REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lokaty bankowe, obligacje czy inwestycje w akcje?

2013-02-11 06:50
publikacja
2013-02-11 06:50
Dodaj Bankier.pl w Google
Spadająca inflacja, coraz niższe stopy procentowe i niewielkie zainteresowanie kredytami powodują, że oprocentowanie lokat w bankach gwałtownie maleje. Kto trzy miesiące temu powierzył pieniądze największym instytucjom finansowym mógł liczyć na średnio 5,4-procentową stopę zwrotu. Obecnie jest już to tylko 4,5 procent. A prawdopodobnie będzie jeszcze niżej. Eksperci Midven S.A. doradzają jak oszczędzać w takich warunkach.

Przeciętnemu Polakowi z pomocą przychodzi rynek kapitałowy. Zarówno obligacje, jak i akcje w 2013 roku mogą przynieść zdecydowanie lepsze zyski od tradycyjnych lokat. Dzieje się tak, gdyż niższe stopy procentowe wpływają korzystnie na wyceny obu rodzajów instrumentów finansowych.

Niskie stopy procentowe mają zbawienny wpływ w szczególności na obligacje o stałym oprocentowaniu. Kiedy rynkowe stopy procentowe spadają - rosną kursy starych obligacji, gdyż dają inwestorom wyższy dochód niż nowe obligacje emitowane z niższym, rynkowym oprocentowaniem. Inwestorzy będą więc chętniej kupować stare obligacje, co z kolei odbije się na ich kursie rynkowym.

Jak to działa? Załóżmy, że mamy dwuletnie papiery dłużne, które są oprocentowane 5 procent w skali roku. Kiedy dwuletnia stopa procentowa wynosi 5 procent, to obligacja jest wyceniania na poziomie ceny nominalnej (np. 100 zł). Gdy rynkowa stopa procentowa spadnie do 4 procent, to by obligacja zapewniła tą samą, rynkową rentowność to cena obligacji musi wzrosnąć do 101,89 zł. Oznacza to, że za tą samą obligację wypłacającą 5 złotych odsetek i nominalnie wartą 100 złotych, trzeba zapłacić 1,89 procent więcej. Dla posiadacza starej obligacji to czysty zysk.

Jeśli mamy w portfelu obligacje o stałym oprocentowaniu, to w krótkim czasie można uzyskać ponadprzeciętne stopy zwrotu. Warto jednak pamiętać o tym, że papiery dłużne, w szczególności te skarbowe, są wyceniane już drogo. Andrzej Zając, Prezes Zarządu Midven S.A. zwraca też uwagę na stanowisko Rady Polityki Pieniężnej, która ma już część cyklu obniżek stóp procentowych za sobą. - Dotychczasowe obniżki sprawiają, że potencjał wzrostowy obligacji jest już częściowo wyczerpany. Niemniej jednak w krótkim terminie jest to nadal interesująca alternatywa dla bankowych lokat -uważa Andrzej Zając.

W długim terminie znacznie lepszą opcją wydaje się zakup akcji. W ostatnich trzech latach rynek akcji nie cieszył się zbyt dużą popularnością. Miesiące wzrostowe przeplatały się z miesiącami słabymi, a obroty i płynność systematycznie spadały. Sytuacja odwróciła się pod koniec 2012 roku, a walory notowane na GPW wróciły do łask.

Nastroje na giełdach zagranicznych (m. in USA, Japonii) oraz rozpoczęcie cyklu obniżek stóp procentowych w listopadzie przez Radę Polityki Pieniężnej stanowiły swoisty impuls dla polskiej giełdy. Niskie stopy procentowe mają korzystny wpływ na akcje, ponieważ:

  • Zwiększają aktywność gospodarczą,

  • Zmniejszają koszty finansowe spółek, co przekłada się na zyski,

  • Zachęcają do zwiększania nakładów inwestycyjnych,

  • Wpływają na wyceny liczone modelami dochodowymi.

Choć wzrosty na giełdzie można tłumaczyć niskimi stopami procentowymi, to równie ważne są przewidywania ekonomistów oraz analityków. Oczekują oni ożywienia gospodarczego w drugiej połowie 2013 roku. Indeksy giełdowe już teraz zaczynają odzwierciedlać perspektywy ekonomiczne w oczach ekspertów. Indeks WIG20 wzrósł o 7,67 procent od początku listopada. Czy nie jest to wystarczająca zachęta by dołączyć się do trendu?

Artur Nawrocki

Midven S.A.

Źródło:Informacja prasowa
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~hurkan
Akcje odpadają całkowicie - zobaczcie co się dzieje z Wigiem w ostatnich dniach. W obecnej sytuacji bezpieczne są tylko lokaty i to takie długoterminowe (FM Bank itp.)... 2-3 lata to jest taki okres, który pozwala przeczekać największą bessę w miarę bezstresowo i wyjść ponad inflację...
~soull
Bessę? Kolego a gdzie ty masz bessę? Czas lokat i obligacji się kończy, teraz właśnie fundusze akcyjne będą zarabiać - oczywiście do czasu, bo kiedyś trend się skończy.

Tutaj masz zysk jednego z funduszy akcyjnych (nie lidera na rynku),

Zysk w danym okresie:

3M 5,20%
6M 9,50%
12 M 8,78%

Do niedawna,
Bessę? Kolego a gdzie ty masz bessę? Czas lokat i obligacji się kończy, teraz właśnie fundusze akcyjne będą zarabiać - oczywiście do czasu, bo kiedyś trend się skończy.

Tutaj masz zysk jednego z funduszy akcyjnych (nie lidera na rynku),

Zysk w danym okresie:

3M 5,20%
6M 9,50%
12 M 8,78%

Do niedawna, bawiłem się jeszcze w Fundusze Obligacji i Pieniężne, zysk był ciut większy niż na lokatach, i w każdej chwili mogłem wycofać kasę bez utraty zysku. Teraz zaczynam alokować skoki do Funduszy Akcyjnych.
~maczka odpowiada ~soull
Obligacje nie dają teraz takich zysków, ale to oczywiście bezpieczna forma inwestowania. Moja firma obserwuje teraz nieruchomości magazynowe. Zobaczcie - http://www.jartom.com/zdjecia/ Z tego co widzę wynika, że wkrótce powinno dojść do podwyżek cen, ale ciężko przewidzieć. Na pewno takich wycen jakie mamy teraz, nie było od dawna.
~Bartek
Niestety lokaty są coraz mniej efektywne a zbyt duże ryzyko na akcjach może odstraszać. Salomonowym wyjściem mogą być polisy
UFK które systematycznie zyskują na atrakcyjności. Świetny artykuł o tym ostatnio czytałem na http://poradnikinwestowania.pl/2013/02/czym-sa-polisy-z-ufk-2/ warto wiedzieć co jest najkorzystniejsze w danym czasie.
~gość
no i bądź człowieku mądry jak to wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie..czym się kierować przy wyborze produktów i jak je dopasować do swoich potrzeb?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki