REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MAN w Starachowicach zwalnia. „Solidarność" nie podpisze porozumienia z pracodawcą

2022-12-14 17:04
publikacja
2022-12-14 17:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Związkowcy „Solidarności” w starachowickich zakładach MAN Bus nie podpiszą porozumienia z zarządem firmy w sprawie zwolnień 860 pracowników przedsiębiorstwa. „Nie został spełniony żaden z naszych postulatów” – powiedział PAP przewodniczący zakładowej Solidarności Jan Seweryn.

MAN w Starachowicach zwalnia. „Solidarność" nie podpisze porozumienia z pracodawcą
MAN w Starachowicach zwalnia. „Solidarność" nie podpisze porozumienia z pracodawcą
fot. Lukasz Dejnarowicz / / FORUM

Zarząd firmy Man Bus zapowiedział w listopadzie zwolnienie 860 osób, w większości pracowników zatrudnionych przez agencję pracy tymczasowej, jak również osób mających umowy czasowe. Decyzję argumentowano spadkiem sprzedaży, wzrostem kosztów materiałów i energii oraz ogólną sytuacją na rynku.

Podczas negocjacji z zarządem firmy związkowcy wysunęli kilka postulatów. Seweryn podkreślił w rozmowie z PAP, że żaden z nich nie został spełniony. Głównym postulatem był program dobrowolnych odejść. „Ten postulat został przez zarząd firmy zdecydowanie odrzucony. Program polega na tym, że pracodawca ogłasza, że pracownik, który chce odejść z firmy, dostaje np. sześć pensji. Zgłosiłyby się wtedy osoby, które nie chcą już w firmie pracować, zachęceni dodatkową odprawą. To rozwiązuje problem, bo nie byłyby zwalniane osoby, które dalej chcą tutaj pracować” – powiedział szef zakładowej „Solidarności”. Władze firmy nie zgodziły się jednak na takie rozwiązanie.

„Pracodawca argumentował to kosztami i obawą, że z firmy odejdą fachowcy” – wyjaśnił stanowisko zarządu firmy w tej sprawie związkowiec.

Drugi postulat związkowców dotyczył wypłacenia zwalnianym osobom dodatkowej odprawy w wysokości sześciu miesięcznych pensji, poza tym, co gwarantuje Kodeks Pracy. Chodziło o pracowników zarówno tych, którzy mają umowy na czas określony, jak i tych, którzy mają umowy czasowe.

Wakacje na giełdzie

„Pracodawca też ten postulat odrzucił. Mowa jest tylko o odprawach i to jeszcze w mniejszym zakresie, niż to postulowaliśmy. Dostałoby je tylko 90 pracowników, którzy są na umowach stałych, a 250 osób na umowach terminowych +pójdzie z niczym+. Chociaż niektórzy z nich pracują w firmie nawet cztery lata” – podkreślił Seweryn. Dodał, że zarząd firmy nie opublikował do tej pory listy zwalnianych osób.

„Pracownicy są cały czas poddenerwowani. Nie wiedzą, czy znajdują się na tych listach. Chociaż zarząd i dział personalny ma te listy i trzyma je w tajemnicy” – zaznaczył związkowiec, który zapowiedział, że zakładowa „Solidarność” nie podpisze porozumienia z zarządem firmy w sprawie zwolnień w przedsiębiorstwie. Protest związkowców ma w tej sprawie charakter symboliczny.

„Przedstawiciele pracodawcy we wtorek ogłosili, że są trzy warianty rozwiązania tej sprawy. Albo takie porozumienie podpiszą wszystkie związki zawodowe w firmie, albo podpiszą te związki, które chcą, albo nie podpisze nikt, a pracodawca i tak zrobi to, co zaplanował” – powiedział Seweryn. Dodał, że jego zdaniem zarząd firmy „chciał w ten sposób +umoczyć+ związki zawodowe w te zwolnienia.

„Pracodawca powiedziałby np., że wspólnie ze związkami zawodowymi ustaliliśmy, że zwalniamy tyle i tyle ludzi. Poszłyby komunikaty do mediów i zarząd firmy rozłożyłby odpowiedzialność za zwolnienia nie tylko na siebie, ale i na związki zawodowe. Może i byśmy się w to lekko zaangażowali, gdyby nasze postulaty zostały spełnione. Wiadomo, że jeśli już te zwolnienia mają być, to przynajmniej na europejskim poziomie. Nie może tak być, że ludzie po czterech latach pracy odchodzą z niczym” – podkreślił przewodniczący zakładowej „Solidarności”. Dodał, że pierwsi pracownicy już odeszli z pracy.

„Redukcja zatrudnienia już trwa. Umowy o pracę, które kończą się w tych dniach, nie są już przedłużane” – powiedział Seweryn.

Katarzyna Michta z MAN Bus powiedziała PAP, że zarząd firmy do czasu zakończenia rozmów ze związkowcami, nie będzie komentował całej sprawy. Dodała, że po ich zakończeniu wyda specjalne oświadczenie.

Firma MAN Truck and Bus SE w przesłanym w listopadzie do mediów oświadczeniu poinformowała, że przyjęła kompleksowy pakiet działań mających na celu restrukturyzację działalności w obszarze autobusów. Wskazano, że sprzedaż w tym obszarze spadła z około 7400 pojazdów w 2019 r. do około 4600 w 2021 r. Natomiast w pierwszych dziewięciu miesiącach 2022 r. sprzedano około 2800 autobusów.

„Ze względu na pogorszenie się ogólnej sytuacji gospodarczej spowodowane wojną na Ukrainie i związany z tym wzrost kosztów materiałów i energii, w perspektywie krótko- i średnioterminowej nie można spodziewać się znaczącej poprawy sytuacji rynkowej i sprzedażowej, a tym samym rozwoju działalności autobusowej. Z tych względów konieczne jest pilne dostosowanie struktury tego obszaru biznesowego” – przekazała w wówczas spółka.

Aby w dalszym ciągu móc elastycznie reagować na wymagania rynku, szczególnie w Europie, obie fabryki autobusów firmy - w Ankarze (Turcja) i Starachowicach (Polska) - będą kontynuować produkcję. Jak jednak zastrzeżono, będzie to wymagało dostosowania dziennych mocy produkcyjnych do aktualnego rozwoju sytuacji na rynku.

„W polskim zakładzie produkcyjnym w Starachowicach w przyszłości ma być produkowanych osiem jednostek autobusowych dziennie zamiast obecnych dwunastu" – wyjaśnił cytowany w komunikacie Michael Kobriger, członek zarządu ds. produkcji i logistyki w MAN Truck and Bus SE. „To planowane zmniejszenie mocy produkcyjnych zmusi nas do zlikwidowania 860 miejsc pracy w zakładzie w Starachowicach” – dodał Kobriger.

Fabryka autobusów MAN w Starachowicach zatrudnia ok. 3500 pracowników. MAN TRUCK & BUS Polska działa w kraju od ponad 20 lat. Firma poza niskopodłogowymi autobusami miejskimi produkuje m.in. pojazdy ciężarowe - w podkrakowskich Niepołomicach. (PAP)

autor: Janusz Majewski

maj/ drag/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki

Komentarze (9)

dodaj komentarz
zenonn
„Solidarność" nie podpisze...
Czy pasożyty i terroryści związkowi cokolwiek potrafią oprócz pyskowania i niszczenia?
"Mędrcy" niech założą własne przedsiębiorstwa i płacą pracownikom jak żądają od innych.
Nie potrafią? Pogonić!
msp
Który polityk przyjedzie do MAN’a? Co zwolennicy tzw darmochy z PIS’u na to ? Może P. Premier wpadnie do MAN’a i pokaże jak to się robi? Może Donkey wpadnie chociaż ponarzekać, ze to przez PiS .. Albo lewica ze swym g sztandarowym programem powie pracownikem jak założyć związek LGBT, który ochroni przed zwolnieniem !? Ja się Który polityk przyjedzie do MAN’a? Co zwolennicy tzw darmochy z PIS’u na to ? Może P. Premier wpadnie do MAN’a i pokaże jak to się robi? Może Donkey wpadnie chociaż ponarzekać, ze to przez PiS .. Albo lewica ze swym g sztandarowym programem powie pracownikem jak założyć związek LGBT, który ochroni przed zwolnieniem !? Ja się pytam, gdzie są ci nasi za…biści politykierzy? Galapa zniesie albo powie wszystko, to może on pojedzie !

———- po co nam tacy politycy ? ————
marcin321
Jak jest się czym chwalić to są, otwarcia dróg, przekopu, plany budowy zakładów. Jak jest źle, to nie ma. Nie chcą się z tym kojarzyć. Zakłamane pyszczki
lukaszslask
no wlasnie....Ludzie odchodza z niczym,bo kazdy Rzad ma gdzies Ludzi,to Rzad ma zapewnic zasilki dla bezrobotnych na godnym poziomie,skoro przez lata pobiera pity i zusy oraz city i vaty od samej Firmy,a nie Firma w trudnej sytuacji finansowej,wiec jak Solidarnosc chce dogadzac Pracownikom to pod sejm,a nie zwalac wszystkiego na no wlasnie....Ludzie odchodza z niczym,bo kazdy Rzad ma gdzies Ludzi,to Rzad ma zapewnic zasilki dla bezrobotnych na godnym poziomie,skoro przez lata pobiera pity i zusy oraz city i vaty od samej Firmy,a nie Firma w trudnej sytuacji finansowej,wiec jak Solidarnosc chce dogadzac Pracownikom to pod sejm,a nie zwalac wszystkiego na Pracodawce....
a sama Firma ma racje,odejda wykwalifikowani spawacze z polroczna odprawa i za trzy miesiace zatrudnia sie znowu,jak swoje popija za polroczna odprawe.....
ale solidarnosc nie wie co to jest gospodarnosc i prowadzenie Firmy.....
msp
Wszytko poszło w pi_du! Przetanczyło się na plusy dla obibokow. Resztę wyda na USA army, diesel dla UA, spłatę mienia, banki Eskimosów, lecimy na twarz …. I to z wysoka ! A jeszcze specom od Davida trzeba zapłacić miliardy !
prezestak
Wszystkich pisowcow w pierwszej kolejności i dać tyle co musza a jak się nie podoba zamknąć zakład na rok i nie dać nic
men24a
Powinno być tak jak w Autosanie, przy produkcji 30 autobusów pracuje pełna załoga a fabryka przechodzi raz w ręce zakładu energetycznego a innym razem firmy zbrojeniowej. Nie idzie tego MANa podpiąć pod Orlen i wszyscy byli by zadowoleni ?
msp
Proponuje by odcinać ci z pensji na MAN. Swoimi możesz zarządzać, jak potrafisz.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki