Spółka z grupy Mitsubishi – Mitsubishi Materials przyznała się do fałszowania informacji o niektórych produktach sprzedawanych do różnych branż. W sprawę zamieszane są trzy działy firmy. To już kolejny skandal w japońskim przemyśle po ujawnieniu oszustw Kobe Steel.
Spółka córka koncernu Mitsubishi fałszowała dane dotyczące produktów dla przemysłu lotniczego, samochodowego i elektrycznego – pisze portal BBC News. Zarząd już przeprosił za manipulacje, ale to kolejny sygnał z Kraju Kwitnącej Wiśni o oszustwach po październikowym ujawnieniu oszustwa Kobe Steel – jednego z największych producentów stali w Japonii. Skandale rzucają cień na całą produkcję Japonii, bo wpływają na jakość komponentów wykorzystywanych m.in. w samochodach.
Sprawa dotyczy m.in. materiałów działu Mitsubishi Cables wykorzystywanych do łączenia metalowych części, dostarczonych do odbiorców między kwietniem 2015 i wrześniem 2017 roku do 229 firm – w tym 70 związanych z branżą lotniczą i 7 producentów samochodów. Łącznie, transakcje opiewały na 265 mln dolarów amerykańskich.
W tym samym czasie inna dywizja Mitsubishi Materials – Mitsubishi Shindoh oszukiwała w specyfikacji produktów miedzianych dostarczanych 29 firmom. Oszustwa doszukano się jeszcze w Mitsubishi Aluminium – poinformowano jednak, że nie miało to wpływu na bezpieczeństwo sprzedanych materiałów.
To kolejny skandal dotyczący grupy Mitsubishi. W kwietniu zeszłego roku Mitsubishi Motors wykryło nieprawidłowości w prezentowanych normach zużycia paliwa swoich samochodów. Nissan, który współpracował z Mitsubishi w produkcji samochodów znalazł „problemy” w sposobie przeprowadzania badania zużycia paliwa.

MG































































