 2015 r. zatrudnionych było 24 tys. więźniów, a dziś - ponad 37 tys.

Według resortu, rządowy program jest przedsięwzięciem bez precedensu w historii polskiego więziennictwa. "Nigdy w historii III RP nie pracowało tylu skazanych" - oświadczył resort.

Zdaniem MS, dzięki wprowadzeniu tego programu spadają koszty utrzymania więźniów. "Rządowy program +Praca dla więźniów+ jest finansowany przede wszystkim przez samych skazanych, a nie z pieniędzy podatników. Np. dzięki programowi w 2018 r. zatrudnieni więźniowie, którzy dotychczas nie płacili zasądzonych alimentów, wpłacili na rzecz funduszu alimentacyjnego ponad 14 mln zł" - podkreślono w stanowisku ministerstwa.

W opublikowanym we wtorek raporcie NIK czytamy m.in., że w ramach kontroli Programu "Praca dla Więźniów", finansowanego ze środków Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy, stwierdzono 27 przypadków udzielenia zamówień z naruszeniem przepisów Prawa zamówień publicznych, a łączna kwota wydatkowanych w ten sposób środków, to ponad 115 mln zł.

Kontrolerzy NIK wykryli również kilkanaście przypadków zaniżania wysokości czynszu dzierżawionych hal przemysłowych - według wyliczeń Izby, straty z tego tytułu mogą sięgać nawet 37 mln zł.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil