Co prawda nieco ubyło klientów drogim galeriom handlowych, ale znalezienie dobrego miejsca parkingowego przed hipermarketem przynajmniej w weekendy wciąż graniczy z cudem (patrz: statystyki sprzedaży detalicznej).

Czym jest MISERY INDEX Bankier.pl |
|
|
Indeks nędzy – (ang. misery index) jest wskaźnikiem makroekonomicznym skonstruowanym przez amerykańskiego ekonomistę Arthura Okuna. Indeks ten powstaje poprzez zsumowanie stopy bezrobocia oraz rocznej stopy inflacji mierzonej wzrostem cen koszyka towarów konsumpcyjnych (CPI). Im wyższy indeks nędzy, tym gorszy jest stan gospodarki. I odwrotnie: spadek indeksu świadczy o odczuwalnej poprawie koniunktury. Zaletą tego wskaźnika jest jego prostota oraz porównywalność w czasie i przestrzeni (tj. pomiędzy różnymi krajami w różnych okresach czasu). Jednakże podstawowym mankamentem są w tym przypadku dane źródłowe, których metodologia może podlegać zmianom (zwłaszcza w dłuższych okresach). W przypadku Polski dane o cenach detalicznych pochodzą z Głównego Urzędu Statystycznego (CPI), zaś źródłem informacji o stopie bezrobocia jest Eurostat badający to zjawisko metodą BAEL. Przy czym metodologia unijna pozwala w pewnym stopniu na pominięcie fikcyjnych bezrobotnych figurujących w rejestrach polskich urzędów pracy. |
Powyższy wykres dobitnie pokazuje, dlaczego Polacy w większości nie odczuwają skutków globalnej recesji. Obecny poziom indeksu nędzy jest tylko nieznacznie wyższy od wartości z poprzednich dwóch lat – czyli szczytu ostatniego boomu gospodarczego. W sierpniu wartość indeksu nędzy dla Polski wyniosła 12,0. Największy wpływ na relatywnie wysoki poziom polskiego indeksu nędzy (w USA wynosił w sierpniu 8,2, a w strefie euro 8,8) miało bezrobocie, które Eurostat oszacował na 8,3% (GUS aż na 10,8%).
Najnowszy Biuletyn Gospodarczy Bankier.pl |
|
| Wyprzedź innych. Źródło dobrej informacji jest w dzisiejszych skomplikowanych czasach podstawą dobrych decyzji i ocen, szansą na zyski. Zapraszamy do lektury pełnej wydania październikowego Biuletynu Gospodarczego Bankier.pl, które można znaleźć tutaj: www.bankier.pl/biuletyn/gospodarczy. |
Ale Polskę na tle państw rozwiniętych gospodarczo (gdzie przecież recesja jest nieporównywalnie głębsza) odróżnia relatywnie wysoka inflacja, która w sierpniu ukształtowała się na poziomie 3,7% i zapewne utrzyma się na relatywnie wysokim poziomie przez najbliższe kwartały. W tym samym czasie w USA panuje największa od pół wieku deflacja wywołana spadkiem cen paliw, co poprawia siłę nabywczą amerykańskiego konsumenta.
Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl





























































