REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łon: Podwyżka stóp procentowych byłaby obarczona bardzo dużym ryzykiem

2021-05-24 14:50
publikacja
2021-05-24 14:50
Dodaj Bankier.pl w Google

W aktualnej sytuacji makroekonomicznej podwyżka stóp procentowych byłaby obarczona bardzo dużym ryzykiem - napisał w poniedziałkowym artykule dla portalu wGospodarce członek Rady Polityki Pieniężnej Eryk Łon. Łon zaznaczył, że nie należy całkowicie wykluczyć działań łagodzących politykę monetarną w tym roku

Łon: Podwyżka stóp procentowych byłaby obarczona bardzo dużym ryzykiem
Łon: Podwyżka stóp procentowych byłaby obarczona bardzo dużym ryzykiem
fot. Krystian Maj / / FORUM

"W aktualnej sytuacji makroekonomicznej naszego kraju podwyżka stóp procentowych byłaby obarczona bardzo dużym ryzykiem. Wprawdzie nastroje w przemyśle są generalnie dobre, a nastroje konsumenckie ulegają stopniowej poprawie, ale to tylko część prawdy o rzeczywistości. Trzeba pamiętać, że w I kwartale tego roku odnotowaliśmy realny spadek PKB w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Wprawdzie skala tego spadku nie była znacząca, niemniej jednak wciąż był to spadek" - napisał Łon.

Według wstępnych danych GUS w I kwartale krajowa gospodarka skurczyła się o 1,2 proc. w ujęciu rocznym, po spadku o 2,7 proc. rdr w IV kw. 2020 roku.

"Wydaje się, że w II kwartale tego roku znajdujemy się wciąż dopiero w początkowej fazie odbicia po okresie recesji związanej z pojawieniem się epidemii koronawirusa. (...) zachowałbym ostrożność w przedstawianiu bardzo optymistycznych scenariuszy gospodarczych dotyczących tego, co w zakresie realnej zmiany PKB wydarzy się w np. IV kwartale tego roku. Nie można wykluczyć pogorszenia realnego stanu gospodarki gdyby okazało się, że właśnie pod koniec roku trzeba byłoby wprowadzić kolejne restrykcje w przypadku pojawienia się 4 fali epidemii koronawirusa. Wprawdzie lepiej, aby do tej fali nie doszło, ale scenariusz jej pojawienia się trzeba brać pod uwagę." - dodał.

Według Eryka Łona jednym z argumentów przeciw podwyżce stóp procentowych, jest możliwe przyspieszenie tempa wzrostu rentowności 10-letnich obligacji skarbowych.

Wakacje na giełdzie

"Byłoby to czynnikiem negatywnym, gdyż mogłoby doprowadzić do zwiększenia kosztów obsługi długu publicznego. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na wypowiedź ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, który wyraził przekonanie, że wzrost inflacji konsumpcyjnej jest przejściowy i po pewnym czasie wróci ona do umiarkowanego poziomu. Mówi się czasem o potrzebie zakotwiczenia oczekiwań inflacyjnych na poziomie zbliżonym od celu inflacyjnego. Uważam, że przytoczona wypowiedź ministra Kościńskiego jest właśnie właściwym sposobem zakotwiczenia tych oczekiwań na takim właśnie poziomie" - ocenił Łon.

W zeszłym tygodniu rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła do 2 proc., po raz pierwszy od marca 2020 roku. Natomiast inflacja CPI podniosła się do 4,3 proc. w kwietniu z 3,2 proc. w marcu, wykraczając poza obszar celu inflacyjnego NBP (2,5 proc. z możliwością odchylenia do 1 pkt. proc. w górę lub w dół).

Eryk Łon zwraca uwagę, że podwyżka stóp procentowych mogłaby doprowadzić do "niebezpiecznego skutku psychologicznego".

"Obserwując dotychczasową działalność NBP od 1988 roku można zaobserwować ciekawe zjawisko. Okazuje się, że kiedy polski bank centralny dokonywał +pierwszej podwyżki+, czyli podwyższał stopę referencyjną po uprzedniej obniżce, to zawsze było to początkiem serii podwyżek. Biorąc to pod uwagę obawiam się, że uczestnicy polskiego życia gospodarczego mogliby także teraz, gdyby w którymś momencie NBP podwyższył stopy procentowe, potraktować to jako początek pewnej serii podwyżek. +Pierwsza podwyżka+ mogłaby więc doprowadzić do niebezpiecznego skutku psychologicznego, który wystąpiłby w początkowej dopiero fazie wychodzenia z kryzysu. Byłoby to niebezpieczne, gdyż mogłoby to doprowadzić do wzrostu kosztów obsługi kredytów" - napisał Łon.

Jednocześnie członek RPP zaznaczył, że nie należy całkowicie wykluczyć scenariusza, w którym konieczne będzie dalsze łagodzenie polityki monetarnej w tym roku.

"Dobrze, aby obywatele mieli świadomość, że w przypadku pojawienia się niespodziewanego szoku zewnętrznego możliwy jest powrót do łagodzenia polityki stóp procentowych, albo też do łagodzenia polityki pieniężnej w inny sposób. Myślę, że szczególnie warto zwrócić uwagę na kształtowanie się kursu walutowego. Gdyby okazało się, że poziom kursu złotego stałby się zbyt mocny, to znaczy zagrażałby opłacalności eksportu, nie można moim zdaniem wykluczyć powrotu do łagodzenia polityki pieniężnej" - uważa Łon. (PAP Biznes)

tj/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
j22
Wykonywać obowiązki ustawowe. OSZUŚCI.
itso_argumentum_ad_ignorantiam
"Byłoby to czynnikiem negatywnym, gdyż mogłoby doprowadzić do zwiększenia kosztów obsługi długu publicznego. '' - Łon sam widzisz w jakiej sytuacji się znalazłeś bez wyjścia
jas2
Wystarczy popatrzeć na długoterminowe wykresy stóp procentowych najważniejszych walut na świecie oraz poziom zadłużenia państw. Stopy procentowe cały czas spadają a zadłużenie cały czas rośnie. I tak będzie nadal. Drobne fluktuacje będą ale trend pozostanie.

Państwa są zadłużone na biliony dolarów, euro czy złotych. Przy zerowych
Wystarczy popatrzeć na długoterminowe wykresy stóp procentowych najważniejszych walut na świecie oraz poziom zadłużenia państw. Stopy procentowe cały czas spadają a zadłużenie cały czas rośnie. I tak będzie nadal. Drobne fluktuacje będą ale trend pozostanie.

Państwa są zadłużone na biliony dolarów, euro czy złotych. Przy zerowych stopach procentowych takie zadłużenie nie ma większego znaczenia w budżecie państwa. Gdyby jednak stopy procentowe wzrosły do 5 czy 10%, państwa od razu bankrutują. Jaki wniosek? Stopy nie wzrosną.
I nie mówię tu o Polsce, ale o prawie wszystkich krajach świata.
itso_argumentum_ad_ignorantiam
tak jakby po drugiej stronie nie było widma bankructwa a gdzie możliwość manewrowania na wypadek nieprzewidzianego ryzyka ?
vonmisses odpowiada itso_argumentum_ad_ignorantiam
Tak czy siak będziemy strzyżeni. Jak przy spadku PKB w q1 mamy inflację 5%, to pewnie przy wzroście PKB, jak ludzie wyposzczeni ruszą z gotówką oraz puszczając kasę pozyskaną z "darmowych" kredytów, dobijemy te 6-7%. Najpierw skroją inflacyjnie tych, którzy z gotówką nie mieli chęci albo odwagi spierdzielić z banków, a Tak czy siak będziemy strzyżeni. Jak przy spadku PKB w q1 mamy inflację 5%, to pewnie przy wzroście PKB, jak ludzie wyposzczeni ruszą z gotówką oraz puszczając kasę pozyskaną z "darmowych" kredytów, dobijemy te 6-7%. Najpierw skroją inflacyjnie tych, którzy z gotówką nie mieli chęci albo odwagi spierdzielić z banków, a potem zaczną walczyć z inflacją podnosząc stopy i krojąc - już nie z gotówki tylko z niewolniczej pracy przez następne lata - nowo zakredytowanych... I tak w koło Macieju, dopóki w szkołach podstawowych zamiast religii i historii nie zaczną uczyć podstaw przedsiębiorczości i ekonomii (w Estonii uczą od podstawówki).
itso_argumentum_ad_ignorantiam odpowiada vonmisses
''Tak czy siak będziemy strzyżeni.'' właściwie cala mądrość zawiera się w tym zdaniu, ale trzeba ruszyć inwestycje za wszelka cenę to walka o być albo nie być.
itso_argumentum_ad_ignorantiam odpowiada itso_argumentum_ad_ignorantiam
no i słusznie na końcu wspominasz o edukacji także widzimy czym te inwestowanie będzie się kończyć bez odpowiedniego przygotowania albo można to uznać za przyspieszony kurs edukacji na żywym organizmie totalna głupota i raj dla wilków i pasożytów
vacarlus
xtb lepsze niż nieruchomości dywidendy pokonują inflacje a spółka rozwija się na całym świecie
itso_argumentum_ad_ignorantiam
Uwaga ! to zwykły naciągacz
bullman
Łony i spółka z pewnością rewaloryzują swoje pensje wskaźnikiem któremu
inflacja nie podskoczy.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki