REKLAMA

Łukaszenka o sporze z Rosją o ropę i utworzeniu strefy przygranicznej

2017-02-03 18:04
publikacja
2017-02-03 18:04
Dodaj Bankier.pl w Google

"Poradzimy sobie bez rosyjskiej ropy, chociaż będzie nam bardzo trudno - zadeklarował prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka w piątek na spotkaniu z dziennikarzami w Mińsku. Mówił też o tworzonej przez Rosję przy granicy z Białorusią strefie przygranicznej.

fot. Mikhail Metzel / / FORUM

"W Rosji tego nie rozumieją. Myślą, że nie mamy wyjścia" w sprawie ropy z Rosji - oświadczył Łukaszenka, komentując trwający od początku ubiegłego roku spór surowcowy między Mińskiem a Moskwą.

"Jeśli z jednej strony jest niezależność, a z drugiej - rosyjska, irańska, azerbejdżańska czy amerykańska ropa, to jest to sytuacja nie do przyjęcia, nawet jeśli jest ona nieopłacalna ekonomicznie - ocenił. Znajdziemy wyjście - zapewnił.

Łukaszenka na "wielkim spotkaniu" przez niemal siedem i pół godziny odpowiadał na pytania dotyczące sytuacji na Białorusi i jej polityki zagranicznej.

Prezydent odniósł się do nieprzynoszących efektów trwających od miesięcy negocjacji z Rosją, która od ubiegłego roku ogranicza dostawy bezcłowej ropy dla Białorusi z powodu sporu o cenę gazu. Białoruś uważa, że w związku ze spadkami cen ropy i członkostwem w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG) powinna dostać od Rosji zniżkę na gaz. Moskwa jest zdania, że cena jasno wynika z umów i w związku z niedopłatą Mińsk jest jej winien 550 mln dolarów.

Scammingout

Przywódca Białorusi przyznał, że odmowa podpisania przez Mińsk kodeksu celnego w ramach eurazjatyckiego projektu integracyjnego jest związana ze sporem gazowo-naftowym i dopóki ten nie zostanie rozwiązany, on nie dotknie się do tego dokumentu.

Wielokrotnie podkreślił, że Białoruś jest zainteresowana udziałem we wspólnych projektach integracyjnych z Moskwą, ale na równych warunkach. Kategorycznie dementował doniesienia rosyjskich mediów o rzekomych planach jego kraju wyjścia z Unii Eurazjatyckiej i państwa związkowego, które tworzą Białoruś i Rosja.

Przestrzegał przed skłócaniem społeczeństw obu krajów: My przeżyjemy, ale jeśli powstanie ta wyrwa między Rosjanami a Białorusinami, to na jej zasypanie potrzebne będą dziesięciolecia.

Nie odchodzimy na Zachód

Łukaszenka odżegnał się od zarzutów, że Białoruś odchodzi na Zachód, ale podkreślił, że Mińsk zamierza prowadzić wielowektorową politykę zagraniczną i mieć poprawne relacje zarówno z sąsiadami, jak i z innymi państwami, które są zainteresowane współpracą, zwłaszcza gospodarczą. Byłoby dobrze, gdybyśmy mogli korzystać z nisko oprocentowanych kredytów na Zachodzie - oświadczył, dodając: zachodnie sankcje są nam niepotrzebne, nie zasłużyliśmy na nie.

Odnosząc się do planów Rosji utworzenia strefy przygranicznej wzdłuż granicy z Białorusią, ocenił, że szef rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa podpisem pod stosownymi rozkazami postawił krzyżyk na porozumieniach dwustronnych dotyczących otwartej granicy w państwie związkowym.

Przypomniał, że między Białorusią i Rosją nie ma wyznaczonej granicy, a tworząc strefę przygraniczną, Moskwa może wejść na cudze terytorium. To może przekształcić się w poważny konflikt. Przecież nie ustaliliśmy, gdzie na mapie będzie przebiegać granica - powiedział.

Zdaniem białoruskiego prezydenta reakcja Rosji mogła być związana z wprowadzeniem przez Mińsk przepisów umożliwiających bezwizowy pobyt obywatelom 80 państw na okres do pięciu dni. Myślę, że dotknęło ich, że zrobiliśmy to bez nich. Ale my ich informowaliśmy, to nasze prawo - ocenił. Przypomniał, że działania Mińska mają na celu przyciągnięcie turystów i pokazanie im Białorusi.

Pytany o zwiększenie roli języka białoruskiego, Łukaszenka ocenił, że nie należy robić tego na siłę. Przyjdzie czas i nauczymy się mówić w tym języku bardzo dobrze. Ale zaklinam was i proszę: nie rezygnujcie z języka rosyjskiego - powiedział. Dodał, że nie chce, by doszło do sytuacji, w której ktoś uzna, że jest lepszym Białorusinem, bo zna białoruski.

Na piątkowe spotkanie została zaproszona większa niż zwykle liczba przedstawicieli niezależnych mediów i środowisk, m.in. dziennikarze gazet Nasza Niwa i Narodna Wola. Łukaszenka kilkukrotnie wdawał się w wymiany zdań z liberalnym ekonomistą Jarosławem Romanczukiem, przyznając, że Białoruś musi dokonać pewnych korekt polityki gospodarczej. Zaznaczył jednak, że nie zrezygnuje z systemu państwowego zorientowanego socjalnie.

Z Mińska Justyna Prus

just/ kar/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~Lalamido
Nie wiem tylko po co Polsce zbliżenie z dyktatorem i jego kliką!!!!
Białoruś pod dyktatem AGŁ to ostatnia prostytutka współczesnej Europy!
Nie wolno się łudzić, tam nikt nie pamięta Rzeczypospolitej, za to większość będzie z wielką pompą świętować 100 lat Wielkiej Rewolucji!!
Mam nadziejer, że Maciarewicz i Kaczyński będą
Nie wiem tylko po co Polsce zbliżenie z dyktatorem i jego kliką!!!!
Białoruś pod dyktatem AGŁ to ostatnia prostytutka współczesnej Europy!
Nie wolno się łudzić, tam nikt nie pamięta Rzeczypospolitej, za to większość będzie z wielką pompą świętować 100 lat Wielkiej Rewolucji!!
Mam nadziejer, że Maciarewicz i Kaczyński będą obecni w Mińsku na tych uroczystościach ))))
~Janek
Nazwe Bialorus wymyslili rosjanie. To przeciez Ksiestwo Litewskie
~bumbum
Proponuję zwrócić uwagę, że w całym artykule nie padają kwoty i ceny. Do takiego upodlenia czytelników doprowadzają propagandowe media w Polsce. Potem jakieś ukraińskie trolle piszą, że "Baćka się obudził".
~polskiPolak
...tam jeszcze można mniód wybierać ! , kto się pospieszy ,i będzie pierwszy -naje się do syta - a dlaczego nie my ?.....kraj jak każdy inny ! do tego Słowiański !!!.....
~ser
Po ćwiczeniach Zapad 2017 projekt Białoruś uważam za zamknięty.
~roro
te satrapy typu Łukaszenka czy rzeźnik z Aleppo- Putin, tylko czekały na jakis demokratyczny proces żeby wygrać wybory a potem zabic demokracje i nigdy nie oddać władzy..Koszmar..tu to samo sie szykuje..
~bumbum
Straszna rzecz się stała. Pronatowscy islamiści przestali ucinać głowy w Aleppo. NATO sięgnęło dna moralnego.
~ec
za ile się sprzedałeś parchom i UE ?
~Janek
Bialorus to jest ta prawdziwa litwa o ktorej lisze A.Mickiewicz. to ta Bialorus byla naszym partnerem w czasach I Rzeczypospolitej.
~JaJacek
Witamy V Kolumnę Banderstanu.

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki