REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Masówki w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej

2020-02-03 06:53
publikacja
2020-02-03 06:53

Postulaty dotyczące wzrostu płac i wielkości nagrody rocznej, wysokie zwały niesprzedanego węgla i sprzeciw wobec likwidacji kopalń to tematy masówek, organizowanych w poniedziałek w kopalniach przez związkowców. Oczekiwania płacowe nie mogą generować spółce strat - oświadcza w odpowiedzi PGG.

fot. medvedsanders / / Shutterstock

Od piątku w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej trwa pogotowie strajkowe, ogłoszone przez 13 central związkowych, działających w tej największej wydobywczej spółce. W poniedziałek od rana związkowcy przedstawiają swoją ocenę sytuacji w firmie załogom kopalń. Masówki, o których związki zdecydowały po fiasku mediacji płacowych 30 stycznia, mają odbywać się przed każdą kolejną zmianą, do północy.

"Nie jesteśmy zadowoleni ze sposobu prowadzenia mediacji, bo trudno było oprzeć się wrażeniu, że mediator ma problem, aby zachować absolutnie niezbędną w tej roli bezstronność. Wobec powyższego uznaliśmy mediacje za zakończone i podczas masówek będziemy rozmawiać z załogą o dalszych planach" - powiedział szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek.

Związkowcy domagają się wzrostu wynagrodzeń w tym roku o 12 proc. oraz korzystniejszych od propozycji zarządu zasad wypłaty nagrody rocznej (tzw. czternastej pensji) za ubiegły rok. Termin wypłaty "czternastki" mija w połowie lutego.

Wakacje na giełdzie

Odnosząc się do organizowanych w poniedziałek masówek oraz postulatów płacowych, PGG poinformowała, że w latach 2017-2019 przeznaczyła dodatkowo na wynagrodzenia i świadczenia dla pracowników 1,1 mld zł więcej niż planowano przy tworzeniu PGG. "Na podstawie porozumień ze stroną społeczną spółka wypłaciła świadczenia na rzecz pracowników, którzy korzystali z dobrych wyników, jakie spółka osiągnęła" - wyjaśnił rzecznik PGG Tomasz Głogowski.

"Dalsze rozmowy płacowe w PGG powinny uwzględniać realia ekonomiczne, trudne otoczenie rynkowe, w jakim znalazło się górnictwo - w tym m.in. znaczący spadek cen węgla oraz przede wszystkim fakt, że oczekiwania płacowe strony społecznej nie mogą generować spółce strat" - oświadczyła Polska Grupa Górnicza.

Zarząd spółki zapewnił, że od początku swojego istnienia prowadzi ona "odpowiedzialną politykę wynagrodzeń i - jako podmiot gospodarczy podlegający warunkom rynkowym - może podzielić się z pracownikami tylko tym, co wypracuje w ramach osiągniętych zysków".

"Jednocześnie spółka zapewnia, że na bieżąco podejmuje działania związane z realizacją wieloletniej strategii inwestycyjnej, zapewnieniem bezpieczeństwa funkcjonowania kopalń i zabezpieczeniem środków na niezbędne inwestycje. By sprostać oczekiwaniom klientów, w minionych latach PGG zainwestowała w sumie ok. 6 mld zł, z czego ponad połowę w ubiegłym roku, rekordowym pod względem inwestycji" - podała Grupa w poniedziałkowym oświadczeniu.

Przed tygodniem związkowcy z PGG powołali sztab protestacyjno-strajkowy, a w piątek ogłosili pogotowie strajkowe. Było to m.in. następstwo fiaska mediacji płacowych. Związki nie przyjęły propozycji zarządu przeznaczenia na wzrost płac dodatkowych 100 mln zł, pod warunkiem wypracowania w tym roku co najmniej 150 mln zł zysku.

Negocjacje toczyły się w ramach trwającego w największej górniczej spółce sporu zbiorowego. Mediator wyznaczył termin następnego spotkania na 7 lutego. Nie wiadomo jednak czy do niego dojdzie, ponieważ związkowcy poinformowali, że uznali mediacje za zakończone. Po poniedziałkowych masówkach mają dyskutować o formie dalszych ewentualnych protestów.

Spór w PGG trwa od jesieni zeszłego roku. W końcu listopada zarząd przyjął dwa związkowe postulaty: utrzymanie w tym roku gwarantowanych dopłat do przepracowanych dniówek oraz włączenie tych dopłat do podstawy naliczania nagrody rocznej - tzw. czternastej pensji. Natomiast rozmowy dotyczące podwyżek wznowiono w styczniu, z udziałem mediatora. Koszt realizacji związkowych postulatów - wraz z 12-procenotową podwyżką płac - zarząd PGG oceniał w ub. roku na 610 mln zł rocznie.

Związkowcy nie zgadzają się także z zaproponowanymi przez zarząd spółki zasadami wypłaty nagrody rocznej za ubiegły rok. Chcą, by załogi kopalń, które w ub. roku wykonały założenia planu techniczno-ekonomicznego (a także kopalnia ROW, gdzie o niewykonaniu planu zdecydowały warunki obiektywne) otrzymały 115 proc. nagrody rocznej, a górnicy z pozostałych kopalń - 100 proc. Zarząd PGG chce natomiast wypłacić to świadczenie proporcjonalnie do wielkości wydobycia w poszczególnych kopalniach. Spółka zapewnia, że wypłaci górnikom 100 proc. środków przeznaczonych na "czternastkę" w budżecie firmy. W sumie to świadczenie ma kosztować spółkę 331 mln zł.

Pogotowie strajkowe, oprócz postulatów dotyczących podwyżki płac oraz zasad wypłaty "czternastki", dotyczy ponadto sprzeciwu strony społecznej wobec - jak napisano - "cichej likwidacji" kopalń - tak związki interpretują wstrzymanie prac przygotowawczych w należącym do kopalni Ruda ruchu Pokój w Rudzie Śląskiej.

Związkowcy zwracają też uwagę na brak przychodów PGG z węgla zakontraktowanego, ale nieodebranego przez krajową energetykę. W efekcie przy kopalniach PGG wzrosły zwały węgla. Zarząd spółki zapewnia, że stan zwałów będzie systematycznie maleć; część węgla już trafiła na centralne składowisko w Ostrowie Wielkopolskim, którego utworzenie ogłosił resort aktywów państwowych.

W proteście przeciw importowi węgla z Rosji i nieodbieraniu krajowego surowca przez energetykę, w miniony piątek związek Siepień'80 blokował tory prowadzące do Elektrowni Łaziska na Śląsku. Związkowcy zapowiadają kolejne takie akcje.

"W związku z brakiem reakcji rządu na katastrofalną sytuację górnictwa, wynikającą z: nadmiernego importu węgla (głównie rosyjskiego), stanu zwałów, które grożą wstrzymaniem wydobycia (zagrożeniem postoju kopalń, przymusowych urlopów dla załóg), coraz realniejszą groźbą likwidacji kolejnych kopalń, WZZ Sierpień'80 planuje kolejne blokady torów i pociągów z importowanym węglem" - podał w niedzielę związek w portalu społecznościowym.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
ojkonomist
Margarett i Donald - niedoścignione wzorce, jak rozprawić się ze związkowcami ...
marianpazdzioch
Kiedy jest zysk to biorą jak ze swojego, mimo iż rzekomo jest to jakiś "czempion", "skarb" wszechpolski. A kiedy straty to skorumpowany rząd łączy kopalnię z państwowym bankiem i luzik.
bangladesznadwisla
górnictwo niekończący się problem. import nie jest problemem. wągiel kopią na śląsku za drogo. trzeba zejść z ceny. obniżyć pensje i zmniejszyć zatrudnienie
liczygrosz
... ale w ten sposób wyborów się nie wygra. Reszta będzie musiała się zrzucić na tych roszczeniowe pijawki.
trooper odpowiada liczygrosz
Dlaczego ta reszta, która się zrzuca na nich głosuje? Głupi czy ignoranci?
marxs
tym nierobom górniczym to potrzebny szpital psychiatryczny a nie kasa co demonstracja to matołki wrzeszczą PRECZ Z KO-MU-NĄ, PRECZ Z KO-MU-NĄ,PRECZ Z KO-MU-NĄ
a następnie żądają jak naPISano powyżej
wzrostu płac i wielkości nagrody rocznej, wysokie zwały niesprzedanego węgla i sprzeciw wobec likwidacji kopalń -a to wszystko
tym nierobom górniczym to potrzebny szpital psychiatryczny a nie kasa co demonstracja to matołki wrzeszczą PRECZ Z KO-MU-NĄ, PRECZ Z KO-MU-NĄ,PRECZ Z KO-MU-NĄ
a następnie żądają jak naPISano powyżej
wzrostu płac i wielkości nagrody rocznej, wysokie zwały niesprzedanego węgla i sprzeciw wobec likwidacji kopalń -a to wszystko mimo wielkich strat jakie przynoszą ich kopalnie
markso
Myślę że dobrym pomysłem byłoby obliczenie wszystkich podatkowych dochodów pańśtwa od tony węgla (spółki wydobywcze płacą dużo różnych dziwnych opłat do gminy) zrobić to realnie i uczciwie przez 2 niezależne podmioty. Porównać wyniki ze sobą, a następnie importowany węgiel obłożyć takim cłem żeby suma budżecie się zgadzałą. Wtedy Myślę że dobrym pomysłem byłoby obliczenie wszystkich podatkowych dochodów pańśtwa od tony węgla (spółki wydobywcze płacą dużo różnych dziwnych opłat do gminy) zrobić to realnie i uczciwie przez 2 niezależne podmioty. Porównać wyniki ze sobą, a następnie importowany węgiel obłożyć takim cłem żeby suma budżecie się zgadzałą. Wtedy przynajmniej nie będzie można mówić o importowanym węglu że jest zły, tylko to nasze kopalnie nie są wydajne. W sytuacji dzisiejszej właśnie - jest wiele niedomówień, kłótni, w sumie każda strona ma jakieś argumenty etc etc. Oczywiście wątpię czy socjalistyczny rząd by poszedł w tą stronę że polskie spółki zwolni z podatków co by było natruralnie lepsze, ale niech chociaż cena tony węgla będzie w pełni symetryczna podatkowo.
trooper
Buahaha kwintesencja polskiej mentalności. Spółka PGG ciągnie PGE na dno, dopiero co w piątek był zjazd nie z tej ziemi bo PGG to padaka a zaraz po weekendzie 'masówki' bo górnicy chcą 17-tej pensji :xDDDDD
I takie rzeczy za rządów niby prawicy :) koń by się uśmiał.
marianpazdzioch
Sucha woda, żywy trup, pis - prawica.
sztos1
KASY CHCEMY KASY a reszta nas obchodzi tyle co ..... . I tak od 30 lat .

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki