Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie przyniosła wyraźne spadki. Podobnie sytuacja wyglądała na najważniejszych parkietach świata.


Ze spadkami przy Książęcej mieliśmy do czynienia przez całą sesję, lecz ich skala nasiliła się dopiero w ostatniej fazie, kiedy do gry weszli Amerykanie. Ostatecznie WIG20 stracił dziś 1,86 proc. i po powrocie do poziomu 2173,09 pkt. wyrównał stan sprzed tygodnia, wymazując ostatnie niewielkie odbicie. Główny indeks GPW osuwa się coraz bliżej minimum z 14 maja (2163,94 pkt.).
Wyraźny spadek odnotował dziś także mWIG40 (-1,18 proc.), nieco lepiej, choć wciąż spadkowo, radził sobie sWIG80 (- 0,15 proc.). W efekcie WIG stracił 1,6 proc. Obroty przekroczyły 750 mln zł, z czego jedna piąta przypadła na wyjątkowo aktywne Pekao (-0,77 proc.).
Na plusie dzień skończyły tylko trzy spółki z WIG20, z czego tylko w jednym wypadku wzrost był wyraźny. Trio to stanowiły PGE (0,04 proc.), PKO BP (0,11 proc.) oraz CD Projekt (1,33 proc.). Największy producent gier na GPW poinformował o wypłacie dywidendy w wysokości 1,05 zł na akcję. Wyniki kwartalne CD Projektu opublikowane zostaną o 18.00.
Wśród największych spółek najboleśniejszych spadków doświadczyły dziś mBanku (-5,13 proc.), LPP (-4,89 proc.), Alior (-4,63 proc.), JSW (-4,55 proc.) oraz PGNiG (-4 proc.). Ostatnia ze spółek przedłużyła z Grupą Azoty (-1,59 proc.) kontrakty o łącznej wartości ponad 8 mld zł.

Wśród mniejszych spółek uwagę przykuwały spadki BAH (-6,95 proc.) oraz Ten Square Games (-6,41 proc.). Jeszcze więcej stracił targany problemami Pozbud (-14,36 proc.). W odmiennych nastrojach mogli być dzisiaj akcjonariusze Europejskiego Centrum Odszkodowań (31,32 proc.).
Czwartkowe spadki nie były tylko domeną GPW. Ok. 1,5-procentowe spadki zanotowały także główne indeksy giełd w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Hiszpanii. Powodem były oczywiście rosnące obawy inwestorów o konsekwencje wojny handlowej na linii Chiny-USA. Z tych samych przyczyn wyraźnie pod kreską dzień rozpoczęły indeksy na Wall Street – po 17.00 Dow Jones, S&P500 i Nasdaq traciły po ponad 1,3 proc.
Michał Żuławiński





























































