W Nowym Jorku rozpoczęło się we wtorek posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęcone zbrodniom wojennym na Ukrainie, m.in. w mieście Bucza. Rosyjskie wojska zabijały w Buczy wszystkich, którzy służyli Ukrainie, kobiety, które dzwoniły do bliskich, gwałcili kobiety na oczach dzieci i miażdżyli ludzi w samochodach czołgami dla zabawy - powiedział we wtorek na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.


Guterres: wzywam do niezależnego śledztwa ws. zbrodni w Buczy, jestem zszokowany zeznaniami świadków
"Nigdy nie zapomnę przerażających obrazów cywilów zabitych w Buczy. Natychmiast wzywam do przeprowadzenia niezależnego śledztwa, by zagwarantować skuteczne pociągnięcie (sprawców - PAP) do odpowiedzialności. I jestem głęboko zszokowany osobistymi zeznaniami o zabójstwach, gwałtach i przemocy seksualnej, które teraz się pojawiają" - powiedział sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres podczas spotkania RB ONZ poświęconego zbrodniom wojennym na Ukrainie.
Przeczytaj także
Zełenski: Rosjanie w Buczy zabijali wszystkich, gwałcili kobiety na oczach dzieci, miażdżyli ludzi czołgami dla zabawy
"Nie ma ani jednej zbrodni, jakiej oni by nie popełnili: rosyjscy żołnierze szukali i celowo zabijali wszystkich, którzy służyli naszemu krajowi. Zabijali kobiety pod domami za to, że próbowały dzwonić do bliskich, zabijali całe rodziny" - mówił Zełenski podczas wirtualnego wystąpienia na posiedzeniu RB ONZ na temat zbrodni wojennych na Ukrainie.
Wśród zbrodni, ukraiński prezydent wymienił również miażdżenie ludzi siedzących w samochodach czołgami, gwałcenie kobiet na oczach dzieci i porywanie dzieci.

Dodał, że do podobnych zbrodni dochodzi także m.in. pod Czernihowem, Mariupolem czy Charkowem. "Bucza jest tylko jednym z wielu przykładów rosyjskich zbrodni".
"Wszyscy dobrze wiemy, co przedstawiciele Rosji na to powiedzą (...), mówili to po zestrzeleniu malezyjskiego boeinga w Donbasie i w odpowiedzi na zbrodnie w Syrii (...). Oskarżą wszystkich innych, by usprawiedliwić swoje działania, powiedzą że jest wiele różnych wersji i niemożliwe jest ustalenie, która z nich jest prawdziwa" - oświadczył Zełenski.
Zełenski: potrzebny jest trybunał na wzór Norymbergi; musimy stworzyć nowy globalny system bezpieczeństwa
"Mamy do czynienia z państwem, które zmienia swoje weto w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w prawo do zabijania. To podważa całą architekturę globalnego bezpieczeństwa (...)" - powiedział Zełenski podczas wirtualnego wystąpienia przed Radą. Wezwał do zwołania konferencji w Kijowie w celu reformy globalnego systemu bezpieczeństwa na wzór powojennej konferencji w San Francisco, podczas której stworzono ONZ.
Jak dodał ukraiński prezydent, organizacja ma dwa wyjścia z obecnej sytuacji: usunięcie Rosji z Rady Bezpieczeństwa lub całkowite rozwiązanie ONZ.
Zełenski wezwał też do stworzenia trybunału do osądzenia zbrodni wojennych podobnego do tego z Norymbergi po II wojnie światowej. "Chciałbym przypomnieć rosyjskim dyplomatom, że (szef dyplomacji III Rzeszy Joachim) Ribbentrop nie uniknął kary" - powiedział ukraiński prezydent.
Ambasador USA: Rosja porywa na Ukrainie dzieci i prowadzi obozy filtracyjne
Widzimy wiarygodne doniesienia, że Rosjanie porywają na Ukrainie dzieci, przedstawicieli władz, dziennikarzy i duchownych - powiedziała we wtorek ambasador USA przy ONZ Theresa Thomas-Greenfield. Dodała, że doniesienia mówią też o prowadzeniu przez Rosję obozów filtracyjnych, przywołujących historyczne skojarzenia.
"Zanim pojawiły się doniesienia o zbrodni w Buczy, prezydent (Wołodymyr) Zełenski i inni donosili o porywaniu dzieci (...). Porywani są także merowie i lekarze, duchowni, dziennikarze i wszyscy, którzy krytykują rosyjską agresję" - oświadczyła ambasador podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego zbrodniom wojennym na Ukrainie.
"Niektórzy z nich, według wiarygodnych doniesień, zostali zabrani do tzw. obozów filtracyjnych, gdzie dziesiątki tysięcy ukraińskich obywateli są zmuszani do relokacji do Rosji (...). Nie muszę mówić, jakie skojarzenia budzą te tzw. obozy filtracyjne" - dodała.
Thomas-Greenfield ponowiła też swoje wezwanie do usunięcia Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ.
Blinken: Rosja celowo przeprowadziła w Buczy kampanię okrucieństw
"Stany Zjednoczone wspierają starania władz Ukrainy mające na celu zbadanie tych zbrodni" - dodał Blinken podczas konferencji prasowej poprzedzającej jego wylot na spotkanie szefów dyplomacji państw NATO w Brukseli.
"To, co widzieliśmy w Buczy, nie było przypadkowym działaniem zbuntowanego oddziału wojskowego. To były celowe działania by zabić, torturować, zgwałcić i popełnić inne okrucieństwa" - ocenił amerykański sekretarz stanu.
Według wstępnych ustaleń w Buczy po wejściu wojsk rosyjskich zostało zamordowanych kilkuset cywilów.
osk/ ap/






























































