Piątkowa sesja na nowojorskich giełdach nie przyniosła rozstrzygnięć na poziomie całego rynku. Kiepskie wejście w sezon wynikowy zaliczyły walory banku Wells Fargo. Kolejny dzień mocnych spadków odnotowały także walory Tesli.


Dow Jones zakończył piątkową sesję na poziomie 37 592,98 punktów, tracąc 0,31% S&P500 rzutem na taśmę zdołał zyskać 0,08% i finiszował z wynikiem 4 783,83 pkt. Nasdaq drugą sesję z rzędu pozostał praktycznie bez zmian, zyskując 0,02%. W dalszym ciągu są to poziomy zbliżone do rekordów wszech czasów.
Wydarzeniem numer jeden na Wall Street była publikacja raportów kwartalnych przez cztery wielkie banki. Fatalny kwartał zaliczył Citigroup, który poinformował o serii odpisów i 1,8 mld dolarów straty netto. Aby ratować rentowność, firma zamierza pozbyć się w ciągu dwóch lat 20 000 pracowników. To najwyraźniej pomogło, bo akcje Citigroup zyskały 1%.
Nie najlepsze rezultaty pokazał także Wells Fargo, który musiał spisać na straty 1,9 mld USD z powodu zeszłorocznego upadku Silicon Valley Bank i Signature Bank. W rezultacie zysk na akcję wyniósł 86 centów wobec oczekiwanych 1,17 USD. Bez uwzględnienia owych odpisów EPS wyniósłby 1,29 USD. Ale rynek przecenił walory Wells Fargo o 3,3%.

Bez większego echa przeszły wyniki kwartale banku JP Morgan Chase, którego giełdowe notowania obniżyły się o 0,7%. Zysk netto w IV kwartale wyniósł 9,3 mld USD i był o 15% niższy niż przed rokiem. Daje to 3,04 USD na akcję. Także nowojorski gigant musiał ponieść cenę za zeszłoroczny kryzys bankowy, na co odpisał 743 mln dolarów. Bez tego „jednorazowego” zdarzenia zysk na akcję wyniósłby 3,97 USD. Analitycy spodziewali się 3,32 USD. W całym 2023 roku JP Morgan wygenerował rekordowe 50 miliardów dolarów zysku netto. Z tego 4,1 mld USD wypracował okazyjnie przejęty w maju kalifornijski bank First Republic.
Ostatni z wielkiej czwórki -0 Bank of America- zaraportował 70 centów zysku na akcję, delikatnie przekraczając rynkowy konsensus na poziomie 70 centów. Wyraźnie niższe od prognoz były za to przychody, które wyniosły 22,1 mld USD wobec 23,7 mld USD szacowanych przez analityków. Akcje BofA potaniały jednak tylko o 1%.
Za to o blisko 4% przeceniono walory Tesli. Przez ostatnie dwa tygodnie kapitalizacja firmy Elona Muska obniżyła się już o 17%.
Na froncie makroekonomicznym pozytywnie zaskoczyły dane o inflacji producenckiej w USA. Wskaźnik PPI w grudniu obniżył się o 0,1% mdm, choć spodziewano się jego wzrostu o 0,1% mdm. W rezultacie indeks cen producentów był tylko o 1% wyższy niż przed rokiem. Tyle że wszyscy na rynku wiedzą, że teraz problemem nie jest inflacja cen dóbr, lecz uporczywie silny wzrost cen usług.
KK





























































