REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bohater "Big Short": Zamknięcie gospodarki gorsze niż koronawirus

2020-04-08 07:34
publikacja
2020-04-08 07:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Michael Burry, pierwowzór bohatera „Big Short”, krytycznie ocenia obserwowane na całym świecie zamykanie gospodarek. Inwestor z dyplomem lekarza zaleca, abyśmy wrócili do pracy i nauczyli się żyć z koronawirusem.

fot. Image Capital Pictures / / Film Stills

Michael Burry zyskał status jednej z największych giełdowych „gwiazd” ostatniego kryzysu finansowego, w czym udział miały najpierw książka, a potem nagrodzony Oscarem film „Big Short” (w jego rolę wcielił się Christian Bale). Szeroka publiczność poznała go jako nonkonformistę, który przewidział spadki na rynku nieruchomości i potężnie się na tym wzbogacił.

Dziś amerykański finansista ponownie trafił na pierwsze strony portali internetowych, a to za sprawą serii wpisów dotyczących walki z koronawirusem. Mówiąc łagodnie, Burr nie jest fanem zamykania gospodarek.

- Rządowe restrykcje wyrządzają Amerykanom większe szkody niż kiedykolwiek mógłby to zrobić sam koronawirus - napisał w jednym z wpisów na Twitterze. Warto dodać, że na portalu społecznościowym Burry pojawił się dopiero 23 marca 2020 r., a większość jego opublikowanych od tamtej pory wpisów dotyczy właśnie pandemii.

- Co roku w USA umiera blisko 2,8 mln ludzi. Najgorsze prognozy szacują, że koronawirus zwiększy tę liczbę o mniej niż 10 proc. Warto to wziąć pod uwagę, podczas gdy media sugerują, że Amerykanie giną wielokrotnie szybciej niż normalnie. Współczucie nie musi kłócić się z faktami – dodał.

Wakacje na giełdzie

Słowa Burry’ego są śledzone nie tylko ze względu na jego sławę zdobytą w czasie ostatniego kryzysu. Amerykanin ma dyplom lekarza (specjalizował się w neurologii), choć karierę medyczną porzucił na rzecz inwestowania.

Amerykański inwestor przypomniał także swój artykuł opublikowany w „New York Times” pod tytułem: „Widziałem, że idzie kryzys. Dlaczego nie widział tego Fed?”. Trawestując tamto zdanie, o sytuacji w 2020 r. napisał: „Nie widzę kryzysu. Dlaczego rząd go widzi?”.

- Powszechne zamkniecie ludzi w domach jest najbardziej niszczącym zjawiskiem gospodarczym w najnowszej historii. Na dodatek, jest to dzieło człowieka. To działanie natychmiastowo uderza w grupy najbardziej wrażliwe, zabija i tworzy narkomanów, prowadzi do przemocy wobec kobiet i dzieci itp. Prowadzi do wielkiego bólu i samobójstw – napisał z kolei Burry w emailu, który publikuje Bloomberg.

Receptą Burry’ego na obecny kryzys jest utrzymanie ograniczeń tylko dla wybranych grup (np. osób starszych i chorych) oraz przywrócenie do pracy pozostałych. „Osoby młode wydają się być odporne, wiec pozwoliłbym na rozprzestrzenienie się wirusa w populacji, która nie odniesie wielkich szkód. TO jedyny sposób na zrównoważenie potrzeb różnych grup. Szczepionek prędko nie będzie, więc nabycie naturalnej odporności jest dla nas jedyną drogą. Każdy dzień i tydzień obecnej sytuacji rujnuje niezliczoną liczbę osób i to w kryminalnie niesprawiedliwy sposób” – napisał, dodając w innym miejscu, że w czasach „nowej normalności” niezbędne będzie m.in. powszechne wykonywanie testów czy częstsze mycie rąk.

W licznych wpisach bohatera „Big Short” nie można odnaleźć zbyt wielu wskazówek inwestycyjnych. W marcu Burry w wywiadzie dla Bloomberg News przyznał, że zajął pozycję obstawiającą spadki na rynkach, co do tej pory mu się opłaciło. Inwestor nie zakłada jednak, aby kryzys trwał długo – przed 2021 r. rynki akcji mają podnieść się, m.in. w wyniku potężnych programów pomocowych uruchamianych przez rządy USA, Japonii i innych państw.

MZ

Źródło:
Tematy

Komentarze (82)

dodaj komentarz
1as
O co mu chodzi z tą przemocą wobec kobiet i narkomanami?
Jak ktoś ma więcej czasu dla rodziny, to staje się agresywny i zaczyna ćpać? On chyba ma kiepską rodzinę.
A co do tych pomysłów z uodparnianiem, zgoda, ale na oświadczenie człowieka, że zrzeka się pomocy medycznej. Takie cwaniakowanie jak jest dobrze, a potem ratujcie
O co mu chodzi z tą przemocą wobec kobiet i narkomanami?
Jak ktoś ma więcej czasu dla rodziny, to staje się agresywny i zaczyna ćpać? On chyba ma kiepską rodzinę.
A co do tych pomysłów z uodparnianiem, zgoda, ale na oświadczenie człowieka, że zrzeka się pomocy medycznej. Takie cwaniakowanie jak jest dobrze, a potem ratujcie mnie, nie jest w porządku wobec służby zdrowia, która i tak już ledwo dźwiga ciężar leczenia Covid-19..
xiven
tak, człowiek do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje wolności osobistej, gdy zamknie się ludzi w małym obszarze tak że ich indywidualność zacznie ze sobą kolidować to rozpadnie się zarówno relacja w najlepszej rodzinie jak i w świetnie wyszkolonej załogowej misji na marsa ludzie mogli by się dosłownie pozabijać co jest dość dobrze tak, człowiek do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje wolności osobistej, gdy zamknie się ludzi w małym obszarze tak że ich indywidualność zacznie ze sobą kolidować to rozpadnie się zarówno relacja w najlepszej rodzinie jak i w świetnie wyszkolonej załogowej misji na marsa ludzie mogli by się dosłownie pozabijać co jest dość dobrze udokumentowane, wystarczy poczytać

zosia3005
Zaraz widać , że Burry zmienił się z lekarza w finansistę - zupełnie nie rozumie o co chodzi . Wirus robi największe spustoszenie w służbie zdrowia .
Proszę bardzo - wróćmy do "normalności", tylko od razu ustalmy , że przyjmujemy zasadę , że odpuszczamy leczenie i pomoc medyczną - w każdej dziedzinie , bo przy takim
Zaraz widać , że Burry zmienił się z lekarza w finansistę - zupełnie nie rozumie o co chodzi . Wirus robi największe spustoszenie w służbie zdrowia .
Proszę bardzo - wróćmy do "normalności", tylko od razu ustalmy , że przyjmujemy zasadę , że odpuszczamy leczenie i pomoc medyczną - w każdej dziedzinie , bo przy takim "luzie" szybko braknie lekarzy .. dosłownie.
Cytacik :
https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1393304,liczba-lekarzy-w-wieku-emerytalnym-w-polsce.html
Co czwarty lekarz w Polsce mógłby z dnia na dzień odejść z pracy, ponieważ znajduje się w wieku emerytalnym. Polska jest jednym z krajów w ogonie OECD pod względem liczby pacjentów przypadających na jednego lekarza.
wyrobnik
"Ludziom starym, biednym i chorym powinno dać się umrzeć, by biznes nie ucierpiał, a ludzie zaradni i przedsiębiorczy jak ja mogli spokojnie zarabiać". - Kamil lat 30, pracownik korporacji, 4000 brutto
ziom80
Dobra tygodniówka. Gratuluje.
marianpazdzioch
Najlepszy film o tematyce giełdowej jaki ogladałem. Reszta sporo odstaje. Wilk też nie był zły, ale to inna półka. To jak disco polo na zalany łeb przy powiedzmy jazzie Milesa Davisa na trzeźwo.
ziom80
Chciwosc jeszcze była dobra . Na netflixie jest teraz dostepna :-)
marianpazdzioch odpowiada ziom80
Margin Call. Zgadza się, też dobre, ale to ta sama półka co Wilk. Zbyt sensacyjne i efekciarskie jak dla mnie.
jendreka
Cala prawda i da ja. Człowiek a raczej pasożyty władzy zabijają więcej niż koronowirus. Nie wiem w ogóle skąd się wzięła ta fala zamykania czego się da. Natura człowieka to walka a nie poddawane się. Bo to co zrobili z ludźmi i gospodarka to nie walka ą poddanie się. Ukryj się i przeczekać. Co za głupota. Tak odbierając trochę od Cala prawda i da ja. Człowiek a raczej pasożyty władzy zabijają więcej niż koronowirus. Nie wiem w ogóle skąd się wzięła ta fala zamykania czego się da. Natura człowieka to walka a nie poddawane się. Bo to co zrobili z ludźmi i gospodarka to nie walka ą poddanie się. Ukryj się i przeczekać. Co za głupota. Tak odbierając trochę od problemu, jak przyjdą pożary, suszę, powodzie itp, też będziemy się zamykać, uciekać by przeczekać? Należy żyć dalej i walczyć. Czyli rozsądek i normalne życie, zachować wszelkie zasady bezpieczeństwa, higieny. Ci co zostali do tego wybrani gadać, szukać. Jak będziemy się chować to więcej stracimy niż nawet 1000000 umarłych.
sammler
Przecież to była pierwsza rzecz, którą starałem się przekazać - wirusy mutowały i mutować będą. Rozprzestrzeniały się i rozprzestrzeniać się będą. Do tej pory omijały nas i sporą część Europy. Teraz jest po prostu trochę inaczej. Ale to w najmniejszym stopniu nie upoważnia nikogo do zarzynania dobrze funkcjonujących gospodarek, które Przecież to była pierwsza rzecz, którą starałem się przekazać - wirusy mutowały i mutować będą. Rozprzestrzeniały się i rozprzestrzeniać się będą. Do tej pory omijały nas i sporą część Europy. Teraz jest po prostu trochę inaczej. Ale to w najmniejszym stopniu nie upoważnia nikogo do zarzynania dobrze funkcjonujących gospodarek, które są jak wielki piec - jak się go wygasi, trudno znów rozpalić. A to wygaszanie, gdy gospodarka rozwija się tak dynamicznie jak polska, przypomina zaciągnięcie hamulca bezpieczeństwa w pędzącym pendolino.

Nigdy też jednak nie twierdziłem, że należy narażać życie ludzi. Kłopot polega jednak na tym, że skala problemu była ŚWIADOMIE przez nasz rząd wyolbrzymiana, ponieważ popełnił on na początku karygodne błędy (brak izolacji chorych), które później próbował przykryć kolejnymi zakazami (zmierzając w stronę izolacji zdrowych, co jest absurdem i totalną aberracją).

Nie tędy droga. Zamknięcie wszystkich w domach nie rozwiąże praktycznie żadnego problemu. Co najwyżej spowoduje, że 'na papierze" będziemy mieli mniej zachorowań i być może przedłużymy o rok życie paru staruszkom (którzy są głównymi ofiarami tej epidemii). Ale jakim kosztem? Kosztem zarżnięcia gospodarki i ludzkiej biedy.

Nie zapomnijcie podziękować za to rządowi Mateusza Morawieckiego i osobiście ministrowi tzw. zdrowia, którzy sprowadzili na was bezrobocie lub w najlepszym razie obniżkę wynagrodzeń o 40%. A przedsiębiorcom, mimo tzw. tarczy, widmo upadku. Upadku z wysoka - dodam. Tego się tak łatwo nie da odbudować.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki