Morawiecki: Polsce potrzeba oszczędności, inwestycji i innowacyjności

Silne państwo i wielka Polska powstanie wtedy, w najbliższych latach i dziesięcioleciach, kiedy będziemy w stanie wypracować więcej oszczędności, inwestycji i innowacyjności - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas sympozjum w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Musimy zamieniać coraz bardziej kapitalizm udziałowców na kapitalizm szeroko rozumianych interesariuszy - pracowników, przedsiębiorców, środowisk lokalnych - mówił w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu przekonywał, że silne państwo i wielka Polska powstanie, kiedy będziemy w stanie wypracować więcej oszczędności, inwestycji i innowacyjności. "Dlatego właśnie budowa kapitału polskiego, polskiej własności, polskich oszczędności jest tak kluczowa" - przekonywał szef rządu.

"Jak stworzyć ten kapitał oprócz oszczędności. Właśnie poprzez przedsiębiorczość tych firm, takich, jak Polska w '89 roku - można powiedzieć była swego rodzaju start-upem. My nie mieliśmy kapitału, zaczynaliśmy od zera zupełnie. Dzisiaj jesteśmy w innym miejscu, pomimo szeregu błędów, wypaczeń i tego całego modelu, który nas doprowadził do tego miejsca" - powiedział premier.

Jak dodał, nasz model gospodarczy jest dużo lepszy niż np. ukraiński, uniknęliśmy bowiem np. korupcji. "Jesteśmy w dużo lepszym miejscu, bo potrafiliśmy wygenerować naszą wewnętrzną siłę - przedsiębiorczość i ona nas doprowadziła tutaj, gdzie jesteśmy" - przekonywał premier.

Zastrzegł, że musimy zdać sobie sprawę z tego, że wskutek wybranego przez nas modelu gospodarczego, "dzisiaj 100 mld zł grzecznie wypłacamy za granicę w dywidendach i w odsetkach, ponieważ sprzedaliśmy całą, ogromną część naszego majątku, przemysłu, aktywów".

"Nie mieliśmy oszczędności na nasze własne obligacje i w związku z tym zadłużamy się za granicą. I płacimy 100 mld zł. Dla uzmysłowienia, to jest cztery razy więcej niż deficyt budżetowy ogłoszony właśnie przez Ministerstwo Finansów za ubiegły rok. To jest więcej niż Ministerstwo Zdrowia i NFZ wydaje na wszystko związane ze służbą zdrowia. To jest dwa i pół razy tyle, ile ma pan minister (obrony narodowej Mariusz - PAP) Błaszczak na politykę obronną, na usprawnienie naszej służby wojskowej" - tłumaczył szef rządu. Dodał, że "nawet jakaś mała część tego pomnożona razy kilka lat, spowodowałaby, że bylibyśmy w zupełnie innym miejscu, jeśli chodzi o nowoczesność naszej siły zbrojonej".

"Jednak teraz, gdy chcemy wpisać w rozwój gospodarczy założenie wielkiej Polski, silnej demograficznie, silnej militarnie, silnej ludnościowo i silnej gospodarczo - czyli takiej, która będzie państwem w pełni suwerennym, podmiotowym państwem, z którą się będą liczyć inne państwa - to musimy postawić na taki model gospodarczy" - zaznaczył premier.

Według premiera także "kłopotem dla start-upów, dla tych małych, niewielkich film, jest przebicie się na rynek - nie sam pomysł, bo my mamy tylu kreatywnych wspaniałych ludzi (...) ale potrzeba do tego wejścia na rynek". "To wejście na rynek jest trudniejsze nawet niż sam brak kapitału. Wejście na rynek, komercjalizacja tych pomysłów, jest najtrudniejsza" - mówił szef rządu.

Jak wskazał, ważne jest, by duże firmy współpracowały z tymi mniejszymi, ponieważ np. "pomysły innowacyjne czy różne programy informatyczne mogą być świetnym remedium na ten stan rzeczywistości, stan gospodarki, w którym się znaleźliśmy". "Ekspansja międzynarodowa, czyli zwiększenie skali działania, zbudowanie skali działania jest bardzo ważnym remedium" - dodał.

Dlatego - podkreślił - "stawiamy na te programy eksportowe, na wychodzenie polskich firm za granicę, bo poprzez to następuje repatriacja kapitału, czyli przyciągnięcie tego kapitału do kraju, a to jest to właśnie, czego najbardziej dzisiaj potrzebujemy".

Przekonywał, że reguły gospodarki kapitalistycznej nie są "zapisane na dwóch kamiennych tablicach, nie są objawione, nie są dane nam z nieba". "One ewoluują, zmieniają się i my powinniśmy w umiejętny, sprytny sposób rozpoznawać znaki przyszłości" - mówił Morawiecki. Jak tłumaczył, te znaki to "robotyzacja, automatyzacja, coraz więcej mechaniki, mechatroniki, informatyki".

Podkreślał, że chodzi o to, aby "tam gdzie możemy, przeskoczyć pewien etap rozwoju i stać się wilczkiem, coraz bardziej dorosłym, który coraz lepiej będzie sobie radził z tygrysem". Jak dodał, do tego potrzebny jest odwieczny polski romantyzm, ale potrzebne jest także rozumienie współczesnych mechanizmów, tego, gdzie tworzą się marże, jak działa polityka międzynarodowa, "jak, gdzie i kto nas bierze w kleszcze". "Wszyscy teraz nas biorą w kleszcze, ale damy radę znaleźć odpowiedź na współczesne wyzwania" - powiedział.

Zwracał również uwagę na rachunek bieżący. "Mogę państwu powiedzieć tak, żeby też ku pokrzepieniu serc, pierwszy raz teraz od 30 lat w 2017 r., a właściwie od 130 lat można powiedzieć, Polska nie ma deficytu na rachunku bieżącym" - powiedział premier.

Jak dodał, dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego, pojawiły się pieniądze, które "były kradzione przez mafie VAT-owskie, przestępców podatkowych, agresywne raje podatkowe". "30-40 mld zł się pojawiło. Dlatego byliśmy w stanie sfinansować różne nasze programy społeczne i pierwsze programy inwestycyjne" - zaznaczył premier.

"To jest niezwykle ważne dla takiej demokratyzacji, dla legitymizacji władzy i systemu gospodarczego, żeby ludzie wierzyli w to, że to, co my im proponujemy, jest dla nich (...) nie tylko na jutro, bo jak będą chcieli tylko na jutro, to musimy się zadłużyć, zwiększyć kredyt i wtedy będzie miło przez dwa lata, ale potem będzie niemiło, bo potem trzeba spłacać te długi i nie będzie takiego sukcesu, nie będzie tej wielkiej Polski, o której wszyscy marzymy" - powiedział premier podczas seminarium w Toruniu.

autor: Piotr Śmiłowicz, Katarzyna Fiuk, Aneta Oksiuta, Wojciech Krzyczkowski, Łukasz Pawłowski

pś/ kfk/ aop/ wkr/ pif/ amac/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
7 10 jkendy

Niech ktoś tego klauna wyśle do San Eskobar bo jak go widzę to mi poszczają zwieracze. Zlikwidował mi ulgę podatkową, od 2019 każe mi płacić wyższe podatki chociaż i tak dostaje 60 procent tego co płaci za mnie pracodawca. Kim on chce budować tę wielka Polskę? menelami?

! Odpowiedz
4 15 2kbb

Morawiecki już się zorientował że wylał dziecko z kąpielą wprowadzając taką pazerną politykę fiskalną wobec mikro i małych przedsiębiorstw... Nie da się doić aktywnych ludzi w nieskończoność nie zabezpieczając im podstawowych praw a jednocześnie rozdawać lekką ręką kasę nierobom i cwaniakom... Fakt jest też taki że tak skundlona struktura społeczna jaką mamy dzisiaj jest pokłosiem komunistów i cwaniaków którzy w latach 70, 80, 90 , 00 10 , ... podpięli się system aby doić innych i jedyna szansa dla Polski to odwrócić te tendencje... według mnie jest już za późno....i zrównanie szans całego społeczeństwa może się udać tylko przy wyjątkowym zbiegu długiego wzrostu gospodarczego i wyjątkowej lojalności Polaków a jednocześnie maksymalnej dyscypliny społeczeństwa...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 silvio_gesell

Długi wzrost gospodarczy niemożliwy przy tej demografii, lojalność Polaków niemożliwa w pokoleniu solidarności, a dyscyplina niemożliwa w pokoleniu millenialsów.

! Odpowiedz
5 24 2kbb

Dziwne ... Jak mają wzrastać oszczędności jeżeli płacimy tak wysokie podatki w Polsce...
Morawiecki myśli raczej o tym aby spadła konsumpcja luksusowych dóbr a kto żyw wg Morawieckiego powinien zakładać firmy aby płacić coraz więcej z VAT, który w firmach jest generowany z obrotów .... To są jakieś Bzdury Panie Morawiecki... bo przedsiębiorcy wyprowadzają się za granicę....
Owszem rozumiem że Polska pozbyła się sreber narodowych przez komunistów i SB - ecką mafię i teraz płacimy haracz za to w postaci dywidend i zysków w wysokości ok 100 mld PLN rocznie jakie wypływa z naszego kraju... Rozumiem że rząd robi pewne ruchy aby zmniejszyć obciążenia spółek Skarbu Państwa jak połączenie Orlenu i Lotosu.... Jednak Panie Morawiecki nie da się doić w nieskończoność własnych firm a jednocześnie budować siatkę stanowisk dla swoich ludzi...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 5 silvio_gesell

Żeby były oszczędności powinna wzrosnąć konsumpcja luksusowych dóbr o wysokiej jakości i trwałości.

! Odpowiedz
2 37 pluto85md

Dla mnie bogaty kraj to bogaci obywatele a nie bogate Panstwo. Tak bylo, jest i bedzie. Bogate Panstwo ma Rosja i jest potega militarna, ale gospodarczo to zascianek. Biedne Panstwo ma USA, ale dzieki ogromnej gospodarce to biedne Panstwo i tak jest bogatsze od bogatego Panstwa Rosji. I tyle w temacie.

! Odpowiedz
12 57 trooper

Co za hipokryta. Polakom potrzeba oszczędności? I dlatego PIS wymusza na NBP utrzymanie stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie? Jakby naprawdę chcieli aby Polacy oszczędzali to by stopy podnieśli, a tak to tylko puste słowa skierowane do ciemnego ludu, który tego nie rozumie. Co Morawiecki próbuje zrobić, to sprzedać Polakom obligacje przy rekordowo niskich stopach, tzn chce tanio pożyczyć od Polaków aby finansować kiełbasę wyborczą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil