REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Młodzi wybierają AI do zwierzeń. "Zaczyna mieć to, co ważne w komunikacji międzyludzkiej"

2025-09-28 08:00
publikacja
2025-09-28 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

AI zaczyna mieć to, co ważne w komunikacji międzyludzkiej. Jeszcze dwa lata temu Chat GPT tylko odpowiadał na pytania, dzisiaj sam je zadaje - ocenił prof. Jacek Pyżalski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jego zdaniem z tego powodu młode osoby wybierają AI do zwierzeń.

Młodzi wybierają AI do zwierzeń. "Zaczyna mieć to, co ważne w komunikacji międzyludzkiej"
Młodzi wybierają AI do zwierzeń. "Zaczyna mieć to, co ważne w komunikacji międzyludzkiej"
fot. lohloh / / Shutterstock

Prof. Pyżalski, który prowadzi m.in. badania dotyczące kompetencji cyfrowych, wystąpił w debacie eksperckiej podczas 19. Międzynarodowej Konferencji „Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w internecie” organizowanej przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę i NASK – Państwowy Instytut Badawczy.

Odpowiadając na pytanie o to, czy dostrzega pewne wzorce w relacjach młodych osób ze sztuczną inteligencją, powiedział, że dla wielu użytkowników jest to relacja „hiperpersonalna” - lepsza od tej, którą można mieć z drugim człowiekiem.

- Bo człowiek jest kapryśny, kolega może być zmęczony, może mieć swoje sprawy, może nie chcieć rozmawiać dzisiaj. A to urządzenie komunikując się, nie ma takich problemów - wyjaśnił Pyżalski.

Dodał, że z prowadzonych przez niego badań wynika, iż modele językowe mają realny wpływ na relacje międzyludzkie: ludzie zwracają się do AI, kiedy pokłócą się z przyjaciółką lub wejdą w konflikt z kolegą z pracy - i otrzymują poradę, która wpływa na zmiany w ich relacjach z innymi ludźmi.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że AI „zaczyna mieć to, co ważne w komunikacji międzyludzkiej”: pamięta o użytkowniku (tak, jak ludzie pamiętają o innych ludziach - wiemy, co lubią i co ich boli) i jest proaktywna w rozmowie.

- Dwa lata temu czas GPT tylko odpowiadał. A teraz już nas pyta o różne rzeczy. Pyta nas o różne rzeczy, ale też nas wzmacnia emocjonalnie. Zadajecie państwo pytanie, a on mówi: „Świetne pytanie, jak na to wpadłeś?”. No i my się cieszymy. (...) Do tego wszystkiego zaczyna czytać afekt. (...) Jakim głosem mówię, jakim natężeniem głosu, powoli, szybko, cicho, głośno, załamuje mi się głos, mówię jednym ciągiem, mówię nie jednym ciągiem, jak często biorę oddechy i tak dalej - wypunktował ekspert.

Wyjaśnił, że umiejętność czytania emocji powoduje, że choć na poziomie filozoficznym relacja ze sztuczną inteligencją nie jest relacją personalną, to na poziomie doświadczeń użytkownika - już tak.

Zdaniem prof. Pyżalskiego może to doprowadzić do sytuacji, w której człowiekowi trudno będzie konkurować z AI, a czasem wręcz będzie na z góry przegranej pozycji: m.in. z powodu braku pełnej dyspozycyjności, czy sił na rozwiązywanie cudzych problemów.

Wskazał, że z tego powodu niektóre młode osoby - zwłaszcza te, które sparzyły się w relacjach międzyludzkich - wybierają do rozmów na trudne tematy AI.

Katarzyna Czarnecka (PAP)

ksc/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
samsza
Nudziarzy nikt nie zaczepia. Ludzie jak ćmy lecą do atrakcyjnych. Nie rozumieją, że taki propozycje kontaktu otrzymuje non stop i też bardziej lubi atrakcyjnych niż nudziarzy.
Niby jak ma zareagować na zaczepkę jak nie sprawieniem cię.
:)

Powiązane: Sztuczna inteligencja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki