Celem projektowanej nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego jest zapewnienie, aby pracownicy zakładów górniczych mieli równy dostęp do świadczeń osłonowych, niezależnie od tego czy są zatrudnieni w podmiotach publicznych, czy prywatnych - podał ME we wpisie do wykazu prac RM. Resort energii wymienił w tym kontekście kopalnię Silesia.


"Projektowane rozwiązanie zakłada objęcie wsparciem pracowników prywatnych kopalń wyłącznie w sytuacji ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy, do którego należy taka kopalnia oraz tylko wtedy, gdy zostaną oni przeniesieni do przedsiębiorstwa górniczego objętego systemem wsparcia, które przejmie obowiązki pracodawcy. Takie podejście pozwoli na ograniczenie liczby rozwiązań stosunków pracy w razie upadłości podmiotu prywatnego oraz zmniejszenie kosztów transformacji społecznej w regionach górniczych, przy jednoczesnym zachowaniu zasad pomocy publicznej" - napisano we wpisie.
Dodano, że utrzymanie obecnych przepisów pozostawiłoby pracowników prywatnych kopalń bez pełnego dostępu do świadczeń i ochrony w sytuacjach kryzysowych.
Warunkiem upadłość i alokacja do spółek państwowych
"Wypłacanie wsparcia (na potrzeby świadczeń osłonowych przewidzianych w projektowanej nowelizacji, tj.
- jednorazowych odpraw pieniężnych,
- świadczeń wypłacanych w okresie korzystania przez pracownika z urlopu górniczego i urlopu dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla) bezpośrednio prywatnym przedsiębiorcom
prowadziłoby do ryzyka naruszenia zasad pomocy publicznej i mogłoby wykraczać poza zakres działań, które mają koncentrować się na ochronie zatrudnienia. Z kolei oparcie interwencji wyłącznie na wypłaceniu uprawnionym pracownikom świadczeń osłonowych, bez możliwości ich przeniesienia do innego podmiotu, nie zapewniłoby ciągłości zatrudnienia i byłoby mniej korzystne społecznie niż połączenie świadczeń osłonowych z możliwością alokacji" - uzasadnił resort energii.

Rządowy plan na transformację górnictwa
ME wyjaśnił, że w obecnym stanie prawnym definicja przedsiębiorstwa górniczego odnosi się m.in do prowadzących wydobycie węgla kamiennego spółek Skarbu Państwa albo spółek, w których Skarb Państwa lub spółki węglowe mają akcje albo udziały, co sprawia, że pracownicy zakładów należących do w pełni prywatnych podmiotów nie mogą korzystać z form ochrony przewidzianych ustawą.
W praktyce problem ten zgłaszano m.in. w odniesieniu do Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia, wskazując, że pakiet osłonowy określony w ustawie (...), nie obejmuje pracowników kopalni należącej do tej spółki - zaznaczył resort energii.
Pod koniec ubiegłego roku została uchwalona przez Sejm i podpisana przez prezydenta tzw. ustawa górnicza, czyli nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, dzięki której spółki górnicze będą mogły samodzielnie likwidować kopalnie, a odchodzący z pracy górnicy i pracownicy administracji czy wyspecjalizowanych spółek będą objęci świadczeniami osłonowymi.
Na mocy tej nowelizacji odprawami mają być objęci nie tylko pracownicy Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego i Węglokoksu Kraj, ale też Jastrzębskiej Spółki Węglowej i w przyszłości Bogdanki. Ustawa rozszerza osłony na wszystkich pracowników przedsiębiorstw górniczych, a nie tylko na pracowników zakładów górniczych.
W Ocenie Skutków Regulacji, która była dołączona do projektu nowelizacji szacowano, że koszt likwidacji kopalń węgla kamiennego w ciągu najbliższych 10 lat wyniesie 11,275 mld zł. Wskazano, że spośród 44 tys. pracowników PGG, PKW i Węglokoksu Kraj z urlopu górniczego skorzysta 3,5 tys. osób, a z urlopu dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla 240 osób.
W przypadku JSW oszacowano, że z urlopu górniczego skorzysta 3 tys. osób, a z urlopu dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla 103 osoby, przy zatrudnieniu ponad 32 tys. osób na koniec 2024 r. (PAP Biznes)
jz/ ana/





























































