NBP na minusie. 2,5 miliarda złotych straty w 2017 r.

2018-04-24 14:37
publikacja
2018-04-24 14:37
fot. Krystian Maj / FORUM

Ubiegły rok Narodowy Bank Polski zamknął ze stratą w wysokości 2,5 miliarda złotych. Taką informację podała Katarzyna Zajdel-Kurowska, członek zarządu banku.

Strata odnotowana przez NBP oznacza, że rząd nie będzie mógł liczyć na zastrzyk środków z tego źródła. To o tyle istotne, że rok wcześniej zysk NBP okazał się najwyższy w historii - z zaraportowanych 9,2 mld złotych do budżetu trafiło 8,74 mld zł (5 proc. to odpis na fundusz rezerwowy). Warto jednak dodać, że w budżecie na 2018 r. nie zakładano żadnych wpływów z NBP.

Wynik finansowy Narodowego Banku Polskiego / Bankier.pl na podstawie NBP

O wyniku finansowym polskiego banku centralnego jako pierwsza wypowiedziała się Katarzyna Zajdel-Kurowska w wywiadzie udzielonym Obserwatorowi Finansowemu.

"Wynik finansowy Narodowego Banku Polskiego za 2017 rok był ujemny, wyniósł minus 2,5 mld zł. Dobrą informacją dla podatników jest to, że, gdy Narodowy Bank Polski osiąga zysk, to jego większość trafia do budżetu państwa. Na przestrzeni lat 2007-2017 było to ponad 40 mld zł. Natomiast w sytuacji, gdy NBP ma stratę absolutnie nikt nie dopłaca. Działalność NBP nie jest finansowana z pieniędzy podatników" - powiedziała Zajdel-Kurowska w wywiadzie dla portalu Obserwatorfinansowy.pl. 

MZ/ISB

Źródło:Bankier24
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
karbinadel
Tak będzie wszędzie, gdzie dorwali się do stołków "fachowcy" z PiS. Janów Podlaski coś wam mówi?
kasanowaistara
Martwi mnie troche poziom zrozumienia finansowania NBPu jaki zaprezentowala pani Zajdel-Kurowska, jesli faktycznie cos takiego powiedziala....
borma
Dobra zmiana wziela w zarzad NBP. Widac golym okiem. 10 zlej zmiany przynosilo zyski , dobra zmiana przynosi straty nie tylko w NBP , ale i w spolkach Skarbu Panstwa. Wniosek jeden sie nasuwa niekompetentni ludzie na wysokich stanowiskach. Mierny , bierny , ale wierny dewiza czasow socjalizmu powrocila.
2kbb
Postkomuna już się nie podniesie w Polsce. W naszym kraju umiera rocznie ok 400 000 ludzi a to oznacza że w ciągu 4 lat jednej kadencji odejdzie ok 1,6 mln ludzi . W ciągu dwóch kadencji odejdzie ok 3 ,2 co daje prawie 10 % społeczeństwa . Resortowe dzieciaki jak powyższy osobnik ma za mały mózg aby to zrozumieć że Postkomuna już się nie podniesie w Polsce. W naszym kraju umiera rocznie ok 400 000 ludzi a to oznacza że w ciągu 4 lat jednej kadencji odejdzie ok 1,6 mln ludzi . W ciągu dwóch kadencji odejdzie ok 3 ,2 co daje prawie 10 % społeczeństwa . Resortowe dzieciaki jak powyższy osobnik ma za mały mózg aby to zrozumieć że jako spadkobierca dygnitarzy i kacyków komunistycznych jest skończony ....
silvio_gesell
Nic dziwnego, w 2017r złotówka się wzmocniła o ok 15% więc NBP notuje stratę z dewiz i nie wpłaca do budżetu. A z drugiej strony umocnienie złotówki obniża koszty obsługi zadłużenia zagranicznego o 15% i obniża wydatki budżetowe. Oczywiście media opozycji będą straszyć pierwszym, a media rządowe chwalić się Nic dziwnego, w 2017r złotówka się wzmocniła o ok 15% więc NBP notuje stratę z dewiz i nie wpłaca do budżetu. A z drugiej strony umocnienie złotówki obniża koszty obsługi zadłużenia zagranicznego o 15% i obniża wydatki budżetowe. Oczywiście media opozycji będą straszyć pierwszym, a media rządowe chwalić się drugim, ale to się w gruncie rzeczy bilansuje w długim terminie o ile dewizy NBP odzwierciedlają strukturę zadłużenia SP.
silvio_gesell odpowiada sztos1
Złoty umocnił się w 2017r 20% do dolara, 10% do euro, a zarówno dewizy jak i zadłużenie zagraniczne mamy właśnie fifty/fifty w euro i dolarze, więc wychodzi około 15% jak w mordę strzelił.
karbinadel odpowiada silvio_gesell
Wbrew temu, co twierdził doktor Goebbels, kłamstwo powtarzane wiele razy wcale nie staje się prawdą. Na jakiej podstawie twierdzisz, że złoty umocnił się do euro o 10%? Bo gdy porówna się kursy z początku i końca roku, wyjdzie co najwyżej 5% (i to mocno naciągane)
silvio_gesell odpowiada karbinadel
oesu, ale się czepiacie, pisałem OKOŁO 15%... Licząc dokładniej, złoty umocnił się 5% do euro, i 22% do dolara, więc ze zwykłej średniej wychodzi 13,5%, jednak jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że mieliśmy wtedy 20% więcej USD niż w EUR (113mld vs 94mld), to ze średniej ważonej wyjdzie około 15%.
sztos1 odpowiada silvio_gesell
Rok temu euro [ analogicznie usd ] kosztowało 4,23 pln [ 3,9 ] w szczycie euro 4,33 [ usd 3,9 ] w dole euro 4,15 [ usd 3,34 ] .Proszę rozpatrywać konkretny horyzont czasowy , bo tak można napisać , ze w ciągu np 10 lat złoty sie umocnił do euro [ było w 2008 poniżej 3,20 pln ] i do USD [ poniżej 2 Rok temu euro [ analogicznie usd ] kosztowało 4,23 pln [ 3,9 ] w szczycie euro 4,33 [ usd 3,9 ] w dole euro 4,15 [ usd 3,34 ] .Proszę rozpatrywać konkretny horyzont czasowy , bo tak można napisać , ze w ciągu np 10 lat złoty sie umocnił do euro [ było w 2008 poniżej 3,20 pln ] i do USD [ poniżej 2 pln ] . Biorąc to pod uwagę mogę śmiało napisać , ze w ciągu 10 lat ZŁOTY umocnił się w stosunku do [ EURO + USD ] : 2 =2,60 [ a jest ca 3,85 ] o ca 50% . Tak na marginesie wszyscy , którzy mieli kredyty w CHF mieli szanse przestać biadolić i przewalutować swój kredyt na pln po kursie poniżej 3,50 pln za 1 chf.Mniemam jednak , ze " pazerność " znów zwyciężyła .

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki