REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drogie warzywa. Ekspert wskazuje winnych tej sytuacji

2023-03-04 06:58
publikacja
2023-03-04 06:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Za drogie warzywa - m.in. sałatę i paprykę, odpowiadają ograniczone dostawy z Hiszpanii i płn. Afryki, a także mniejsza produkcja lokalna – uważa analityk Banku BNP Paribas Jakub Jakubczak. Na znaczące spadki cen warzyw będziemy musieli poczekać kilka miesięcy - dodaje.

Drogie warzywa. Ekspert wskazuje winnych tej sytuacji
Drogie warzywa. Ekspert wskazuje winnych tej sytuacji
fot. William Perugini / / Shutterstock

Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za skokowy wzrost cen warzyw w Polsce i Europie są ograniczone dostawy z Hiszpanii i północnej Afryki oraz ograniczenia w lokalnej produkcji zimowej – przekazał w rozmowie z PAP analityk sektora Food & Agri w Banku BNP Paribas Jakub Jakubczak. Wskazał, że w okresie zimowym Europa polega głównie na dostawach warzyw z Hiszpanii i północnej Afryki, ale te zostały znacząco ograniczone przez "styczniowy atak zimy, która praktycznie wstrzymała produkcję w ostatnich tygodniach".

Ekspert dodał, że alternatywą mogłaby być produkcja szklarniowa, jednak z uwagi m.in. na wysokie koszty energii jest ona opóźniana lub wstrzymywana. "Dodatkowo na wysokie ceny w Polsce wpływa rynek walutowy – słaba wobec euro złotówka powoduje, że import warzyw jest jeszcze droższy" – stwierdził.

Zdaniem Jakubczaka, można spodziewać się obniżki sezonowej, ale jej skala może być dużo niższa niż w ubiegłych latach. Ocenił, że sytuacja na rynku warzyw będzie w dużej mierze zależna od odbudowy podaży z Hiszpanii i północnej Afryki, zbiorów w Polsce i Europie w 2023 r. oraz od tego, kiedy pojawią się w Polsce warzywa szklarniowe.

Spadki cen możliwe w drugiej połowie roku

"Niemniej, znaczących spadków cen wynikających z sezonowości powinniśmy spodziewać się prawdopodobnie dopiero w II połowie bieżącego roku" – podkreślił ekspert.

Wakacje na giełdzie

Zauważył, że zgodnie z danymi Eurostatu obecnie rynek warzyw nadal jest w trendzie wzrostowym. Wskazał, że w styczniu 2023 r. ceny warzyw w Polsce były średnio o 20,9 proc. wyższe niż w styczniu 2022 r., o ok. 36 proc. wyższe niż w styczniu 2021 r. i o 30 proc. wyższe niż w 2020 r. W przypadku niektórych warzyw, takich jak ziemniaki, papryka, pomidory, cebula czy ogórki odnotowywane są nawet kilkudziesięcioprocentowe wzrosty cen w okresie styczeń-luty 2023 r. w porównaniu z analogicznym okresem w latach 2022 i 2021.

"Ceny hurtowe ziemniaków w okresie 01-02.2023 były wyższe o 85 proc. niż w analogicznym okresie 2022 roku i o ok. 260 proc. wyższe niż w 2021 roku" – zauważył Jakubczak. W przypadku cebuli było to odpowiednio prawie 110 proc. i 250 proc. wzrostu cen w hurcie, dla papryki o 66 proc. i 85 proc., a dla pomidorów o 84 proc. i 54 proc. 

Według hiszpańskiego dziennika „El Mundo”, istnieje wiele powodów niedoboru świeżych warzyw w Wielkiej Brytanii i w Europie Środkowej. Warzywa są uprawiane w szklarniach zasilanych gazem, a rolnicy oszczędzają energię ze względu na rosnące koszty. Do tego rzeczywiście doszły niekorzystne warunki klimatyczne w rolniczej południowej Hiszpanii - ciepły początek zimy i mroźne ostatnie tygodnie, co spowodowało wzrost cen u źródła. Na północy Maroka miały natomiast miejsce powodzie.

Minister ds. rolnictwa Luis Planas wskazuje na trudności rynku żywnościowego związane ze wzrostem nakładów, problemami z transportem i logistyką na poziomie światowym, a także ekstremalną suszą, która dotknęła wiele krajów.

Jednak za zamkniętymi drzwiami minister mówił także o „silnym wzroście eksportu w niektórych sektorach i ich wpływie na kształtowanie się cen jako kluczowym czynniku wielu konkretnych niedoborów” - ujawnił „El Mundo”. Według dziennika, Planas wskazał na eksport owoców, warzyw, mięsa wieprzowego i żywca jako przyczynę wzrostu cen na rodzimym rynku.

Planas zapewnił jednak, że koszty produkcji już zaczynają się zmniejszać, chociaż nie od razu nastąpi spadek cen w sklepach ze względu na „złożoność łańcucha pokarmowego”. Sytuacja niedoborów lub wysokich cen warzyw może jeszcze potrwać dwa albo trzy tygodnie - zgodnie ze źródłami branżowymi , na które powołał się „El Mundo”.

Z Saragossy Grażyna Opińska (PAP)

opi/wr/

autor: Adrian Reszczyński

ra/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
jaroslaw_kaczynski
Szanowni Państwo, winnym jest Trzaskowski. Kto zniechęca do mięsa? Efekty są natychmiastowe, ekonomii nie można oszukać.
bha
Winna jest rynkową i nie tylko nienasycona zachłanność ludzka bez umiaru zaczynając od tej globalnej zmonopolizowanej do bólu. To nikt inny tylko świadomie, nie bez celu ludzie ludziom tworzą na świecie od dawna coraz mocniej drogi coraz bardziej niepewny, coraz szerzej wyzyskujący i niegodny los.Ps. Nikt inny tylko ludzie ludziom!!!!!.
samsza
Warzyw nie będzie, za ciężko produkować. Krowy, świnki i ptactwo wyciąć bo zwierzęta mają prawa i cierpią. Owoce?
Zboże zostaje, bo świerszczy dla wszystkich nie starczy.
lutobor
A moja opinia jest taka, że drogie warzywa są, ponieważ obecnie PiS niszczy polskich rolników, a przed PiS-em robił to ktoś inny.
dididif
mamy do czynienia ze słynnym oziębieniem klimatu.
bardzo dobra wiadomość jest taka, że oziębienie klimatu mieści się w definicji zmiany klimatu, a tu wkraczają zielone komuszki ze swoimi gigantycznymi podatkami :)
samsza
Według danych GUS zeszłoroczne zbiory cebuli były udane, 643 tys. ton, o 4 proc. wyższe niż w 2021 r., a... Tomasz Jazdon, rolnik z Wielkopolski, mówi, że zmiany klimatu niszczą uprawy.

https://www.money.pl/gospodarka/rekordowe-ceny-krolowej-polskich-warzyw-cebuli-nie-ma-i-nie-bedzie-6872163012680416a.html

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki