Morawiecki: Rząd będzie starał się utrzymać zrównoważony budżet w 2020 r.

Rząd będzie starał się utrzymać w 2020 r. zrównoważony budżet - zapowiedział we wtorek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do kwestii wycofania z Sejmu poselskiego projektu PiS ws. zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS.

(fot. Adam Guz / Kancelaria Premiera RP)

"Będziemy starali się utrzymać naszą propozycję zrównoważonego budżetu pomimo to. Będzie to oczywiście o wiele trudniejsze, ponieważ – tak jak podaliśmy to w kwietniu, niczego nigdy nie ukrywając – z tego źródła miało wpłynąć ok. 5,3 mld netto więcej do FUS-u, a więc mniej w dotacji z budżetu do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych” – wskazał premier.

„W związku z tym dziś tak to wygląda, ale będziemy starali się zrobić wszystko, żeby utrzymać zrównoważony budżet” - dodał.

Premier ocenił, że limit 30-krotności składek „tworzy taką sytuację, że mamy w Europie niesprawiedliwy, jeden z najbardziej degresywnych systemów podatkowych”. Powiedział, że obecnie prace nad zniesieniem tego limitu są zawieszone i będą dalej konsultowane.

W podobnym tonie wypowiadał się poseł PiS Marcin Horała, który w imieniu klubu PiS wycofał projekt ustawy. Poseł zapewnił, że pomimo wycofania ustawy zakładający likwidację 30-krotności składki ZUS nie zbraknie 5 mld zł na realizacje zadań budżetowych. "Rośnie natomiast ryzyko, że nie uda się osiągnąć budżetu zupełnie bez deficytu. Jakiś bardzo niewielki, ale deficyt będzie, bo te wpływy (po zlikwidowaniu likwidację 30-krotności składki ZUS - PAP) były w budżecie przewidziane" - powiedział. "Zagrożenia dla jakichkolwiek wydatków budżetowych na pewno nie ma" - podkreślił Horała.

PiS we wtorek wycofało z Sejmu projekt ustawy znoszący limit 30-krotności składki na ZUS. Stało się tak, bo do projektu nie udało się przekonać wszystkich partnerów w Zjednoczonej Prawicy, a sprawa wywołała potrzebę szerokiej dyskusji - argumentują posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Sejm miał się projektem zająć we wtorek wieczorem.

Natomiast swój projekt dotyczący zniesienia limitu 30-krotności przy składkach ZUS złożyła Lewica. Projekt proponuje też podwyższenie emerytury minimalnej do 1600 zł i wprowadzenie emerytury maksymalnej, która w pierwszym roku obowiązywania miałaby wynosić 15,6 tys. zł.

pat/ gor/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
12 9 psokal

Technicznie jest możliwe zrównoważenie budżetu na siłę, pytanie tylko po co? Gierkami przy funduszu solidarnościowym, sztuczkami księgowymi i chaotyczną podwyżką podatków tuż przed rozpoczęciem roku budżetowego Morawiecki ukrył już ponad 20 miliardów deficytu. Kolejne miliardy zostały przerzucone na samorząd. Mamy listopad, kolejne miasta ogłaszają projekty budżetu na przyszły rok. Wszystkie alarmują o rosnącym deficycie - lawinowym wzroście wydatków na oświatę bez rządowej rekompensaty oraz spadek dochodów z PIT w wyniku "Piątki PiS". W tym samym czasie premier Mateusz chwali się że zrównoważy budżet państwa oraz że w przeciwieństwie do poprzedników nie stosuje księgowych sztuczek (sic!).

Czy on na prawdę myśli że ludzie są tacy głupi że w to uwierzą?
A nie, zaraz. On to wprost powiedział na nagranych taśmach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 krokus12

po łapkach pod twoim postem widać ,że są

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,16% 56 822,33
2019-12-16 11:08:00
WIG20 0,32% 2 113,18
2019-12-16 11:23:45
WIG30 0,26% 2 421,26
2019-12-16 11:23:00
MWIG40 0,25% 3 846,87
2019-12-16 11:08:45
DAX 0,52% 13 351,16
2019-12-16 11:23:00
NASDAQ 0,20% 8 734,88
2019-12-13 22:03:00
SP500 0,01% 3 168,80
2019-12-13 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.