Minister obrony USA Pete Hegseth zwolnił kolejnego wysokiego rangą generała z Pentagonu w ciągu swojej prawie dwuletniej kadencji - poinformowała agencja Associated Press, powołując się na anonimowe źródło. Decyzja zapadła w czasie, gdy Waszyngton rozważa wznowienie ataków na Iran.


W środowym artykule AP podała, że gen. broni Brett Sylvia stracił stanowisko szefa ds. strategii, planów i polityki w Kolegium Połączonych Szefów Sztabów.
Jest on jednym z prawie 20 generałów, admirałów i innych wysokiej rangi wojskowych, którzy byli zmuszeni do odejścia na emeryturę, zostali zwolnieni albo odeszli z Pentagonu z innych przyczyn w trakcie kadencji Hegsetha. AP przypomniała, że żadna z tych zmian kadrowych nie była publicznie wytłumaczona przez resort.
Urzędnik związany z obronnością przekazał agencji, że nie podano przyczyny zwolnienia Sylvii i nie wyznaczono jego następcy.
Do zwolnienia doszło w momencie, gdy prezydent USA Donald Trump znów zaczął grozić wznowieniem uderzeń na Iran, przeciwko któremu osiem miesięcy wcześniej Stany Zjednoczone i USA rozpoczęły wojnę.

We wrześniu Hegseth oświadczył, że nakazał do 1 stycznia 2027 r. podwoić ogólne cięcia kadrowe wśród wysoko postawionych urzędników Pentagonu do 20 proc. Obecnie w resorcie pracuje około 800 admirałów i generałów.
W minionym tygodniu Trump powiedział dziennikarzom w USA, że jego kraj „rozgromił” Iran i że może „pójść o krok dalej”. Podczas innych wypowiedzi prezydent obiecał „zakończyć sprawę” z Iranem.
Dwóch anonimowych dyplomatów powiedziało AP, że USA nakazały kilku bliskowschodnim państwom oraz swoim sojusznikom w regionie przygotować się na możliwą nową operację militarną przeciwko Iranowi po wyborach połówkowych w USA 3 listopada. Dodatkowo ostrzegli przed możliwą odpowiedzią ze strony Teheranu. (PAP)
yb/ adj/




























































