REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łon z RPP: Bardzo prawdopodobne, że do końca kadencji RPP stopy proc. pozostaną bez zmian

2020-12-08 14:14
publikacja
2020-12-08 14:14

Istnieje stosunkowo duże prawdopodobieństwo, że do końca obecnej kadencji Rady Polityki Pieniężnej stopy procentowe w Polsce pozostaną na obecnym poziomie - napisał w artykule dla portalu wGospodarce.pl członek RPP Eryk Łon.

Łon z RPP: Bardzo prawdopodobne, że do końca kadencji RPP stopy proc. pozostaną bez zmian
Łon z RPP: Bardzo prawdopodobne, że do końca kadencji RPP stopy proc. pozostaną bez zmian
fot. Filip Błażejowski / / FORUM

"Wedle mojego przekonania istnieje stosunkowo duże prawdopodobieństwo, że do końca obecnej kadencji RPP stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie" - napisał Łon.

W artykule członek RPP wyraził przekonanie, że - biorąc pod uwagę przewidywane uwarunkowania makroekonomiczne - nie dostrzega obecnie potrzeby obniżenia stóp procentowych do poziomu ujemnego.

Łon zaznaczył też, że na razie nie dostrzega powodów do podwyżki stóp procentowych w Polsce.

"Na razie nie dostrzegam powodów do podwyżki stóp procentowych. Być może pojawią się one w trakcie kolejnej kadencji RPP. Mogą być one związane na przykład z pojawieniem się ryzyka trwałego przekroczenia górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego połączonego z na przykład bardzo szybkim tempem wzrostu gospodarczego, w tym zwłaszcza nakładów inwestycyjnych oraz występowaniem silnie dodatniej luki popytowej rozumianej jako różnica pomiędzy rzeczywistym a potencjalnym tempem wzrostu gospodarczego" - napisał.

Wakacje na giełdzie

"Sądzę, że ewentualny powrót do poziomu stóp procentowych sprzed pandemii byłby możliwy po zakończeniu obecnej kadencji RPP" - dodał.

Członek RPP ocenia, że inflacja w Polsce znajduje się pod kontrolą.

"Inflacja od kwietnia tego roku kształtuje się w granicach dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego. To zjawisko optymalne. Warto ponadto pamiętać, że kraje wschodzące do której to grupy krajów zalicza się Polska charakteryzują się wyższym poziomem inflacji niż kraje dojrzałe. Można więc powiedzieć, że inflacja w naszym kraju znajduje się pod kontrolą" - napisał Łon. (PAP Biznes)

pat/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Firma BPO wygrała ze skarbówką 227 spraw. Ale jej dwie spółki upadły, a ponad tysiąc osób straciło pracę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
gainer
Ten człowiek niech luż lepiej zamilknie, więcej szkód niż pożytku z niego. Facet notorycznie głosuje za ujemnymi stopami procentowymi i drukowaniem. Kiedyś takie podejscie miało Zimbabwe, śmiali sie z nich. Dziś to samo stosuje Glapiński i Eryk Łon. Żałośni ludzie.. szkoda tylko, że bawią sie za naszą kase :(
tomasz7778
Pozwolę sobie na drobną analizę ekonomiczną choć nie jestem ekonomistą ale interesuję się stopami.Wg mnie te niskie stopy procentowe są nieopłacalne i przyniosły więcej negatywów niż pozytywów.Wg mnie lepiej by było gdyby NBP podniosło stopy procentowe w Polsce i zahamowało inflację . Wg mnie nawet dla kredytobiorców przynajmniej Pozwolę sobie na drobną analizę ekonomiczną choć nie jestem ekonomistą ale interesuję się stopami.Wg mnie te niskie stopy procentowe są nieopłacalne i przyniosły więcej negatywów niż pozytywów.Wg mnie lepiej by było gdyby NBP podniosło stopy procentowe w Polsce i zahamowało inflację . Wg mnie nawet dla kredytobiorców przynajmniej większości są te niskie stopy nie do końca opłacalne. Wg mnie większość kredytobiorców więcej w rzeczywistości by zaoszczędziła na pohamowaniu cen przy podwyżce stóp niż na podwyżce (względem( swoich kredytów po podwyżce stóp). Zakupy robimy często nieraz nawet codziennie i musimy się zmagać z drożyzna a kredyty przeważnie płacimy od 1 do kilku rat . Pewien ekonomista przedstawił mi wyliczenia pewnej instytucji że jeśli inflacja utrzyma się na poziomie 3-4 % to przeciętny Polak w ciągu roku zostawi w sklepach o 1600 zł więcej. I to w samych sklepach a co jeśli doliczymy podwyżki czynszów i innych usług -ja mieszkam z rodziną w bloku w M 4 co najmniej 2 x w roku dostaliśmy podwyżkę czynszu o ok 60 zł(minimum w ciągu roku 120 zł) a mniejsze mieszkania o ok 40 zł .dodam też że Polska ma ok 38-39 milionów obywateli z czego ok 15-16 mln ma kredyty. Jednak druga połowa a gdy policzymy z dziećmi a dzieci też dotyka inflacja bo też trzeba im kupować to właściwie więcej jak połowa ok 23 mln Polaków nic nie korzysta na niskich stopach procentowych a nawet mam wątpliwości jak pisałem czy na tym rzeczywiście korzystają tez kredytobiorcy.Napisałem kiedyś mailowo taki argument do NBP że większość Polaków nie korzysta na niskich stopach to NBP odpisało mi że kredytobiorcy sa bardziej skłonni wydawać pieniądze od oszczędzających nakręcając tym gospodarkę. Jednak to nieprawda jak NBP obniżyło stopy to ilość udzielanych kredytów zmalała więc gospodarka wcale nie jest dobrze i lepiej rozkręcona tak jak za czasów wyższych stóp.Poza tym nie podoba mi się bo Pan Eryk i inni członkowie RPP choć nie wszyscy mówią coś w rodzaju -na świecie trwa monetarna polityki gołębi więc my też tak zróbmy.Jeden z dawnych polityków powiedział w wywiadzie o takim podejściu i przyznam mu rację -my mamy patrzeć na własne podwórko a nie na to co robią inni.Tu dodam przecież w USA czy europie zachodniej i większości i innych cywilizowanych państw świata nie ma tak wysokiej inflacji jak w Polsce więc taki argument bez sensu. Poza tym Prezes NBP twierdzi że inflacja sama spadnie-to samo słyszałem ponad pól roku temu minął pól roku i inflacja nie spadła. Widziałem kiedyś wypowiedź ekonomisty napisał że w historii ekonomii nie zdarzyło się by inflacja sama spadła bez wcześniejszej podwyżki stóp procentowych.a Prezes NBP znów podaje kolejne nowe terminy że inflacja sama spadnie-chyba będzie się w takie bajki z Polakami bawił do końca kadencji choć to nic pewnego. No i oczywiście problem z bardzo niskim oprocentowaniem depozytów. Mogliby rządzący chociaż znieść podatek belki zwłaszcza ze przez niskie stopy przyniesie on bardzo małe zyski do budżetu o wiele mniejsze jednak znając rządzących bez względu na opcję tego nie zrobią -na zachodzie są programy wspomagające oszczędzających u nas prawie nic -choć oczywiście nie jestem zwolennikiem podatku belki to z powodu niskich stóp jego wpływy do budżetu są ogromnie mniejsze-podobnie sądzę z podatkiem bankowym bo jest oparty na kredytach a kredytów jak pisałem udzielanych mniej dla budżetu to nie jest dobre to kolejny negatyw niskich stóp..Do tego wiele banków straciło odsetki z kredytów te co były na minusie przed obniżką stóp po obniżce mają jeszcze większe kłopoty-wiele banków po obniżce pozamykało trochę oddziałów nawet te co były na plusie i pozwalniali pracowników część. i to ma być dobrze?Już kończąc i przepraszam za trochę długi opis powtórzę to co na początku niskie stopy wg mnie przyniosły więcej negatywów niż pozytywów i nie podoba mi się ta cała polityka NBP odnośnie stóp.
jpelerj
Pewnie tak. Czy po zmianie władzy zmieni się też RPP?
zbyszek_
tak ale stopy beda dalej na 0. bo pis po jeden pies

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki