REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PBLuksus w skali mikro. Polka szyje stroje dla lalek, za które kolekcjonerzy płacą setki euro

2026-03-19 08:00
publikacja
2026-03-19 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dizajnerskie stroje LalabellaArt zaprojektowane i uszyte przez Izabelę Kłos trafiają w ręce kolekcjonerów lalek na całym świecie i są warte setki euro - czytamy w czwartkowym „Pulsie Biznesu”.

Luksus w skali mikro. Polka szyje stroje dla lalek, za które kolekcjonerzy płacą setki euro
Luksus w skali mikro. Polka szyje stroje dla lalek, za które kolekcjonerzy płacą setki euro
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

To biznes jak każdy, tyle że wymagający precyzji. LalabellaArt od dawna współpracuje z najlepszymi firmami na świecie z tej branży. Teraz szykuje się do lalkowego spotkania w Londynie, na które przygotowuje kolekcję butów, ubrań ze skóry i kapeluszy - podaje „PB”.

Ubranka są szyte z wełny, jedwabiu, luksusowej skóry naturalnej, są także akcesoria godne prawdziwej damy – torebki, paski, pantofelki, kapelusze. Sweterki są robione ręcznie na drutach grubości igły, sprowadzanych z Australii. Projektantka korzysta z materiałów zgromadzonych przez lata pracy.

Specyficzną i trudną dziedziną lalkowej mody są buty, którymi zajmuje się niewielu projektantów. Twórca musi brać pod uwagę różne rozmiary i kształty lalkowych stóp. Dla każdej lalki kolekcjonerskiej trzeba tworzyć indywidualne miniarcydzieło obuwnicze.

„Dotychczas bardzo wiele butów robiono z tkanin syntetycznych, powlekanych, skóropodobnych. Natomiast ja postawiłam na jakość i zdecydowałam się robić buty z naturalnej, cieniutkiej skóry, by wyglądały prawdziwie. Szyję sandałki, trampki, eleganckie buty na obcasach” – opowiada w „PB” Izabela Kłos.

Wakacje na giełdzie

„Miniaturowe ubranka mają prawdziwe kieszonki, prawdziwe zapięcia, prawdziwy kołnierzyk, który można postawić, mają podszewkę, metkę i przywieszkę z logo firmy” – mówi projektantka właścicielka marki.

Ubrania dla lalek kosztują podobnie jak te dla ludzi. Klienci najczęściej zamawiają pełne zestawy, na który składają się: sukienki wizytowe, płaszczyki, torebki, kapelusze, pończochy, majtki – po około 300 euro. Było też zamówienie na skórzaną kurtkę za 130 euro. Lalki kolekcjonerskie ubrane w stroje projektantki kosztują do kilkunastu tysięcy do kilkuset tysięcy złotych - czytamy w „PB”. (PAP)

jszt/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Decoupage to technika zdobienia polegająca na przyklejaniu wzorów z papieru (głównie serwetek) na powierzchnie takie jak drewno, szkło, metal czy plastik. Motywy są wielokrotnie lakierowane, co daje efekt malowanego ręcznie, gładkiego obrazka.

Pamiętam jak cała Polska się uczyła za I tuska, bo kochana Unio przysłała kasę
Decoupage to technika zdobienia polegająca na przyklejaniu wzorów z papieru (głównie serwetek) na powierzchnie takie jak drewno, szkło, metal czy plastik. Motywy są wielokrotnie lakierowane, co daje efekt malowanego ręcznie, gładkiego obrazka.

Pamiętam jak cała Polska się uczyła za I tuska, bo kochana Unio przysłała kasę na te "szkolenia".

Powiązane: Moda, odzież, ubrania, przemysł tekstylny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki