Każdy, kto obserwuje działania rządu Węgier, widzi, że stosuje on terror psychologiczny wobec własnego narodu - powiedział w środę lider węgierskiej opozycji Peter Magyar. Wcześniej tego dnia premier Viktor Orban ostrzegł przed możliwymi działaniami Ukrainy przeciwko Węgrom.


- Rząd wywołuje psychozę wojenną. Chce, żeby młodzi ludzie się bali, żeby starsi się bali. A dzisiaj, po posiedzeniu Rady Obrony, premier wykonał kilka bardzo dziwnych ruchów. Wypowiedział kilka bardzo dziwnych zdań – zauważył Magyar podczas wiecu w mieście Balassagyarmat.
- Zwracam się do premiera, by zaprzestał terroru psychologicznego wobec własnego narodu, gróźb i podżegania Węgrów przeciwko Węgrom - wezwał lider Tiszy.
Wcześniej w środę premier Orban zapowiedział wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej i rozmieszczenie wokół niej wojsk oraz wprowadzenie zakazu używania dronów w komitacie Szabolcs-Szatmar-Bereg, czyli prowincji graniczącej z Ukrainą. Orban ostrzegł, że „Ukraina przygotowuje się do dalszych działań, mających na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego”.
W ostatnich dniach w centrum sporu Budapesztu i Kijowa znajduje się przerwanie dostaw rosyjskiej ropy, płynącej na Węgry przez Ukrainę rurociągiem Przyjaźń. Ropociąg był pod koniec stycznia celem ataku rosyjskiego i jest obecnie - jak podała strona ukraińska - remontowany. Budapeszt i Bratysława, kolejny odbiorca surowca, oskarżają jednak Kijów o celowe wstrzymywanie wznowienia tranzytu.
W reakcji na tę sytuację Węgry i Słowacja uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto władze Słowacji zawiesiły dostawy energii elektrycznej na Ukrainę, a Węgry zagroziły podjęciem podobnej decyzji. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę o wartości 90 mld euro dla Ukrainy, dopóki transport ropy nie zostanie wznowiony.
Komisja Europejska poinformowała w środę, że w reakcji na uszkodzenie ropociągu Przyjaźń w Ukrainie Chorwacja rozpoczęła tranzyt ropy na Węgry i Słowację za pośrednictwem rurociągu Adria. Surowiec nie pochodzi z Rosji.
Wybory parlamentarne odbędą się na Węgrzech 12 kwietnia. Niezależne sondaże dają Tiszy od kilku do kilkunastu procent przewagi nad Fideszem Viktora Orbana.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/wr/

























































