REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mocne słowa Czarnka na Mazurach. Wiemy, jak PiS chce ratować polskie rolnictwo

2026-05-23 18:10
publikacja
2026-05-23 18:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas pierwszej wojewódzkiej konwencji rolnej tej partii w Kózkach na Mazurach powiedział, że dbanie o polskie rolnictwo jest dbaniem o bezpieczeństwo Polski i Polaków. Zapowiedział, że gdy PiS wróci do władzy na polską wieś „wróci normalność", a granica zostanie zamknięta na produkty dostarczane w ramach umowy Mercosur.

Mocne słowa Czarnka na Mazurach. Wiemy, jak PiS chce ratować polskie rolnictwo
Mocne słowa Czarnka na Mazurach. Wiemy, jak PiS chce ratować polskie rolnictwo
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek poinformował w sobotę w Kózkach na Mazurach, że PiS wypracuje program polityki rolnej po serii debat z rolnikami. Spotkanie w Kózkach określono jako „wojewódzką konwencję rolną PiS".

Czarnek w wystąpieniu inaugurującym spotkanie ocenił, że obecny rząd skapitulował w prowadzeniu polityki rolnej.

- To państwo kompletnie przestało działać. Nie ma żadnego programu, żadnego pomysłu na pomoc rolnikowi, hodowcy, sadownikowi, który jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo żywnościowe Polski. To państwo skapitulowało na polskiej wsi i jest to państwo Platformy, PSL-u, Lewicy i Polski 2050. To wyraźnie trzeba podkreślać — powiedział Czarnek.

W jego ocenie należy rolnikom zaproponować tanie i długoterminowe kredyty, za które rolnicy będą mogli rozwijać swoje gospodarstwa.

Zdaniem Czarnka Polska powinna zwiększyć produkcję zwierzęcą — zarówno bydła, jak i trzody chlewnej. - Odnowienie produkcji zwierzęcej to podstawowe zadanie. Od tego zależy bezpieczeństwo żywnościowe Polaków, chodzi o to, żebyśmy mieli swoje zasoby — podkreślił i zapowiedział, że jeśli PiS powróci do władzy to na wieś „wróci normalność".

Wakacje na giełdzie

W ocenie Czarnka należy zacieśnić współpracę środowiska naukowców zajmujących się przetwórstwem mleka ze spółdzielniami mleczarskimi, by produkcja bydła mlecznego była bardziej opłacalna zarówno w aspekcie żywienia zwierząt, jak i przetwórstwa samego mleka.

- Tylko w ciągu tych kilkunastu dni od wejścia w życie Mercosuru, dopychanego kolanem przez Niemców za zgodą Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Krajewskiego, cena kilograma mięsa wołowego spadła z 32 do 27 zł. To o około 15 proc. Tylko w ciągu kilku kilkunastu dni. Co będzie dalej? Ja państwu powiem, co będzie dalej? Wraca normalność na polską wieś. Wraca ochrona polskiego rolnictwa, polskiej hodowli. Wraca ochrona interesów państwa polskiego i wszystkich Polaków. Zamykamy granicę na Mercosur. Wyrzucamy to z naszego słownika języka polskiego — mówił Czarnek.

W ocenie Czarnka państwo powinno w obecnej sytuacji rynkowej dopłacać rolnikom do ceny zbóż i wspomóc sadowników w związku z wystąpieniem przymrozków. Zauważył, że obecnie rolnicy są pozbawieni wsparcia ze strony państwa.

- Trzeba też ograniczyć możliwości ekoterrorystom — powiedział Czarnek. Przemawiająca po nim poseł Anna Gembicka rozwinęła tę myśl i powiedziała, że chodzi m.in. o ochronę przed wilkami i niedźwiedziami. - Dla nich to są tylko miłe zwierzęta jak z bajek. Oni w ogóle nie widzą zagrożeń — mówiła Gembicka, która zapowiedziała kolejne tego typu konwencje PiS, jak sobotnia w Kózkach w gminie Biała Piska.

W sobotnim spotkaniu PiS na Mazurach uczestniczył m.in. były minister rolnictwa Robert Telus i regionalni posłowie PiS. (PAP)

jwo/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
sterl
Facet który poza biskupią sukienką nie zna niczego i na niczym się nie zna? chce wszystko uzdrawiać?, od szkół przez szpitale, rolnictwo, górnictwo, a nawet przemysł? na wzór zakonu? , który nie płaci żadnych podatków? i wszystko co potrzebuje dostaje od państwa ? zresztą sam też na państwowym etacie od zawsze .
samsza
Jak gościu, który zamknął najwięcej koaplni w Polsce, i to tak że nie ma po nich śladu, a nie na kłódkę... ba, który zniszczył w połowie wybodowaną el. węglową w Ostrołęce, co kosztowało 2 mld w błoto, jak on opowiada teraz, że będzie kopalnie otwierał, a węgiel to nie węgiel, a kochany węgiel... Czy coś takiego to normalne jest ??
nolimit2022
Równie dobrze mógł obiecać im gwarancję hodowli w na Marsie. Jak dobrze sobie przypominam to nawet z Ukraińskim zbożem PiS sobie nie poradził. To PiS wprowadził zielony ład. Koniec końców produkty z Ameryki Południowej w żaden sposób nie zagrażają polskim rolnikom. Ilu z nich hoduje dobrej klasy wołowinę? Promil, reszta produktów Równie dobrze mógł obiecać im gwarancję hodowli w na Marsie. Jak dobrze sobie przypominam to nawet z Ukraińskim zbożem PiS sobie nie poradził. To PiS wprowadził zielony ład. Koniec końców produkty z Ameryki Południowej w żaden sposób nie zagrażają polskim rolnikom. Ilu z nich hoduje dobrej klasy wołowinę? Promil, reszta produktów z uwagi na koszyty transportu w żaden sposób nie jest konkurencjna, ta tania soja może iść co najwyżej na paszę. natomiast my możemy wysyłać choćby sery, słodycze i wiele innych produktów.
Chłopi i ich wykształcenie ekonomiczne to dramat.
miketheripper
Po prostu rolnicy zrobili to co od nich wymagano - a powinni sami oglądać świat i zacząć grać w nim aktywnie a nie jedynie oglądać notowania giełdowe, żeby wiedzieć kiedy i co sprzedawać czy sadzić.
miketheripper
Jest jak jest ponieważ rolnicy mimo swojej liczebności nie dawali rady. Zawiedli. W obecnej postaci nie są wsparciem dla reszty w nowych, coraz bardziej wymagających czasach. Kiedy świat pędzi do przodu ratowanie takiej kuli u nogi będzie jedynie spowalniać.

To jest wiek świadomości i myślenia.
miketheripper
Z czarnych mało wydajnych owiec które nie robią targetu.
miketheripper
Albo jak by to powiedział Trump - które nie szanują nas nie robiąc targetu
miketheripper
A wjeżdżają w rzepak żeby udawać przczółki

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki