REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lewica złożyła własny projekt dotyczący 30-krotności składek ZUS

2019-11-19 14:25, akt.2019-11-19 15:50
publikacja
2019-11-19 14:25
aktualizacja
2019-11-19 15:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Lewica złożyła w Sejmie projekt dotyczący zniesienia limitu 30-krotności przy składkach ZUS, proponuje też podwyższenie emerytury minimalnej do 1600 zł i wprowadzenie emerytury maksymalnej, która w pierwszym roku obowiązywania miałaby wynosić 15,6 tys. zł.

fot. Arkadiusz Lawrywianiec / / Forum

Dyrektor ds. legislacji klubu Lewicy Dariusz Standerski zaznaczył, że projekt Lewicy różni się od projektu PiS zakładającego zniesienie limitu 30-krotności przy składkach ZUS tym, że jest to projekt systemowy. "Projekt PiS to tylko skok na kasę, który zapewnia jednorazowe wpływy, jednocześnie nic nie zmienia w systemie" - powiedział.

"Projekt Lewicy to z jednej strony zniesienie limitu 30-krotności składki. Po drugie to mocne podwyższenie emerytury minimalnej do kwoty 1600 zł, czyli to, co Lewica proponowała w swoim programie wyborczym" - mówił Standerski. W tym roku emerytura minimalna wynosi 1100 zł brutto.

O co chodzi z 30-krotnością składek na ZUS? Wyjaśniamy

O co chodzi z 30-krotnością składek na ZUS? Wyjaśniamy

Miesiąc po wyborach i już mamy trzy propozycje podniesienia podatków. Obok podwyżki akcyzy najwięcej emocji budzi kwestia tzw. 30-krotności. Wyjaśniamy, o co chodzi i jakie mogą być tego konsekwencje.

 

Standerski poinformował, że projekt wprowadza nową instytucję w systemie, czyli emeryturę maksymalną. "Będzie ona wynosiła dla pierwszego roku stosowania 15 tys. 600 zł" - powiedział. "Dla tych wszystkich, którzy zarabiają dzisiaj tak, że będą płacić wyżej niż ten limit 30-krotności, to dla większości z nich emerytury będą i tak wyższe, ponieważ wtedy np. jeżeli dzisiejszy pracownik, który zarabia dużo i będzie płacił coraz więcej składek i mógł liczyć dzisiaj na emeryturę w wysokości 4-4,5 tys. zł, to w myśl naszego projektu będzie mógł liczyć na emeryturę rzędu nawet 6 tys. zł" - mówił.

Ocenił, że projekt Lewicy jest korzystny dla ponad miliona osób, które otrzymują najniższą emeryturę, a "jednocześnie jest to korzystne dla budżetu państwa". "I tym się jeszcze różnimy od projektu PiS-u, że projekt PiS zabiera te 5 lub 7 mld zł do kieszeni, a my przesuwamy te 5 mld zł do najbardziej potrzebujących, którzy dziś mają najniższe emerytury" - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

W pracach sejmowych projekt Lewicy prezentować będzie wiceszefowa klubu, przewodnicząca sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny Magdalena Biejat.

W ubiegłym tygodniu posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy likwidujący od 2020 r. górny limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - który wynosi obecnie 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Według autorów projektu, ma to przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest Porozumienie - koalicjant PiS w Zjednoczonej Prawicy.

W poniedziałek wieczorem zebrał się klub Lewicy, gdzie posłowie wypracowali wspólne stanowisko ws. projektu PiS, jednak przedstawić je mają dopiero w debacie sejmowej.(PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ mrr/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (30)

dodaj komentarz
analityk000
Jak oni ten bolszewicki pomysł przegłosują to system emerytalny czeka zapaść szybciej niż się wszystkim wydaje. Wysoko wykwalifikowani specjaliści cechują się tym, że raczej potrafią myśleć i zaczną uciekać na samozatrudnienie, a ułatwią im to sami pracodawcy (ja będąc w tej grupie, która ma być okradziona obecnie 80% ofert pracy Jak oni ten bolszewicki pomysł przegłosują to system emerytalny czeka zapaść szybciej niż się wszystkim wydaje. Wysoko wykwalifikowani specjaliści cechują się tym, że raczej potrafią myśleć i zaczną uciekać na samozatrudnienie, a ułatwią im to sami pracodawcy (ja będąc w tej grupie, która ma być okradziona obecnie 80% ofert pracy jakie dostaje to możliwość wyboru pomiędzy UoP a B2B). Z oczekiwanych 7 miliardów wpływów dostaną kilka miliardów, ale na minusie przez niższe składki na B2B. A pomysł płacenia wysokich składek i otrzymania poźniej ochłapów to naprawdę chory pomysł traktujący ludzi dobrze zarabiających jak przygłupów, którzy bez mrugnięcia okiem się na to zgodzą. Niedoczekanie :)
antek10
Czyli pomysl lewicy jest bardziej bolszewicki niz pis.Chca zabrac kasę ciężej pracującym. Dlaczego Ksiądz Głódź pobiera 15 tys emerytury a reszta Polakow ma głodowe emerytury?
_jasko
"Niektórzy maja przedsiębiorcę za drapieżnego wilka, którego powinno się zabić. Inni widzą w nim krowę, którą należy nieustanie doić. Tylko niewielu rozpoznaje w nim konia, który ciągnie wóz."

Sir Winston Churchill
spaceavenger
Scenariusz grecko-wegierski zostanie zrealizowany nawet bez udziału lewicy. Socjalizm się Polakom bardzo podoba cały czas.
thomsson
Serio?? aż się wierzyć nie chce, że taka komuna dalej funkcjonuje i ludzie jeszcze na to czerwone "coś" głosują...
barysza51
Lewica bawi się w Janosika i Robin Hood'a
szumanox
Oczywiście, że tak. Przecież wszyscy mamy takie same żołądki ;)
piano350
Pitu, pitu. Za dwa lata i tak każdy emeryt dostanie po 1200 zł (w przeliczeniu na dzisiejszą wartość nabywczą) bo inflacja zniweluje najwyższe emerytury.
jkendy
No i racje mają ci, którzy zawsze mówili ze płacenie na ZUS nie ma sensu bo i tak wcześniej czy później będzie po równo 1000 złotch brutto.

Powiązane: Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki