Co najmniej dwie osoby zginęły, a osiem zostało rannych w czwartek w rosyjskim ataku na stację benzynową w Kijowie – poinformował mer stolicy Witalij Kliczko.


Według Kijowskiej Miejskiej Administracji Wojskowej w czwartek rosyjskie wojska uderzyły dronami w stacje benzynowe w dwóch rejonach Kijowa. W jednym z nich - w obołońskim, są ofiary śmiertelne i ranni – przekazał Kliczko.
„Mamy już osiem osób poszkodowanych w wyniku porannego ataku na AZS (stację paliw – PAP) w stolicy. Sześciu rannych przebywa w szpitalach. Zginęło dwóch mieszkańców miasta” – napisał mer Kijowa w serwisie Telegram.
Jest to kolejny w ostatnich dniach atak na obiekt tego typu w stolicy Ukrainy. W środę rosyjski dron uderzył w stację benzynową w rejonie hołosijiwskim, w wyniku czego rany odniosły cztery osoby.
W czwartek Rosja zaatakowała centrum handlowe w Pawłohradzie, gdzie według informacji z godziny 20.15 czasu ukraińskiego (19.15 w Polsce) bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do pięciu. Wcześniej była informacja o czterech zabitych. Jak poinformował w piątek szef dniepropietrowskiej obwodowej administracji wojskowej Ołeksandr Hanża, w szpitalach wciąż przebywa 19 rannych.

- Sześć osób znajduje się w stanie krytycznym. Wśród nich jest 14-letni chłopiec. Pozostali poszkodowani są w stanie średnio ciężkim. Są wśród nich nastolatkowie w wieku 13 i 15 lat. – dodał. Pawłohrad jest ponad 100-tysięcznym górniczym miastem na wschodzie obwodu dniepropietrowskiego. (PAP)
hav/ mal/




























































