Zarząd London Metropolitan University musiał być zaskoczony, gdy wykryto, że jeden ze studentów jest zapisany na pięć fakultetów, pod pięcioma różnymi nazwiskami. Jak się okazało, Abeleke Abedayo zapisał się na pięć różnych kierunków studiów, używając do tego pięciu dowodów tożsamości. Popełnił jednak błąd, bowiem do legitymacji studenckiej przedłożył jedno i to samo zdjęcie. Dochodzenie wykazało, że Abelaydo miał 17 różnych tożsamości studenckich, dzięki czemu zdążył wyłudzić ponad 65 tys. funtów. Na zajęciach nigdy się nie pojawiał. Sąd skazał go na karę 4 lat więzienia.
Jak powiedział BBC rzecznik rządowej organizacji UKAS, w ciągu ostatniego roku akademickiego, liczba oszustw finansowych popełnianych przez studentów wyniosła 1,5 tysiąca. Jest to dwa rzy więcej niż w roku 2005.
Zorganizowane siatki przestępcze występują o pożyczki studenckie, dla istniejących tylko na papierze "Martwych Dusz", używając do tego blankietów metryk urodzenia, wypełnionych fałszywymi danymi (w 2005 roku z urzędu stanu cywilnego w Derbyshire skradziono takich kilkaset).
"Martwe Dusze" zapisują się na studia osobiście, jak i pośrednio, poprzez UKAS. Organizacja ta wprawdzie posiada dział, służący do wyłapywania fałszywych zgłoszeń, jednak ostatnie wydarzenia pokazały, że system UKAS nie jest skuteczny. Od udzielającej pożyczek SLC (Students Loan Company) wyłudzono już ponad 1,2 miliona funtów.
W Wielkiej Brytanii każdemu studentowi przysługuje prawo do rocznej pożyczki 6 tysięcy funtów, którą zaciąga w SLC. Pożyczka jest spłacana stopniowo, po ukończeniu studiów i rozpoczęciu pracy.
AR































































