REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ukraina zainteresowana wsparciem Polski w kwestiach energetycznych

2022-09-09 15:14, akt.2022-09-09 18:30
publikacja
2022-09-09 15:14
aktualizacja
2022-09-09 18:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Dziękuję za gotowość do sprzedaży energii z Chmielnickiej Elektrowni Atomowa do Polski - mówił w piątek w Kijowe premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Szef polskiego rządu wezwał Komisję Europejską do jak najszybszego przekazania Ukrainie 9 mld euro pomocy.

Ukraina zainteresowana wsparciem Polski w kwestiach energetycznych
Ukraina zainteresowana wsparciem Polski w kwestiach energetycznych
/ Kancelaria Premiera RP

W spotkaniu uczestniczyli: premier Morawiecki, prezydent Zełenski i prezydent Łotwy Egils Levits. Głowa państwa ukraińskiego uhonorował ich tablicami w Alei Odwagi, gdzie widnieją nazwiska polityków, którzy najbardziej aktywnie wspierają jego kraj w toczącej się wojnie z Rosją.

Na konferencji prasowej Zełenski oświadczył, że Polska i Łotwa to stabilni partnerzy, którzy wspierają stanowisko Kijowa w UE oraz podziękował im za pomoc w odblokowaniu pomocy finansowej dla Ukrainy.

"Myślę, że słowa są tutaj zbędne - swoimi działaniami od samego początku ataku Rosji na nasz kraj te państwa, ci liderzy byli z nami i pokazali się jako liderzy światowego poziomu" - powiedział Zełenski. Jak dodał, Łotwa i Polska są "wśród tych stabilnych partnerów, którzy pomagają nam w różnych kierunkach" już od aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r.

Zełenski wskazał na podejście Polski do przyjęcia uchodźców z Ukrainy i roztoczoną nad nimi opiekę i wsparcie finansowe. "Ciepłe, ludzkie objęcia dla naszych rodzin - za to jestem niezwykle wdzięczny obu państwom" - mówił.

Wakacje na giełdzie

Jak dodał, Łotwa i Polska zrobiły także bardzo dużo dla wzmocnienia Ukrainy na polu walki, "demonstrując historyczne wsparcie dla naszego kraju".

"Dzisiaj omówiliśmy także kwestie wsparcia finansowego. Wdzięczny jestem naszym partnerom, że wspierają stanowisko Ukrainy w Unii Europejskiej, że pomagaj odblokować pomoc makrofinansową w wysokości 5 mld euro" - poinformował ukraiński prezydent.

"To wsparcie będzie kontynuowane; dziękuję liderom przyjacielskich państw, że zrobili ambitne kroki w kierunku wsparcia Ukrainy w otrzymaniu statusu kandydata do UE" – dodał Zełenski.

Po tym wystąpieniu Zełenski zaprezentował tablice z nazwiskami Morawieckiego i Levitsa w Alei Odwagi przed siedzibą Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy. Od pierwszych dni wojny szef polskiego rządu był z nami w najtrudniejszym czasie - podkreślił ukraiński przywódca.

W Alei widnieje także nazwisko prezydenta Andrzeja Dudy. Został on w ten sposób uhonorowany pod koniec sierpnia podczas swej wizyty w Kijowie.

Przemawiając w trakcie konferencji prasowej, premier Morawiecki wezwał Komisję Europejską do jak najszybszego przekazania Ukrainie pomocy w wysokości 9 mld euro, która została obiecana jeszcze w czerwcu. Szef rządu stwierdził, że następnym planem rosyjskiego prezydenta Władimira Putina i "niektórych niedowiarków z Zachodu" może być chęć powrotu do zasady "business as usual".

Zaznaczył, że Rosja używa wszystkich możliwych instrumentów gospodarczych "jak pistoletu przystawionego do głowy wielu państw europejskich, a Ukrainie - karabinu przystawionego do ciała".

"I dlatego z tej strasznej wojny, z tej bohaterskiej obrony, musi się narodzić nowa Europa, Europa także z Ukrainą jako pełnoprawnym członkiem UE. I Polska razem z naszymi sojusznikami mocno wzywa Komisję Europejską do jak najszybszego przekazania tego, co już obiecaliśmy w czerwcu Ukrainie ze strony UE, czyli 9 mld euro" - oświadczył Morawiecki.

Podkreślał, że to bardzo ważne, by nie powiódł się "następny plan Kremla rzucenia na kolana Ukrainy poprzez brak zasobów finansowych".

Premier wskazał, że Polska, kraje bałtyckie i Czechy są najaktywniejsze w UE w rozmowach z Komisją Europejską o organizacji z jednej strony wsparcia finansowego dla Ukrainy, a z drugiej o jak najdotkliwszych sankcjach wobec Rosji.

Morawiecki stwierdził, że sankcje wobec Rosji coraz mocniej działają. "Rosja robi dobrą minę do złej gry, ale warto, aby wszyscy wiedzieli, że sankcje na Rosję coraz bardziej, miesiąc po miesiącu, będą bolesne dla rosyjskiej gospodarki" - powiedział.

Podkreślił, że zwycięstwo w wojnie musi być po stronie Ukrainy. "Bo, jeśliby - co nie daj panie Boże - doszło do zwycięstwa na warunkach rosyjskich, to dla Europy byłaby to ogromna klęska. Nie tylko dla Ukrainy, ale dla całej Europy oznaczałoby to wielką porażkę, nie tylko brak możliwości obrony wartości europejskich, tych wartości europejskich, za które dzisiaj Ukraina walczy - wolność, suwerenność, braterstwo, prawo do życia, te wszystkie wartości byłyby przegrane" - ostrzegł premier.

Prezydent Łotwy również zapewnił, że jego kraj jest adwokatem Ukrainy, wspiera jej interesy na całym świecie i będzie wspierać Ukrainę na drodze do akcesji do Unii Europejskiej.

"Łotwa jest adwokatem Ukrainy, wspiera interesy Ukrainy w całym świecie, w szczególności w Europie i razem osiągniemy bardzo ważny cel - ukraińskie zwycięstwo" - powiedział Egils Levits

Zapewnił, że Łotwa będzie wspierać Ukrainę swoim doświadczeniem na drodze do akcesji do wspólnoty europejskiej. "Wymaganie postawione (Ukrainie) przez Komisję Europejską zostały w większości wykonane lub zostaną wykonane w najbliższej przyszłości" - mówił Levits.

"Jesteśmy przyjaciółmi Ukrainy, zawsze staliśmy po stronie narodu ukraińskiego w związku z naszym doświadczeniem historycznym. Wiemy, co to oznacza, gdy jest się obiektem napadu wroga. Mamy 50-letnie doświadczenie okupacji, świetnie rozumiemy, o co teraz walczycie, walczycie o całą Europę, o cały wolny świat" - zwrócił się do Ukraińców Levits.

Prezydent Zełenski i premier Morawiecki poinformowali, że ważną częścią piątkowych rozmów dwustronnych były sprawy gospodarcze i współpraca energetyczna. Zełenski oświadczył, że Ukraina jest zainteresowana wsparciem Polski w kwestiach energetycznych.

"Jesteśmy zainteresowani tym, aby Ukraina mogła wesprzeć Polskę i zrobimy wszystko, by w najbliższym czasie znaleźć wyjście z ewentualnego, przyszłego kryzysu energetycznego" – podkreślił Zełenski.

Prezydent Ukrainy poinformował jednocześnie, że podczas wspólnych rozmów z premierem Polski i prezydentem Łotwy politycy omówili "ważne aspekty związane z ograniczeniem wizowym dla turystów z Federacji Rosyjskiej do Europy". "Uważam, że jest to sprawiedliwa decyzja" - podkreślił prezydent, nawiązując do wspólnego oświadczenia premierów Polski, Estonii, Litwa i Łotwy ws. ograniczenia możliwości podróżowania po Europie dla obywateli Rosji.

Premier Morawiecki podziękował stronie ukraińskiej za gotowość do sprzedaży Polsce energii z Chmielnickiej Elektrowni Jądrowej.

Szef polskiego rządu zaznaczył, że "dziś, ze względu na embargo na rosyjski węgiel, ściągamy ten węgiel z całego świata". "Aby go nie spalać w polskich elektrowniach, przydałoby nam się trochę prądu z Ukrainy, o ile oczywiście będzie to możliwe. Ale usłyszałem od pana prezydenta, że tak, będzie to jak najbardziej w krótkim czasie możliwe" - oznajmił premier Morawiecki.

Podkreślał, że jest to pomoc, która jest nam potrzebna. Zapewniał również, że Polska doskonale rozumie sytuację Ukrainy. "Ale dziś pan prezydent (Zełenskim) pokazał, jak świetnie rozumie naszą sytuację, koniczność współpracy na wielu odcinkach, również gospodarczym" - powiedział premier. Premier podkreślał, że wierzy w to, że pomoc kierowana do Ukrainy w postaci dostaw broni, a także organizowanie pomocy finansowej, będzie skuteczna i doprowadzi do ostatecznego zwycięstwa Ukrainy.

Szef rządu poinformował również, że w trakcie spotkania politycy rozmawiali o organizacji specjalnego hubu, który służyłby naprawie sprzętu wojskowego, a także szkoleniom. "Wspólnie z naszymi niemieckimi, holenderskimi, ukraińskimi partnerami, będziemy taki hub w Polsce budować, gdzie polskie firmy będą również naprawiały sprzęt, będą na tym zarabiały, tak, żeby wszyscy byli w tej współpracy odpowiednio docenieni" - wyjaśnił Morawiecki.

W trakcie konferencji prasowej przywódcy byli pytani o sceptycyzm Węgier w sprawie przedłużenia unijnych sankcji wobec rosyjskich oligarchów. Według premiera Morawieckiego nie ma przeszkód dla ich kontynuacji, co akceptują również Węgry.

"Wypowiedzi przywódców europejskich nie wszystkie są tak jednoznaczne jak nasze, jak przedstawicieli Łotwy, Litwy, Estonii. Trzeba jednak zaznaczyć, że żaden pakiet sankcyjny nie byłby ustalony bez zgody wszystkich 27 krajów, a więc ostatecznie była również we wszystkich przypadkach zgoda węgierska" - powiedział Morawiecki.

"Jeżeli chodzi o oligarchów, to według mojej najbardziej aktualnej wiedzy, mam nadzieję, że ona taka jest, nie ma tutaj przeszkody przy przedłużeniu sankcji, co by również świadczyło o tym, że właśnie uzgodnione one zostały - pomimo wątpliwości, które wcześniej były przedstawiane przez Węgry" - dodał.

"Oczywiście nasze zdanie tutaj jest jednoznaczne - musimy być jak najbardziej zdecydowani w procesie sankcji, ale aby one zadziałały, muszą mieć jednocześnie wsparcie 27 krajów" - podkreślał szef polskiego rządu.

Kolejną sprawą była sytuacja na granicy pomiędzy Polską i Ukrainą. Morawiecki zapewnił, że Polska wspólnie ze stroną ukraińską pracuje nad tym, by rozładować ruch na granicy i pomóc m.in. kierowcom ciężarówek z pomocą humanitarną. Od dziś dostępne jest dodatkowe przejście graniczne dla pustych ciężarówek, w październiku chcemy otworzyć kolejne – powiedział premier.

"Odnośnie przekraczania granicy i kolejek na granicy uzgodniliśmy ze stroną polską - i uważam, że tu więcej zależy od strony polskiej - że Polska skoncentruje się na tym, by pomóc nam wszystkim rozwiązać tę sprawę, by nie było tych kolejek" - odpowiedział prezydent Ukrainy. Podkreślił jednocześnie, że obejmuje to "wiele kwestii".

"Są tam kwestie, o których mogę mówić głośno i wy też o tym mówicie, to kwestie o charakterze pomocy humanitarnej, pracowników fitosanitarnych. Ale są też rzeczy, o których nie mogę mówić głośno, w sprawie których stale pracujemy i potrafiliśmy wypracować pokaźną infrastrukturę na rzecz bezpieczeństwa Ukrainy" - zaznaczył Zełenski.

Morawiecki powiedział, że może tylko potwierdzić to, co powiedział Zełenski. Dodał, że "dziś rusza dodatkowe przejście graniczne dla pustych ciężarówek, a za miesiąc - w październiku - chcemy otworzyć jeszcze jedno przejście także dla pustych ciężarówek" - przekazał szef polskiego rządu.

Według Morawieckiego powinno to pomóc "rozładować ten ruch na granicy i także powinno pomóc tym ciężarówkom, które wyjechały na przykład z pomocą humanitarną i (...) wracają na przykład puste". "Mamy tego świadomość i wspólnie pracujemy nad tym, by ten problem rozwiązać" - podkreślił premier Morawiecki w Kijowie.

Z Kijowa Jarosław Junko, z Warszawy: Mikołaj Małecki, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Wiktoria Nicałek, Edyta Roś, Karol Kostrzewa, Daria Kania, Piotr Śmiłowicz (PAP)

jjk/ mml/ sdd/ wni/ ero/ kos/ dka/ pś/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (88)

dodaj komentarz
anty12
Widzę że tu mnóstwo posowskich trolli. Przekaz dnia jeden od24 lutego - cichosza na balusxkach przed banderowcami bo oni walczą o Europę lol i za darmo im się wszystko balezy. A prawda jest taka że sprytny góral z ukr zbierał kwity na kartofla od dawna.
anty12
Jak tam dumni Polacy ? Zadowoleni ? Z waszych podatków pójdzie jeszcze więcej pieniążków na Ukrainę. I nie oddadzą nawet złotówki. Wstaliśmy z kolan
Muszą mieć na nich bardzo możne kwity i taśmy.
efg
Ważne że Rosja na kolanach ciągnie Ukrainie.....
anty12 odpowiada efg
Polska mnie tylko obchodzi.
max5000
Biedna Ukraina z której się wiele osób w Polsce śmieje i szydzi ma kilka elektrowni atomowych. A bogata Polska, ktora jest w UE, przez 30 lat roznych rządów od lewicy do prawicy poprzez centrum nie potrafiła zbudować nawet jednej elektrowni atomowej. Polacy nie nadają się do rządzenia. Ale kiedy mieli się nauczyć rządzić skoro najpierw Biedna Ukraina z której się wiele osób w Polsce śmieje i szydzi ma kilka elektrowni atomowych. A bogata Polska, ktora jest w UE, przez 30 lat roznych rządów od lewicy do prawicy poprzez centrum nie potrafiła zbudować nawet jednej elektrowni atomowej. Polacy nie nadają się do rządzenia. Ale kiedy mieli się nauczyć rządzić skoro najpierw były zabory przez ponad 120 lat, poźniej 20 lat dwudziestolecia międzywojennego gdzie partie żarły się ze sobą tak jak teraz a następnie po IIWŚ prawie 45 lat patronatu Rosji i rządów marionetek Moskwy jak Bierut agent NKWD, Gierek czy Jaruzelski, gdzie Polską rządzili agenci Moskwy.
trolley
W czym Ukraina chce nam pomóc? Chyba w przeżeraniu naszej kasy...ewentualnie paliw węgla i takich tam. To sobie pisowska sekta zdrajców Polski partnera biznesowego znalazła...
.
polonu
nie rozumiem tylko jednego co wszyscy się tak uczepili tej Rosji bo tam są surowce taka odpowiedz . wszystko ma swój początek i koniec . Rosja już nie chce mieć żadnych układów z amerykańsko- europeńskim kapitalizmem i koniec o czym tutaj jeszcze dyskutować . Odcina wszystkie surowce kompletnie wszystko na zachód co z tym zrobi jej nie rozumiem tylko jednego co wszyscy się tak uczepili tej Rosji bo tam są surowce taka odpowiedz . wszystko ma swój początek i koniec . Rosja już nie chce mieć żadnych układów z amerykańsko- europeńskim kapitalizmem i koniec o czym tutaj jeszcze dyskutować . Odcina wszystkie surowce kompletnie wszystko na zachód co z tym zrobi jej sprawa spali w powietrze zrobi co jej pasuje gówno to kogo obchodzi . i niech każdy interesuje się sobą a nie co w Rosji się dzieje . pilnować swojej dupy amen po dyskusji .co Europa czy Ameryka szuka na Ukrainie , tam mówią po angielsku ,polskim językiem nie , to są ziemie od zarania wieków rusi , kiedy to było Amerykańskie albo kogoś innego . od wieków Ukraina była i jest integralną częścią państwa Rosyjskiego ruś kijowska . co tam kto szuka . co tam żydzi szukają szczęścia . to go znaleźli .
prs
gazpjutun spalil mosty..
..inni dostawcy stoja juz w kolejce..
polonu
Ukraina ma te elektrownie atomowe co ruskie postawili , na wschodzie jest węgiel Dombas ale tam ruskie tego nie dadzą ruszyć . Ukraina wbrew pozorom to duży i nie biedny kraj tam są surowce ale w części wschodniej i do tego chcą się dobrać jankesi , ustanawiają swoje rządy w tych krajach głównie są to osoby pochodzenia żydowskiego Ukraina ma te elektrownie atomowe co ruskie postawili , na wschodzie jest węgiel Dombas ale tam ruskie tego nie dadzą ruszyć . Ukraina wbrew pozorom to duży i nie biedny kraj tam są surowce ale w części wschodniej i do tego chcą się dobrać jankesi , ustanawiają swoje rządy w tych krajach głównie są to osoby pochodzenia żydowskiego na usługach Ameryki , tam jest walka o surowce . do nich się dobrać . i wyczyścić do zera . węgla z Dombasu nie dostaną .

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki